[fot: gagilas/CC/Flickr]
Zaangażowanie ojca w pierwsze lata życia dziecka ma duży wpływ na jego przyszły rozwój umysłowy, twierdzą brytyjscy naukowcy.
Maluchy, które nie tylko mieszkały z obojgiem rodziców, ale także miały z nimi dobry kontakt, są bardziej otwarte i mądrzejsze od swoich rówieśników, wynika z badań uczonych z Uniwersytetu w Newcastle.
Przeanalizowali oni dzieciństwo ponad 11 milionów Brytyjczyków urodzonych w 1958 roku. Zapytali ich matki o stopień zaangażowania małżonka w wychowywanie potomków, oraz o czas poświęcony przez niego na wspólną naukę i zabawę z dziećmi.
Okazało się, że osoby, którym ojcowie okazywali zainteresowanie, łatwiej nawiązywały relacje społeczne i miały IQ wyższe od swoich rówieśników. Wpływ wychowania na inteligencje dziecka był widoczny nawet wtedy, gdy weszło ono w dorosłość i osiągnęło ZOBACZ TAKŻE

Więcej rodzin zastępczych za 180 mln zł wiek średni, twierdzą naukowcy.
- Zaskoczył nas stopień różnic w postępach czynionych przez dzieci, którym rodzice poświęcali uwagę, oraz to, jak trzydzieści lat później pięły się one po szczeblach drabiny społecznej, mówi w mediach dr Daniel Nettle, autor badań.
- Dane sugerują, że drugi dorosły zaangażowany w wychowanie dziecka przynosi mu wymierne korzyści w postaci zestawu umiejętności i predyspozycji, przydatnych w całym późniejszym życiu, dodaje. Niestety, z badań wynika także, że czynny udział ojca w życiu dziecka zdarza się częściej w przypadku narodzin chłopca, niż dziewczynki.
23.04.10, 22:52:04
28.04.10, 18:51:41
29.04.10, 21:50:01
30.04.10, 02:01:34
30.04.10, 14:11:57
8.05.10, 16:25:51
13.05.10, 10:43:04
3.06.10, 16:29:12
dobrze ze jest gdy dziecko wychowuja oboje rodzice, wiadomo ale nie sadze ze to wplywa na iloraz inteligencji... mama sama mnie wychowala a nie narzekam:P
13.06.10, 15:36:42
13.06.10, 16:06:22
dobrze ze jest gdy dziecko wychowuja oboje rodzice, wiadomo ale nie sadze ze to wplywa na iloraz inteligencji... mama sama mnie wychowala a nie narzekam:P