[fot: youthoughtwewouldntnotice.com/Rockie Nolan]
Zaro, mamy problem – taki wpis pojawił się na blogu Betty Autier. Jedno ze zdjęć francuskiej szafiarki zostało bez jej zgody wykorzystane do stworzenia grafiki na koszulkę Zary. Ale to był dopiero początek historii podobnych przypadków, w której swój udział ma również polska marka odzieżowa Reserved.
Rysunek na koszulce, o którym mowa, przedstawia dziewczynę w wielkich okularach przeciwsłonecznych, pijącą jakiś koktajl przez słomkę i pokazującą lewą ręką znak V.
Grafika do złudzenia przypomina zdjęcie umieszczone przez Betty na jej blogu leblogdebetty.com wiele miesięcy wcześniej.
Niewiele ponad dwa tygodnie później o identycznym incydencie doniosła inna, znana francuska blogerka, Louise Ebel, prowadząca bloga Miss Pandora. W przypadku Louise podobieństwo rysów postaci obrazka do twarzy dziewczyny jest nie do podważenia.
Sprawa nie jest oczywista
Wizerunek obu dziewczyn został wykorzystany na potrzeby stworzenia grafiki bez ich zgody i bez żadnego kontaktu z nimi. A mogło być tak pięknie. Betty Autier np. współpracuje z samym domem mody Chanel, który o to się do niej zwrócił. Zara, a może raczej ktoś z jej grafików postanowił nie troszczyć się o kontakt z osobą, której twarz chciał wykorzystać.
Niestety dla blogerek, sprawa bezprawnego wykorzystania wizerunku nie jest tu tak oczywista. Mimo, że na stronach obu dziewczyn widnieje informacja, że autorki zdjęć nie zgadzają się na wykorzystywanie ich fotografii bez swojej wyraźnej zgody. Zdjęcia nie zostały jednak wykorzystane bezpośrednio, a na ich podstawie stworzono rysunki. Można więc w tym przypadku twierdzić, że były tylko inspiracją.
Mimo nie do końca pewnej sytuacji, blogerki rozważały jednak podjęcie kroków prawnych, do czego otwarcie namawiali je w komentarzach ich fani (pod postem Betty liczba komentarzy przekroczyła 700).
Jak sprawa się zakończy na razie nie wiadomo. Louise Ebel powiedziała w rozmowie z iWoman, że w tym momencie nie chce jeszcze rozmawiać o tej sytuacji z prasą.
Plagiat na rodzimym gruncie
Nie tylko Zara ma problem. Polska firma LPP, do której należy marka Reserved dopuściła się bardziej oczywistego plagiatu. Jego ofiarą padła 20-letnia, amerykańska fotografka Rockie Nolan. Dziewczyna umieszcza swoje zdjęcia nie tylko na oficjalnej stronie, ale również dzieli się nimi na portalu deviantart.com i prawdopodobnie stamtąd właśnie ściągnął je grafik tworzący nadruki na koszulki Reserved.
O wykorzystaniu fotografii, będącej jednocześnie autoportretem, Rockie poinformowała internautów na portalu youthoughtwewouldntnotice.com (myślałeś, że nie zauważymy), poświęconym ochronie praw autorskich.
Reserved zareagowało, zdaniem internautów obserwujących sprawę na Deviancie i Facebooku za późno, a winę za wykorzystanie zdjęcia bez pozwolenia zwaliło na współpracującego z firmą grafika. Zaproponowało też Nolan współpracę, z ramach której Reserved miało kupić od niej kilka zdjęć (w tym to już wykorzystane) za cenę 150 dolarów za sztukę. Taka propozycja nie spodobała się Rockie i oburzyła wielu internautów. Sprawa ma jednak szansę zakończyć się polubownie, chociaż fotografka myślała o drodze sądowej.
- Zasięgnęłam porady w tej sprawie, ale nie zatrudniam prawnika, żeby pozwać Reserved. Jesteśmy w trakcie dochodzenia do porozumienia, czekam w tej chwili na odpowiedź z ich strony – powiedziała Rockie Nolan w rozmowie z iWoman.pl.
Reserved ze swojej strony zapewnia również, że ma nadzieję, że podobna sytuacja więcej się nie powtórzy.
- Obecnie jesteśmy w stałym kontakcie z Rockie Nolan. Ma on na celu polubowne zakończenie sprawy. Po uprzednich przeprosinach za zaistniałą sytuację, która nie była działaniem zamierzonym przez LPP omawiamy warunki ugody. Spółka uruchomiła również wszelkie możliwe procedury kontrolne mające na celu wykluczenie podobnej sytuacji w przyszłości. Wyrażamy nadzieję, iż podjęte działania pozwolą utrzymać wysoką reputację, jaką cieszy się marka Reserved wśród swoich odbiorców a zaistniałe zdarzenie okaże się przypadkiem jednostkowym, nie wpływającym trwale na wizerunek marki - powiedziała nam Katarzyna Makowska z LPP.
Jakkolwiek sprawa się nie zakończy, firma i tak już ucierpiała wizerunkowo. Tysiące internautów już odwróciło się od marki z powodu ich postępowania.
Plaga plagiatów
Nawet jeśli Reserved więcej nie dopuści do podobnej wpadki, internauci dzielący się swoimi zdjęciami na blogach i różnych serwisach, nie mogą spać spokojnie. Niedawno Miss Pandora znalazła kolejny raz swoją twarz na koszulce. Tym razem koszulkowy plagiat zaliczyła firma Pepe Jeans.
Nieprzyjemną sytuację z brytyjską firmą odzieżową New Look ma też polska fotografka Aleksandra Wydrych. Sieciówka bez jej zgody wykorzystała zrobiony przez nią autoportret. Do dziewczyny zgłosiła się już kancelaria prawna, która nie ma wątpliwości, że doszło do naruszenia praw autorskich i chce pomóc Aleksandrze w walce z New Lookiem.
Można inaczej
W morzu plagiatów pływają też koszulki z uczciwie wykorzystanymi zdjęciami. O tym, że można wykorzystać zdjęcie znanej blogerki za jej zgodą przekonuje amerykańska firma Forever 21. Współpracujący z nią grafik Danny Roberts, stworzył jakiś czas temu kilka portretów znanych modowych blogerek.
Rysunkami tymi podzielił się z dziewczynami, a kiedy okazało się, że mogą znaleźć się na koszulkach, rysownik i firma odzieżowa skonsultowały tę sprawę z blogerkami. W tej serii koszulek Forever 21 znalazły się portrety m.in. właśnie pokrzywdzonej przez Zarę Louise Ebel oraz Polki Alicji Zielasko, prowadzącej popularnego bloga Alice Point.
Okazuje się, że i wilk może być syty i owca cała. Amerykańska firma postąpiła uczciwie, a blogerki, których wizerunki znalazły się na koszulkach zrobiły im na swoich blogach reklamę. Tymczasem sprzedaż kradzionych koszulek Zary, Reserved czy New Looka raczej nie będzie sukcesem.
|
O granicy między plagiatem a inspiracją mówi Rafał Cisek, radca prawny, współpracownik Centrum Badań Problemów Prawnych i Ekonomicznych Komunikacji Elektronicznej (CBKE), twórca serwisu prawa nowych technologii www.NoweMEDIA.org.pl, ekspert w zakresie prawnych aspektów komunikacji elektronicznej: |
20.07.10, 08:11:48
20.07.10, 13:15:16
20.07.10, 19:27:05
20.07.10, 20:18:47
21.07.10, 11:43:40
22.07.10, 13:34:07
23.07.10, 15:59:07
NK chce zalegalizować w/w sprawy w bardzo brzydki sposób: stosuje szantaż(albo wyrażasz zgodę albo znikasz). Co wy na to?