O karierze w bankowości, biznesie postrzeganym przez kobietę i tym, w czym kobiety mogą być lepsze od mężczyzn i co decyduje o sukcesie rozmawiamy z Jolantą Rycerz, członkiem zarządu i dyrektorem zarządzającym pionu sprzedaży w Allianz Banku.
iWoman.pl: Jak zrobiła Pani karierę?
Jolanta Rycerz, członek zarządu Allianz Banku: Zaczynałam od stanowisk podstawowych od inspektora kredytowego, poprzez wydział kasowy i kredytowo-operacyjny, potem objęłam stanowisko kierownicze. Zapewne dzięki temu, że znam problemy ludzi na poszczególnych stanowiskach, jest mi łatwiej z nimi współpracować. Bardzo cenię sobie pracę z ludźmi, bo to daje bardzo wiele satysfakcji.
Ma Pani receptę na to, jak osiągnąć sukces w biznesie?
Sukces jest wypadkową wielu elementów. Na pewno trzeba znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie. Ja miałam szczęście spotkać fantastycznych ludzi, którzy pomagali mi rozwijać się zawodowo. Jest jednak wiele osób, które mimo tego, że los im sprzyjał, nie potrafili tego dostrzec i odpowiednio wykorzystać. Trzeba umieć dostrzegać szanse i możliwości, trzeba mieć w sobie chęć osiągania sukcesów, lubić to co się robi i robić to z pasją. Ja jestem osobą, która angażuje się całą sobą i nie osiada na laurach, a to na pewno pomaga.
Czy kobietom jest rzeczywiście trudniej w biznesie?
Tak. Pomimo tego, że pracuję zawodowo, nie chcę przestać być kobietą, mam rodzinę, męża, dwójkę dzieci. Musiałam zadbać o to, aby oprócz ciągłego rozwoju zawodowego znaleźć czas na życie prywatne. Niestety z moich obserwacji wynika, że młode kobiety obawiają się ciąży, która mogłaby przeszkodzić w ich karierze zawodowej lub stać się przyczyną utraty pracy. Kiedy przerażone pracownice wyznają mi, że spodziewają się dziecka, ja im po prostu gratuluję, bo naprawdę w naszej firmie nie mają się czego obawiać, jeśli chodzi o kwestie zawodowe.
A jak wygląda sprawa awansów?
Generalnie w biznesie w awansach często to właśnie mężczyzna, a nie kobieta zostaje wybrany, w zarządach jest wciąż niewiele pań, a zarobki kobiet są rzeczywiście niższe.
Czy prowadzą Państwo projekty wspierające pracowników płci żeńskiej?
Nie mamy obecnie specjalnych programów wspierających kobiety w pracy, natomiast silnie stawiamy na różnorodność. Nasze zasady jasno określają brak jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na płeć. Regułą w Allianz jest to, że rozwijamy potencjał wszystkich naszych pracowników według najwyższych standardów, jednocześnie elastycznie podchodząc do potrzeb pracujących u nas kobiet. Myślę, że z taką świadomością kobiety czują się u nas dobrze.
Czy jest zatem jakaś recepta na to aby skutecznie angażować zespół ludzi o różnorodnych predyspozycjach i cechach charakteru?
Ludzie muszą dobrze znać cel swojego działania i płynące z tego korzyści. Muszą mieć satysfakcję zarówno finansową jak i zawodową. Powinni mieć poczucie, że zrobili coś fajnego i rozwojowego. Cenię wymianę doświadczeń i pracę zespołową. Uważam, że bardzo ważne jest, by menedżerowie podkreślali sukcesy, a nie pomyłki i umieli odkrywać mocne strony swoich pracowników. Staram się zatem wspierać ludzi, nie krytykować za popełnione błędy, chcę aby wiedzieli, że nie muszą się mnie bać, lecz mogą na mnie zawsze liczyć. Jestem po stronie moich pracowników, bo tworzymy jeden zespół. Zarządzanie poprzez budowanie atmosfery strachu jest nieskuteczne.
Jestem szczęśliwa, gdy ludzie chcą ze mną pracować i dumna, kiedy moi pracownicy odnoszą sukcesy i awansują.
Czy może Pani wskazać te obszary, w których kobiety radzą sobie równie dobrze jak mężczyźni, a może są nawet od nich lepsze?
Kobiety są na pewno lepiej zorganizowane, i to bez względu na to czy mają własne rodziny czy jeszcze nie. Potrafią z natury równolegle wykonywać różne zadania. Panie znakomicie się sprawdzają w działach obsługi klienta, ponieważ są bardziej empatyczne. Z kolei mężczyźni bardzo dobrze sobie radzą w sprzedaży już konkretnego produktu.
Oni również częściej awansują, ponieważ po prostu chcą awansu i uważają, że im się należy, podczas gdy kobiety z racji dużego dystansu do swoich umiejętności wciąż nie są pewne, czy już są gotowe i nie walczą o to z taką determinacją, jak ich koledzy. Znam wiele pań, które mimo doświadczenia nie awansowały na wyższe stanowiska, przemieszczając się raczej równolegle w obrębie organizacji, pozostając na tych samych stanowiskach. Tymczasem spośród znanych mi mężczyzn, z którymi zaczynałam swoją pracę w bankowości, w tym samym czasie wszyscy awansowali. Powinnyśmy się zatem takiego podejścia do awansów uczyć od mężczyzn.
Pani przykład udowadnia, że kobiety mogą również znakomicie radzić sobie na stanowiskach kierowniczych. Jakie cechy kobiet czynią je skutecznymi menedżerkami?
Jest kilka cech, z których powinny korzystać kobiety na stanowiskach menadżerskich, takie jak np. wyobraźnia organizacyjna czy inteligencja społeczna i emocjonalna, której według mnie kobiety mają więcej niż mężczyźni. Wydaje mi się, że dzięki temu kobiety na stanowiskach kierowniczych umieją lepiej motywować pracowników, wykazują się pomysłowością, są nastawione na takie wykonywanie pracy, które przynosi efekty. W naszej kobiecej naturze nie leży agresja i rywalizacja, dlatego w trudnych, konfliktowych sytuacjach umiemy zdobyć się na rozmowę, wyjaśnić nieporozumienia i spokojnie zażegnać sytuacje konfliktowe. To bardzo pomaga w zarządzaniu ludźmi.
Trudno znaleźć work-life balance?
Kiedy osiągałam kolejne szczeble kariery, rodzina była dla mnie wsparciem. Szczególnie ważne było dla mnie to, że mąż mnie wspierał, motywował i pomagał w wychowywaniu dzieci. Potrafił zrozumieć, że taką właśnie ścieżkę zawodową wybrałam. Swój wolny czas w dużej mierze poświęcam najbliższym. Preferujemy aktywny wypoczynek, a zatem w lecie żeglujemy, uprawiamy windsurfing, jeździmy na rowerach, a zimą na nartach i snowboardzie. Moje osobiste pasje to książki, ostatnio głównie filozofia i psychologia oraz podróże.
Jakie są Pani cele zawodowe?
Człowiek uczy się całe życie. Nigdy nie wyznaczałam sobie awansu jako celu. Pracując z zaangażowaniem i pasją szłam ścieżką, która mnie rozwijała i ona doprowadziła mnie do tego punktu w karierze, w jakim się obecnie znajduję. Na pewno chcę zostać w tej firmie na dłużej, by ją rozwijać, by nasz bank odnosił sukcesy, był przyjazny i godny zaufania.
17.04.10, 14:49:30
19.04.10, 20:25:20
29.05.10, 11:17:51
29.05.10, 14:17:47
2.06.10, 09:02:08
2.06.10, 09:04:47
20.06.10, 13:01:09
Problem leży w tym, że jeszcze większość kobiet w Polsce ma dosyć niskie poczucie wartości i nie wierzy, ze sobie poradzi.
20.06.10, 20:49:54
krystynanowak napisał(a):Problem leży w tym, że jeszcze większość kobiet w Polsce ma dosyć niskie poczucie wartości i nie wierzy, ze sobie poradzi.
Dokładnie. Właśnie w tym jest problem. Mężczyźni awansują, bo są gotowi podejmować wyzwania, podczas gdy kobiety nadal są pełne obawm czy sobie poradzą.
21.06.10, 06:29:33
7.07.10, 14:53:34