iWoman.pl Na serio Ludzie Wibratory zamiast pizzy. Jej biznes wziął się z sypialni

Wibratory zamiast pizzy. Jej biznes wziął się z sypialni

[fot: Yuri_Arcurs/Dreamstime]

Nie podobały jej się gry erotyczne dla par, więc wymyśliła własną i zaczęła sprzedawać ją w internecie. Okazało się, że na rynku jest spore zapotrzebowanie na rzeczy podobające się kobietom, nie tak siermiężne jak ze zwykłego sex shopu. Jej sklep był pierwszy i odniósł sukces. Poprzedziła go jednak wielka biznesowa porażka. - Na początku biznesu dobrze jest nie mieć pieniędzy. Wtedy patrzy się na każdą złotówkę i wszystko robi się samemu. To motywuje - mówi.

Firma Kędzierskiej istnieje już pięć lat, a głównym jej elementem jest sklep internetowy dladwojga.pl. Można tam znaleźć przeróżne zabawki erotyczne, od wibratorów po jadalną bieliznę, ale wszystko zaczęło się od gry, Soho.

Jej nazwa pochodzi od dzielnicy Londynu. Gra polega na tym, że mężczyzna i kobieta rzucają na zmianę kostkami i losują zadanie, które mają wykonać. Trzy kostki pokazują rodzaj pieszczoty, czas trwania i miejsce na ciele. W skład gry wchodzą też dwie plansze (to gra planszowa), opaska na oczy, piórko i inne gadżety, które mają ubarwić zabawę.

Zrobiliśmy dla siebie, ale się sprzedało


Mariola Kedzierska
fot. arch.pryw.
- Wymyśliliśmy ją z mężem w naszej sypialni. Zrobiliśmy ją dla siebie, a później pomyśleliśmy, że można ją sprzedać. Gdy zaczynaliśmy nie było wielkiego wyboru na rynku, a to, co można było znaleźć, nie podobało się nam. Pierwsza gra najpierw trafiła na allegro. Sprzedawała się bardzo dobrze, postanowiłam, więc rozwinąć działalność – opowiada w rozmowie z iWoman Mariola Kędzierska.

Trochę na przekór nazwie, asortyment sklepu skierowany jest głównie do kobiet. Panowie, którzy tam zaglądają, zdaniem właścicielki szukają produktów, którymi mogliby uszczęśliwić swoje partnerki. W sklepie nie ma gumowych lalek, pompek ani innych, typowo męskich zabawek. Kobiecy charakter biznesu to przemyślane działanie.

- Kiedy firma powstawała, sex shopy były siermiężne. Nie było sklepów, które miałyby wyselekcjonowany towar: w jednym miejscu było wszystko, z pornografią włącznie i klient musiał się przebijać – mówi Kędzierska.

Dziś w asortymencie sklepu znajdują się np. kulki gejszy zwiększające doznania, czekolada do malowania ciała, biżuteria na części intymne. Są też oczywiście wibratory.

Najbardziej polecam te firmy Fun Factory. Wykonane z najwyższej jakości materiałów, wodoodporne. A jeśli ktoś szuka wyjątkowego designu, czegoś na prezent, to świetna jest szwedzka marka Lelo. Co prawda produkują je w Chinach, ale nie można się do niczego przyczepić – mówi Kędzierska.

Wszystkie produkty do sklepu wybiera sama. Przyznaje, że rzadko dodaje coś nowego, bo selekcja jest bardzo szczegółowa. – Część produktów nawet testuję osobiście. Natomiast dla mojego męża to prawdziwe hobby. Zawsze rozmawiamy o nowych gadżetach i grach – tłumaczy.

Na drugiej stronie przeczytasz, jakie nowości Mariola Kędzierska chce wprowadzić do swojego sklepu

Tagi: internet, biznes, sklep, erotyka

Skomentuj

      lub    Zaloguj się / Zarejestruj się
Podaj trzeci znak kodu WiN3j

Komentarze

  • 27.10.11, 09:49:28

    ~Gość napisał(a):
    fajnie, że się babeczka nie wstydzi tego co robi. Zabawy erotyczne ze smakiem i gustowne. brawo!
  • 27.10.11, 10:09:46

    ~Gość napisał(a):
    Do kosciola pomodlic sie by poszla, a nie rozpuste promowac... wstyd... i jeszcze raz wstyd ! Ciekawe co powie dzieciom, jak spytaja sie co mama robi...
  • 27.10.11, 10:38:10

    ~Gość napisał(a):
    ~Gość napisał(a):

    Do kosciola pomodlic sie by poszla, a nie rozpuste promowac... wstyd... i jeszcze raz wstyd ! Ciekawe co powie dzieciom, jak spytaja sie co mama robi...

    Powie że robi to co 90% Polaków tylko ona należy do 10% tych którzy się tego nie wstydzą. A w kościele gorsze rzeczy robią...niech dzieci księdza spytają
  • 27.10.11, 11:01:15

    ~Gość napisał(a):
    Przecież nie robi nic złego. Sprzedaje fajne, gustowne rzeczy. A księża pewnie gorsze rzeczy kupują w sex shopach i to potajemnie.

    ~Gość napisał(a):

    Do kosciola pomodlic sie by poszla, a nie rozpuste promowac... wstyd... i jeszcze raz wstyd ! Ciekawe co powie dzieciom, jak spytaja sie co mama robi...

  • 27.10.11, 11:59:50

    ~Gość napisał(a):
    Bardzo fajny butik, gorąco polecam..... ludzie wibrator nie gryzie.... ksiądz też nie będzie wiedział... kupujcie bo warto... chwila zapomnienia... bezcenna..
  • 27.10.11, 12:01:06

    ~Gość napisał(a):
    Super pomysł ... bardzo fajne i eleganckie produkty... polecam www.dladwojga.pl
  • 27.10.11, 20:01:16

    ~Gość napisał(a):
    Są tacy dla których nie ma zasad, gdy chodzi o pieniądze. Nawet wtedy, gdy ów biznes ma na celu zsuczyć kobiety, który to proces jakże szybko dzięki takim postępuje. A one jakże często w imię owego postępu sprowadzają się do roli przedmiotu czy fantoma.