[fot: Jussi Nukari/East News]
Polska biegaczka, w decydującym biegu na 9 km techniką dowolną, miała ponad ogromną przewagę nad drugą na mecie Norweżką, Marit Bjoergen.
Justyna Kowalczyk zwyciężyła w prestiżowym turnieju Tour de Ski po raz trzeci w rzędu. Nie zrobił tego nikt przed nią.
Do końca turnieju po piętach deptała jej Bjoergen. Wygraną w dziewiątym, ostatnim etapie, Kowalczyk przypieczętowała dwukrotnym powiększeniem przewagi nad Norweżką. Po ósmym etapie Marit traciła do Polki 11,5 sekundy. W końcowym etapie przewaga Kowalczyk zwiększyła się do 28 sekund.
Obie biegaczki przez większość dzisiejszego etapu biegły wspólnie. Kowalczyk odłączyła się od Bjoergen dopiero na 7 kilometrze. Decydujący okazał się morderczy podbieg pod Alpe Cernis.
Trzecie miejsce w Tour de Ski zajęła Norweżka Therese Johaug. Straciła do Kowalczyk niemal cztery minuty w końcowej klasyfikacji, jednak dzisiejszy etap (bieg na czas) pokonała w szybszym czasie niż Polka.