[fot: 101dalmatians/iStockphoto]
Tysiące młodych kobiet żyjących w Niemczech wychodzi za mąż nie z własnej woli. Robią to pod groźbą przemocy, a nawet śmierci.
Tak wynika z badań zamieszczonych w raporcie przygotowanym przez niemieckie ministerstwo ds. rodziny i opartym na badaniu, w którym wzięło udział 1445 różnych instytucji. Według sprawozdania, w którym zostały uwzględnione 830 odpowiedzi, w tym informacje ze szkół i organizacji oferujących pomoc imigrantom, liczba dziewcząt zmuszanych do zmiany stanu cywilnego jest wyższa, niż wcześniej przypuszczali eksperci.
ZOBACZ TAKŻE

5 rzeczy, których nie wolno robić po rozstaniu W 2008 r. do ośrodków pomocy i specjalistycznych poradni zwróciły się o pomoc aż 3443 ofiary zaaranżowanych małżeństw. Zdecydowana większość osób to kobiety i dziewczęta (94 proc.) z rodzin muzułmańskich (83,4 proc.), ale problem dotyczy również mężczyzn (6 proc.), informuje serwis spiegel.de.
Co trzecia poszkodowana zawierała ślub pod groźbą śmierci lub użycia broni, wiele doświadczyło skrajnej przemocy. 30 proc. wychodzących za mąż wbrew własnej woli nie ukończyło 17 lat, a kolejne 40 proc. to osoby w wieku 18-21 lat. Prawie wszystkie ofiary pochodziły z rodzin imigrantów, ale jedna trzecia dziewczyn urodziła się w Niemczech. Najwięcej ofiar pochodzi z Turcji, następnie z Serbii, Kosowa, Czarnogóry, Iraku i Afganistanu.
- Ci, którzy zmuszają swoje dzieci, aby poślubiły niekochaną osobę wbrew własnej woli, stosują brutalną przemoc - tłumaczy niemiecka minister ds. rodziny Kristina Schroeder cytowana przez Der Spiegel. Schröder zapowiedziała, że kwestia będzie szerzej omawiana w niemieckich szkołach.
1 lipca w Niemczech weszło w życie nowe prawo, według którego za zmuszanie do małżeństwa grozi pięć lat więzienia. Poszkodowane osoby, które zawarły niechciany związek za granicą mają prawo do powrotu do Niemiec nawet przez dziesięć lat.
19.11.11, 22:54:32
1.12.11, 17:35:47