iWoman.pl Na serio Psychologia Impreza integracyjna może być haczykiem. Wykorzystaj to

Impreza integracyjna może być haczykiem. Wykorzystaj to

[fot: skynesher/ iStockphoto]

Sezon imprez firmowych w pełni, a z nim niewinne, jak często wydaje się pracownikom, szaleństwa. Prawie co dziesiąty przyznaje się do zrobienia czegoś, czego potem bardzo żałował. Tymczasem to dla szefów doskonała okazja do obserwacji. - I świetne narządzie dla działów kadr, choć pewnie niewielu HR-owców oficjalnie się do tego przyzna - przestrzega psycholog biznesu Marek Wojciechowski.

Skutki imprez integracyjnych w specjalnej ankiecie zbadał portal kariery Monster. Okazało się, że 4 proc. ankietowanych z powodu takich ekscesów straciło pracę, a co dwudziesty zachował się w sposób wpływający na reputację. Najgorsze wyniki były na Wsypach. W Wielkiej Brytanii aż 8 proc. ankietowanych zostało zwolnionych. Następni na liście imprezowiczów, których spotkały takie konsekwencje, znaleźli się Finowie (7 proc.) i Holendrzy (6 proc.).

ZOBACZ TAKŻE


Facebook w pracy to nie grzech? Oto dowód
Najgrzeczniej na imprezach firmowych, przynajmniej według ankiety, zachowują się Francuzi, z których tylko 2 proc. straciło pracę z powodu swojego zachowania. Ponadto aż 82 proc. pracowników we Włoszech, 80 proc. we Francji i 75 proc. w Niemczech nigdy nie żałowało swojego zachowania podczas przyjęcia firmowego.

15 proc. Europejczyków i 10 proc. Amerykanów przyznało się do popełnienia małych grzechów, których żałowali jeszcze potem przez kilka dni. Podobna liczba mieszkańców Europy i USA (po 14 proc.) zachowało się nieodpowiednio, ale bez żadnych przykrych konsekwencji.

Zabawa pod lupą


M. Wojciechowski/
arch. pryw.
Zwykle na wspomnienie imprezowych ekscesów reagujemy śmiechem. Tymczasem nie zawsze jest się z czego śmiać. Bo imprezy integracyjne wcale nie mają integrować ze sobą załogi.

- Mają integrować ludzi z firmą, z jej celami, ideami. A jeśli już pojawia się element integracji międzyludzkiej to dlatego by w jej efekcie, scementowany zespół jeszcze lepiej rozumiał i realizował cele firmy. Utożsamiał się w swoim codziennym działaniu z firmą jako taką - tłumaczy Marek Wojciechowski.

I dodaje, że warto o tym pamiętać, by uniknąć naiwnego myślenia, że impreza integracyjna to taki altruistyczny, bezinteresowny prezent. - Każde działanie firmy i jej top managementu podporządkowane jest interesom firmy, a więc impreza integracyjna również. I byłby naiwnym ten, kto sądzi, że jest inaczej - mówi Wojciechowski.

Jaki interes może mieć duża korporacja w wydawaniu pieniędzy na jedzenie, picie i muzykę? Na przykład pomoc w systemie rekrutacji.

- Sytuacje, napięcia, emocje - jakie tworzą się w trakcie integracji wiele mówią o ludziach, ich motywacji, przekonaniach, systemie wartości jakim się w życiu kierują. Człowiek pozbawiony gorsetu codziennych obowiązków, reguł i zasad otwiera się. Jeśli impreza toczy się wg jakiegoś scenariusza, to z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że każdy element programu ma znaczenie. Zarówno symulacja czy gra biznesowa jak i wieczorny drink i dyskoteka - tłumaczy Wojciechowski.

Na drugiej stronie przeczytasz jak wykorzystać imprezę integracyjną do awansu.

Tagi: firma, integracja, psychologia, kariera, zabawa

Skomentuj

      lub    Zaloguj się / Zarejestruj się
Podaj trzeci znak kodu WG22j

Komentarze