[fot: kevygee/CC/Flickr]
Badań przeprowadzone w USA wykazały, że co dziesiąty młody tata cierpi na depresję poporodową.
Naukowcy z Eastern Virginia Medical School w Norfolk podsumowali zbiorcze dane z 43 badań, w których udział wzięło około 28 tys. uczestników. Analizy udokumentowały gwałtowne obniżenie nastroju u ojców w okresie, od pierwszych trzech miesięcy ciąży partnerki, do roku po porodzie. Eksperci oszacowali, że około 10 proc. tatusiów doświadcza depresji przed lub wkrótce po urodzeniu dziecka. Dla porównania, ogólnie w całym społeczeństwie na chorobę cierpi około 5 proc. mężczyzn.
- Wyniki sygnalizują, iż depresja u młodych ojców stanowi istotny problem - stwierdzili James Paulson i Sharnail Bazemore cytowani przez The Sydney Morning Herald.
SŁYNNI OJCOWIE I SŁYNNE DZIECI. ZOBACZ GALERIĘ:
Paulson i Bazemore odkryli, że aż 25 proc. panów doświadcza obniżenia nastroju między trzecim a szóstym miesiącem od porodu. Okres ten należy do bardzo trudnych również dla matek.
Badacze zwrócili również uwagę na wpływ zjawiska zwanego baby blues u jednego z rodziców na stan psychiczny drugiego i stwierdzili, że problem depresji u świeżo upieczonych tatusiów wymaga więcej niż dotąd uwagi. Zwłaszcza, że może mieć wpływ na emocje, zachowanie i rozwój ich dzieci - donosi serwis smh.com.au.
23.06.11, 13:46:17
24.06.11, 07:33:46