[fot: nanook1496/iStockphoto]
Para z Teksasu przysięgała sobie miłość aż po grób nie w obecności kapłana czy urzędnika, ale przed monitorem. Czy to dobry pomysł dla zabieganych menadżerek na niekonwencjonalny ślub, kiedy nie ma czasu go zorganizować?
Miguel Hanson i Diane Wesley z Houston w Teksasie postanowili się pobrać, ale napotkali nietypowy problem - nie znaleźli wokół siebie osoby, która mogłaby wystąpić w roli świadka ceremonii. Przyszły pan młody, z zawodu web developer i konsultant IT, znalazł rozwiązanie i stworzył specjalny program komputerowy, który miał zastąpić brakującą osobę.
ZOBACZ TAKŻE

Ślub szkodzi zdrowiu? Cybernetyczne i kosmiczne tak
W ten sposób 30 czerwca około 30 gości weselnych zostało przywitanych przez głos komputera. 30-calowy monitor, który przedstawiał animowaną twarz w cienkich okularach i wyświetlał recytowany przez program tekst opowiedział historię związku zakochanych, a potem poprowadził ceremonię zaślubin. Cyber-świadek został tak zaprogramowany, aby prócz formuły powiedzieć kilka żartów.
- Jeśli ktoś z obecnych ma jakiekolwiek zastrzeżenia, państwo młodzi nie będą tego słuchać, a ja nie rozpoznam sprzeciwu, gdyż Miguel zaprogramował mnie tak, abym słuchał tylko jego poleceń - mówił komputer podczas próby generalnej, podaje serwis dailymail.co.uk.
Para twierdzi, że taki sposób zawarcia małżeństwa bardzo do nich pasuje, gdyż poznali się za pośrednictwem strony internetowej o nazwie "Sweet Geeks" oraz oboje kochają science fiction i i fantasy. - Jesteśmy przyjaciółmi z komputera. To tak, jakby nasz najlepszy przyjaciel dawał na ślub - przyznała Diane Wesley cytowana przez internetowy serwis dziennika Daily Mail. - Komputer stanowi ważną część naszego życia, więc dlaczego nie miałby być ważną częścią ceremonii?
Ślub udzielony przez program komputerowy nie jest ważny w świetle prawa Stanów Zjednoczonych. Para musiała stawić się przed sędzią pokoju, który zalegalizował związek.
Przykłady oryginalnych ślubów, wynikających z ducha czasu, można mnożyć. Dokładnie dziś przypada rocznica ślubu rosyjskiego kosmonauty, który sakramentalne tak wypowiedział z kosmosu, do swojej narzeczonej, przebywającej w centrum kosmicznym NASA w Houston. 41-letni wówczas Yuri Malenchenko był na międzynarodowej stacji kosmicznej.
10.08.11, 09:19:17
10.08.11, 17:08:08
10.08.11, 19:17:52
10.08.11, 22:36:57
niania dla menadżerek, ślub dla menadżerek, czy wy nie znacie innego gatunku kobiety?
11.08.11, 01:49:58
~Gość napisał(a):
niania dla menadżerek, ślub dla menadżerek, czy wy nie znacie innego gatunku kobiety?
Czekam tylko na tekst o seksie menadżerek lub innych bizneswoman - na biurku, przy biurku, albo pod ....