[fot: snapphoto/iStockphoto]
Kto najbardziej uprzykrza życie hotelarzom? Zdecydowanie mali Włosi.
Badanie przeprowadzone wśród 500 właścicieli hoteli przez włoskie stowarzyszenie Donne e qualit? della vita jednoznacznie wskazało na dzieci ze słonecznej Italii, jako wykazujące się brakiem szacunku wobec innych oraz najbardziej niegrzeczne i grubiańskie w Europie - informuje serwis Il Vostro Giornale. Taką ocenę wystawiło 66 proc. ankietowanych.
Największe zasługi w wyrabianiu złej opinii mają mali Rzymianie (19 proc.), następnie Mediolańczycy (17 proc.), a za nimi maluchy pochodzące z Neapolu (14 proc.). Najmniej broją lepiej wykształcone dzieciaki z Florencji, Umbrii i Wenecji (5 proc.).
Zdaniem hotelarzy włoskie brzdące najbardziej dają się we znaki wrzaskami, przekleństwami, atakami szału, kapryszeniem, wyścigami na korytarzach, bawieniem się windą, głośnym oglądaniem telewizji i dewastacją wyposażenia (graffiti, zniszczone przedmioty).
Całkowitym przeciwieństwem małych Włochów są dzieci ze Szwecji, które są oceniane przez właścicieli hoteli jako najbardziej uprzejme i okazujące szacunek (27 proc. odpowiedzi), następnie Duńczycy i Szwajcarzy. Wysoką ocenę za dobre sprawowanie mają też maluchy z Irlandii (19 proc.) i Wielkiej Brytanii (15 proc) oraz dzieci z Hiszpanii i Rosji (12 proc.), podaje serwis ivg.it.