[fot: kadr z programu REN TV ]
Prezenterka rosyjskiej REN TV przypadkiem pokazała na wizji wulgarny gest. Efekt? Już nie będzie prowadzić wiadomości.
Podczas czytania informacji na temat szczytu APEC, Dmitrija Miedwiediewia i jego propozycji dla Baracka Obamy, prowadząca dziennik Tatiana Limanowa nagle pokazała do kamery środkowy palec. Nagranie błyskawicznie zostało umieszczone w sieci stając się internetowym hitem.
Przedstawiciele prywatnego kanału nadającego do 120 milionów odbiorców twierdzili początkowo, że nie wyciągną konsekwencji wobec Limanowej, gdyż gest nie miał podtekstu politycznego, a był skierowany do ekipy z obsługi technicznej, która miała wcześniej żartować z koleżanki. Ponadto Rosjanka myślała, że nagrywa wystąpienie na później i nie jest na wizji, informuje The Independent.
Po pewnym czasie zarząd telewizji zmienił jednak zdanie i zwolnił Limanową uzasadniając decyzję rażącym naruszeniem dyscypliny i brakiem profesjonalizmu, podaje Andrew Osborn z The Telegraph.
W swoim pierwszym wywiadzie dla prasy zachodniej prezenterka potwierdziła, że obraźliwy gest kierowała do kolegów i w żadnym razie nie był on komentarzem do czytanych wiadomości.
- Nie uznałam za konieczne, aby się usprawiedliwiać, to absurdalne. Większość ludzi w Rosji zareagowała na to z humorem - opowiada Limanowa Andrew Osbornowi z The Telegraph. - Jak można poważnie myśleć, że zrobiłam coś takiego celowo? Jestem dobrze wychowana i nie uciekam się do takich gestów, nawet w życiu codziennym.
Przedstawiciele rosyjskiej stacji, która znajduje się w rękach bliskich współpracowników Władimira Putina przyznali, że wierzą w słowa Rosjanki, ale takie wytłumaczenie incydentu nie umniejsza jej winy.
ZOBACZ CO ZROBIŁA PREZENTERKA:
ZOBACZ TAKŻE
3.12.11, 23:19:13
5.12.11, 15:25:29