Niezaprzeczalną wartością ekspozycji jest to, iż otwarte zostały drzwi do dalszej dyskusji i być może nareszcie zacznie się „coś dziać”.
Wystawa "Ars Homo Erotica" jeszcze przed przygotowaniem wzbudzała kontrowersje. Stała się ona nawet tematem dyskusji w Sejmie.