[fot: Album Online/East News]
8,6 miliona dolarów to cena, jaką przyjdzie zapłacić nabywcy posiadłości leżącej w Bel-Air, dzielnicy Los Angeles.
Dom o powierzchni 650 metrów kwadratowych mieści pięć pokoi, salon z kominkiem i belkami sufitowymi oraz biuro, które pełniło rolę sali projekcyjnej. Ściany sypialni, która zajmuje całe drugie piętro, pokryte są tkaniną w ulubionym kolorze Taylor - w fiolecie. Luksusowe wnętrza zdobią osiemnastowieczne antyki, dywany Aubusson oraz dzieła impresjonistów - wylicza nbcnewyork.com.
Na terenie posiadłości znajduje się angielski ogród, szklarnia ze storczykami, basen oraz wodospad umieszczony w stawie. Liz Taylor kupiła nieruchomość w 1981 od Nancy Sinatry i mieszkała tam przez 30 lat, aż do śmierci.
- Zbieraliśmy się tam w szczególnie w Święto Dziękczynienia i na Wielkanoc - wspomina na łamach Wall Street Journal Christopher Wilding, jeden z synów aktorki - Nigdy nie rozważała możliwości przeprowadzki. Elizabeth Taylor zmarła na niewydolność serca 23 marca. Miała 79 lat.