Kariera Boisz się zmienić pracę? Niepotrzebnie!

Boisz się zmienić pracę? Niepotrzebnie!

Najczęściej martwimy się o to, czy damy sobie radę w nowym miejscu. [fot: imago stock&people/EASTNEWS]

Zmiana miejsca pracy zawsze jest nieco stresująca, dlatego wielu pracowników się jej obawia. W większości przypadków lęki te okazują się nieuzasadnione, a dostosowanie się do nowych warunków przebiega doskonale.

Zmiana miejsca zatrudnienia wiąże się z pewnym ryzykiem. Obawiamy się o to, czy damy sobie radę w nowym miejscu. Nowa praca oznacza przecież nowe obowiązki, nowe sposoby rozwiązywania problemów, nowe procedury, których należy przestrzegać, a także nowe osoby, z którymi trzeba nawiązać współpracę.

Źródłem stresu jest także obawa o to, czy zostaniemy zaakceptowani przez nowych współpracowników. Osoby rozważające zmianę pracy boją się także o to, jak będzie się im układała praca z nowym szefem tłumaczy Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. - Dla wielu osób strach związany z konsekwencjami zmiany jest na tyle silny, że przez lata nie zmieniają pracodawcy. Kiedy w końcu chcą znaleźć coś nowego, szukają pracy na podobnym bądź identycznym stanowisku, najlepiej w firmie, w której pracują ich znajomi.

Taki sposób na przełamanie strachu jest rzeczywiście skuteczny, ale nie wróży wielkiej kariery zawodowej. Aby odnieść sukces w swojej profesji, czasami trzeba się odważyć na ubieganie się o stanowisko stawiające przed nami wyzwania. Obawy związane ze zmianą pracy zazwyczaj są zupełnie niepotrzebne. W danej branży wszystkie firmy funkcjonują w podobny sposób. Oczywiście są liczne różnice w podejściu do wielu zagadnień, są też różnice w procedurach i wykorzystywanym sprzęcie czy oprogramowaniu. Rzadko jednak się zdarza, aby nowa osoba nie była sobie w stanie z tym poradzić.

ZOBACZ TAKŻE


5 typów ludzi, których lepiej unikać w pracy
Już po kilku dniach w nowym miejscu przekonamy się, że dostosowanie się nie jest takie trudne. Nowi koledzy, aczkolwiek na początku traktujący nową osobę z dystansem, szybko się przyzwyczają. Nowi przełożeni, których tak bardzo się obawialiśmy, okazują się mili i pomocni. Nie po to przecież zatrudniają nową osobę, aby udowadniać jej niekompetencję.

Zawsze istnieje ryzyko, że w nowym miejscu nam się nie powiedzie. Może się rzeczywiście okazać, że nie dajemy sobie rady z obowiązkami, koledzy nas nie polubili, a szef ciągle wytyka nam błędy. Istnieje jednak wiele sposobów, aby takiej sytuacji uniknąć. Przed zmianą pracy należy się zastanowić, jakie są nasze dobre i złe strony. O ile to tylko możliwe (tj. o ile nie zostaliśmy nagle zwolnieni), należy szukać pracy, która w naturalny sposób kontynuuje nasze dotychczasowe doświadczenia zawodowe.

Powinniśmy się ubiegać o te stanowiska, na których na pewno damy sobie radę. Doskonale jest awansować na znacznie wyższe stanowisko, przeskakując kilka szczebli kariery. Jeżeli jakimś cudem się na takie stanowisko dostaniemy, istnieje duża szansa, że sobie na nim nie poradzimy. - Chęć awansu jest konieczna, aby zrobić karierę, ale nie należy za bardzo wyprzedzać normalnego rozwoju kariery. Nawet najlepszego rekrutera można wprowadzić w błąd - przestrzega Małgorzata Majewska. - Jeżeli nasze kłamstwa nie zostaną odkryte podczas rozmowy kwalifikacyjnej, to będziemy się stresować, że prędzej czy później prawda o naszych umiejętnościach wyjdzie na jaw. Co innego bowiem w dobrym świetle przedstawiać swoje nawet najdrobniejsze sukcesy, a co innego - znacznie przesadzać bądź wręcz kłamać. Jeżeli podczas procesu kwalifikacyjnego powiemy, że coś umiemy zrobić, to lepiej, żebyśmy rzeczywiście potrafili to zrobić.

W nowym miejscu nie można się wywyższać, ciągle mówić o swoich sukcesach, jednocześnie lekceważąco podchodząc do pracy i sukcesów innych. Trzeba się zaprzyjaźnić, ale nie na siłę. Na pewno okaże się, że któryś z nowych współpracowników dzieli z nami zainteresowania. Często okazuje się także, że osoby w pracy łączą wspólni znajomi albo doświadczenia. Nie powinniśmy się bać o coś zapytać. W nowej firmie może być np. używany specyficzny język, z którego osoba postronna nic nie rozumie. Zamiast udawać, że wiemy, o czym mówią nowi współpracownicy, lepiej jest po prostu zapytać. W większości przypadków okaże się, że dziwnie brzmiące skróty są nam znane pod inną nazwą.

Po zmianie pracy należy jak najszybciej przestać myśleć o poprzednim miejscu zatrudnienia. Należy także pozbyć się nawyku mówienia u nas, kiedy mowa o poprzednim miejscu pracy. Lepiej jak najszybciej się przestawić, że u nas - to teraz nowe miejsce. Nie powinniśmy porównywać jak było w poprzedniej pracy, a jak jest w nowej.


Małgorzata Majewska - Ekspert ds. rozwoju zawodowego


fot. arch. pryw.
Karierę zawodową rozpoczęła w roku 1998. W 2008 roku związała się z branżą HR i pracuje w wiodącym portalu kariery, monsterpolska.pl, jako marketing manager oraz ekspert do spraw HR. Jest współorganizatorem i współautorem wydarzeń skierowanych do przedstawicieli HR oraz kandydatów poszukujących pracy, o charakterze zarówno ogólnopolskim, jak i lokalnym. Ekspert rynku pracy, rekrutacji, zarządzania ścieżką kariery i employer brandingu. Reprezentuje portal monsterpolska.pl w kontaktach z mediami oraz na spotkaniach branżowych i panelach dyskusyjnych dotyczących współczesnego rynku pracy.

 

Absolwentka Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Ukończyła studia podyplomowe na kierunku Public Relations w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Swoje doświadczenie zawodowe zdobywała pracując m.in. dla: Agory, Polskiego Wydawnictwa Fachowego (polski oddział Deutscher Fachverlag), OASE i Volvo.



2015-01-14 11:25:00

Tagi:

zatrudnienie,

pracownik,

kariera,

zawód,

zmiana pracy

Komentarze