[fot: maxintosh/CC/Flickr]
Sadaf Rahimi będzie reprezentować Afganistan w boksie. Ma szansę wystąpić na igrzyskach olimpijskich w Londynie.
Nastolatka walczy w kategorii koguciej (54 kg), w Londynie ma zapewnioną tzw. dziką kartę. Przed igrzyskami, na których pięściarstwo kobiet zadebiutuje na przełomie lipca i sierpnia, chce się sprawdzić podczas majowych mistrzostw świata w Chinach.
Mimo, że osiągają sukcesy również w dziedzinie sportu, większość kobiet w Afganistanie pozostaje obywatelami drugiej kategorii. 17-letnia Rahimi, jak sama twierdzi, chce zostać nową twarzą afgańskich kobiet i poprawić ich wizerunek na całym świecie. Pragnie również wykorzystać swoją szansę tego lata w Londynie.
- Gdy bierzemy udział w zewnętrznych konkursach, wywierany jest na nas duży nacisk –zdradza Afganka dziennikarzom The Huffington Post, a którymi rozmawiała podczas treningu w prowizorycznej siłowni w Kabulu. - Będę się starała pokazać, że afgańska dziewczyna może wejść na ring i osiągnąć pozycję dla swego kraju.
Zgodnie z rygorystycznymi przepisami dotyczącymi stroju Afganek, Rahimi nie może mieć odsłoniętych kolan. Będzie walczyć w czarnych rajstopach. Teraz trenuje w salce, gdzie odbywały się publiczne egzekucje wrogów reżimu Talibów, gdyż kobiety trenujące boks nadal nie mają prawdziwego ringu.
Pod rządami Talibów panie w ogóle nie mogły uczestniczyć w imprezach sportowych - w efekcie przedstawicielek Afganistanu zabrakło na Olimpiadzie w Sydney w 2000 r. Afganistan mógł wysłać zawodniczki dopiero na igrzyska w Atenach w 2004 r.
- Zdaję sobie sprawę, że moi przeciwnicy w Londynie są lepsi, nawet dwa razy lepsi, ode mnie, ale przygotowywalam się do tego, aby zdobyć medal - mówi Rahimi cytowana przez The Huffington Post . - Będzie reprezentować wszystkie afgańskie kobiety – dodaje jej coach Mohammad Saber Sharifi.
ZOBACZ JAK TRENUJE AFGANKA: