iWoman.pl Na serio Porady prawne W 97 proc. przypadków matki opiekują się dzieckiem po rozstaniu

W 97 proc. przypadków matki opiekują się dzieckiem po rozstaniu

[fot: kevygee/CC/Flickr]

Ojcowie się zbuntowali. Organizacje, które bronią ich praw, przygotowały nowe przepisy, które mają gwarantować równoważną opiekę nad dzieckiem dla obojga rodziców. Według nich, opieka nie mogłaby być już przyznawana wyłącznie matce lub tylko ojcu. Podobnie alimenty.

Z propozycją nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz kodeksu postępowania cywilnego wystąpiły do komisji "Przyjazne Państwo"
Porozumienie Rawskie oraz Stowarzyszenie Opieka Równoważna.

Zgodnie z projektem, w sytuacji, gdy związek się rozpada, prawa obojga rodziców do opieki nad dzieckiem byłyby zrównane.

Projekt przewiduje, że w przypadku rozstania, to rodzice powinni się porozumieć w sprawie dalszej opieki nad dzieckiem. Jeśli nie uda im się tego ustalić, sąd powinien powierzyć opiekę obojgu rodzicom, określając czas, jaki ma spędzać z każdym z nich. Sąd powinien także brać pod uwagę zdanie dziecka.

Opieka sprawowana równoważnie oznacza, że rodzice wspólnie podejmują najważniejsze decyzje dotyczące dziecka i - o ile nie jest to sprzeczne z jego dobrem - mieszka ono raz u jednego, raz u drugiego z rodziców.

W polskich sądach w 97 proc. opieka nad dzieckiem przyznawana jest matce.

Projekt wprowadza również zmiany w obowiązku alimentacyjnym - w sytuacji, gdy opieka sprawowana jest równoważnie, każde z rodziców łoży na utrzymanie dziecka proporcjonalnie do dochodów, chyba że jedno z nich jest w znacznie lepszej sytuacji materialnej.

Jak na razie dość sceptycznie do propozycji ojców odniosło się Ministerstwo Sprawiedliwości.

Posłowie zamierzają wysłuchać opinii ekspertów na temat propozycji ojców.

2010-05-25 08:57

Tagi: prawo, rodzina, dziecko, dyskryminacja, ojcowie, tata, opieka nad dzieckiem

Skomentuj

      lub    Zaloguj się / Zarejestruj się
Podaj trzeci znak kodu dv2Ac

Komentarze

  • totylkoizka

    26.05.10, 18:46:51

    totylkoizka napisał(a):
    Basik 1 napisał(a):
    Bo mężczyźni najczęściej odchodzą do drugiej kobiety i wtedy dziecko im nie jest potrzebne.

    Ale wtedy nie walczą o prawa do dziecka... A jest spora grupa ojców, którym na dziecku zależy, a z racji tego, że są mężczyznami, a nie kobietami, już na wstępie są na straconej pozycji.
  • nieprzygoda

    27.05.10, 21:31:46

    nieprzygoda napisał(a):
    Wszystko pięknie tylko co kiedy oboje mają prawa, więc w razie jakichś decyzji potrzebna jest zgoda/podpis obojga a np. ojciec wyjeżdża za granicę, nie da się z nim dogadać, uzyskać zgody, ale praw się nie zrzecze. I co wtedy? jak się z takim użerać. Te "dogadanie się" to dotyczy tylko normalnych ludzi, którzy w jako takiej zgodzie się rozstali. Ja nie wiem czy to tylko nie pogorszy sytuacji niektórych kobiet.
  • nieprzygoda

    27.05.10, 21:37:16

    nieprzygoda napisał(a):
    Basik 1 napisał(a):
    Bo mężczyźni najczęściej odchodzą do drugiej kobiety i wtedy dziecko im nie jest potrzebne.


    Spora część na pewno. Sama pamiętam jak mój ojciec argumentował w sądzie, że nie ma kasy na moje alimenty (śmieszne 150zl wtedy) bo ma nową babę na utrzymaniu. Pomoc własnemu dziecku kontra obca baba, takie trudne dylematy miewają faceci i może dla tego praw nie dostają.
  • malinka24

    28.05.10, 10:35:32

    malinka24 napisał(a):
    czasem też racja leży po stronie ojców, a i tak zazwyczaj wygrywają matki, takie które nie powinny i nie zasługiwały na to dziecko, bo np wcale się nim nie zajmowały. Ale prawo zawsze leży po stronie matki.
  • raksza

    1.06.10, 14:59:15

    raksza napisał(a):
    Stereotypy, choć mezczyźni w znacznej liczbie staraja się je utrwalić
  • juvenalis

    1.06.10, 15:03:46

    juvenalis napisał(a):
    Owszem, jest tak, że prawie zawsze, często n ie słusznie, prawa do dziecka przyznaje się matce.
  • juvenalis

    1.06.10, 15:04:27

    juvenalis napisał(a):
    raksza napisał(a):
    Stereotypy, choć mezczyźni w znacznej liczbie staraja się je utrwalić

    dokładnie...niestety w wielu przypadkach, sami pokazują, że niekoniecznie obchodzi ich los dziecka np. nie płaca alimentów.
  • huanita

    3.06.10, 01:02:05

    huanita napisał(a):
    No pewnie-po co im dodatkowy bagaż życiowy.Przecież kobiety same sobie robia dzieci-oni nie maja z tym nic wspólnego...
  • endzi

    7.06.10, 07:21:21

    endzi napisał(a):
    juvenalis napisał(a):
    raksza napisał(a):
    Stereotypy, choć mezczyźni w znacznej liczbie staraja się je utrwalić

    dokładnie...niestety w wielu przypadkach, sami pokazują, że niekoniecznie obchodzi ich los dziecka np. nie płaca alimentów.

    Dokładnie bo po co maja placic alimenty, przeciz to zbedny wydatek na niechciane dziecko a pozniej po latach wracaja ze sposzczona głowa i przepraszają
  • nie

    7.06.10, 09:33:08

    nie napisał(a):
    Lepiej po rozstaniu niech dzieckiem zajmie się mama niz tata.Z tatą bywa różnie.A mama to zawsze mama.