[fot: Kelley Mari/CC/Flickr]
Naukowcy dawno udowodnili, że optymiści żyją dłużej i cieszą się dobrym zdrowiem. Teraz zbadali, co tak naprawdę składa się na szczęście
Dr Clive Wood z Cardiff University postanowiła sprawdzić, co tak naprawdę przynosi ludziom poczucie spełnienia i zadowolenia z życia, a co za tym idzie, pozytywnie wpływa na zdrowie. Jak się okazało, źródłem szczęścia nie są wcale dobra materialne, które mogą jedynie krótkotrwale polepszyć nasze samopoczucie, ale przede wszystkim uczucie wdzięczności za to, co posiadamy oraz relacje z ludźmi. Ważne, by związki z innymi nie ograniczały się do powierzchownych znajomości; uczucie szczęścia budujemy tylko poprzez głębokie relacje - nie musi być ich wiele, ale muszą być autentyczne.
Równie istotna jest aktywna postawa wobec własnego życia oraz odkrycie czynnika, który będzie nam dawał motywację do codziennego wstawania z łóżka - może to być pielęgnacja ogródka, może być i ratowanie świata przed globalnym ociepleniem. Na nasze szczęście składa się również pragnienie niesienia pomocy innym, uprzejmość i dobroć.
Dlaczego optymiści i zadowoleni z rzeczywistości mają się lepiej? Po pierwsze bardziej o siebie dbają, mniej piją i palą, po drugie - pozytywne emocje wzmacniają naszą odporność.
Dla bardziej dociekliwych został zorganizowany 10-tygodniowy kurs na Uniwersytecie w Cardiff, gdzie wykładowcy szerzej opowiedzą o składnikach szczęścia, najnowszych badaniach na jego temat oraz technikach pozwalających osiągnąć zadowolenie z życia.