Wywiady i reportaże Sprzedali samochód i jeżdżą rowerami, nawet w zimie. Zamiast w hipermarkecie, kupują od rolnika. Poz...
2015-01-13 06:20:00

Sprzedali samochód i jeżdżą rowerami, nawet w zimie. Zamiast w hipermarkecie, kupują od rolnika. Poznaj rodziny, które nie wiedzą, co to stanie w korkach i fast food

1/5
Rower kupiło wspólnie kilkanaście osób z pierwszej spółdzielni rowerowej w Polsce.
fot: archiwum Marcina i Pauliny Dumnickich

Auto Pauliny i Marcina, zamiast jeździć kurzyło się pod blokiem. Policzyli i wyszło, że najlepiej będzie sprzedać. Razem z kilkunastoma osobami z Krakowa stworzyli pierwszą w Polsce spółdzielnię i wspólnie kupili rower towarowy. W środku jechała już choinka, lodówka, wielki kwiat doniczkowy, a nawet kanapa! - Nie myślałem, że z brukwi można przyrządzić coś smacznego- śmieje się Marcin, który we Wrocławiu wraz z kilkunastoma osobami stworzył kooperatywę spożywczą. Z każdym miesiącem dołączają kolejne osoby, które zamiast jedzenia z hipermarketu, wybierają ekologiczne, lokalne warzywa i owocowe wprost od rolnika. - Nie jestem żadną ekoświruską, chcę tylko wiedzieć, co jem - mówi Irmina, mama 3-latka. Jest zdrowo i tanio, ale to nie jedyne korzyści.

Paulina i Marcin Dumniccy, rodzice trójki dzieciaków przyznają: auto jest wygodne, ale nie jest im niezbędne. Do pracy jeżdżą na dwóch kółkach. I tak już od dobrych kilku lat. Marcin tylko w drodze do pracy pokonuje w ten sposób co najmniej około 40 kilometrów tygodniowo, Paulina nawet 75 km. Także jesienią i zimą.

Auto mieli przez kilka lat, aż w końcu dojrzeli do decyzji, by je sprzedać. Po prostu nie korzystali z niego na tyle często, by było to opłacalne. - Policzyłem, że średnio generowało koszt około 10 złotych dziennie, nawet jeśli tylko stało na ulicy. Wyszło, że taniej będzie skorzystać od czasu do czasu z taksówki albo komunikacji miejskiej. Na wakacjach można wynająć samochód. Ekonomiczny bilans i tak wychodzi na plus - mówi ojciec siedmioletniej Hani, pięcioletniego Jędrka i 2,5 letniej Magdy.


Marcin Dumnicki z dzieckiem na wycieczce. Cała rodzina pakuje rzeczy do sakw rowerowych. (fot. archiwum prywatne)


 

W zimie odpada skrobanie szyb, nerwowe stanie w korkach, płacenie ze benzynę i ubezpieczenie oraz za rejestrację. Marcin podkreśla: Wbrew pozorom rower daje duże poczucie niezależności. Wsiadasz i jedziesz. Po drodze do i z pracy załatwiam inne sprawy, nie muszę się martwić  czy będę miał gdzie postawić auto - tłumaczy. Mieszkają z rodziną w centrum miasta, wszędzie mają blisko. Do przedszkola i szkoły jest kilka minut spacerkiem, tak samo do sklepów czy przychodni.

- Ze szpitala dzieciaki odbieraliśmy jeszcze samochodem - opowiada Paulina Dumnicka. Ale kiedy go sprzedali też dawali sobie radę. Jakiś czas mieszkali w Holandii, gdzie doświadczyli tego, że w mieście do poruszania się wystarcza rower, więc spróbowali tego i w Krakowie. Zakupy Paulina robi po drodze z pracy. Mija tyle sklepów, że może wybierać. Wszystko ładuje do sakwy. - Nie lubię wielkich hipermarketów, tych kilometrów, które trzeba przebiec, żeby znaleźć pampersy czy mąkę. Wolę zrobić mniejsze zakupy w drodze do domu. Wiem czego akurat nam brakuje, nie robię niepotrzebnych zapasów - opowiada młoda kobieta.

Przyznaje, że miło byłoby mieszkać gdzieś za miastem, bliżej przyrody i lasu, z daleka od zgiełku i spalin. - Ale kiedy pomyślę, że wtedy bylibyśmy skazani na codzienne dojeżdżanie do pracy autem, wożenie dzieci do szkoły i na zajęcia, co w efekcie pewnie kończyłoby się na godzinach spędzanych w drodze, to mówimy takim planom: nie - tłumaczy. A na wycieczki w poszukiwaniu przyrody i oddechu można wybrać się rowerem.

Na kolejnej stronie czytaj o tym, jaki rower z powodzeniem może zastąpić samochód i dlaczego kupili go wspólnie



Anna Frankowska

Komentarze

  • sosnowskikrab

    3.04.15, 10:58:59

    sosnowskikrab napisał(a):
    Wszystko ładnie pięknie ekologicznie ale brak jest szczegółów i konkretów

    A teraz prawda i druga strona medalu

    Artykuł pod tytułem jestem biedna pogrążona w kredytach ale jakoś jeszcze żyję wegetuję i pokazuje jak można wegetować w systemie faszystowsko-fiskalno-lewicowym i jestem z tego zadowolona, no sam Stalin tej indoktrynacji ludzi by lepiej nie wymyślił .

    Żałosne do czego młodzi kredyciarze się doprowadzili i na pewno dalej będą glosować na swoich oprawców z PO-PSL-UW-PALIKOTÓW-SLD , oni już byli zostawcie ich , wybierajcie ludzi z poza układu !
    I na co się później przesiądą ? jeśli opodatkują rower ! na wrotki -deskorolkę-hulajnogę ???
    Ludzie zacznijcie myśleć
    Ci ludzie nie wybrali tego z wolnej woli to nie był wybór swobodny !! TO BYŁ WYBÓR EKONOMICZNY ! - czyli podyktowaną sytuacja ekonomiczna w danym kraju

    Ja tez jestem zwolennikiem sportowego stylu życia i nie przeszkadza mi moje auto na parkingu , jadę nim do lasu z żoną dziećmi i biegamy se po lesie , auto to wygoda i luksus nie dla najbiedniejszych ale i ci niezamożni mogą teraz se kupić jakieś pędzidło za parę złoty nie jest to problemem ,
    to w jakiej ciężkiej sytuacji musieli być ci ludzie aby niemieć na utrzymanie jakiegoś auta ?!
    odpowiedzcie sobie sami na to pytanie ,
    albo albooooo jakiś kretyn(i) z rządu chcą podnieść wysoko ubezpieczenia na auta osobowe i wysmarował art sponsorowany w tym temacie , aby ludzi przesadzić na rowery jak w chinach ,bo za miskę ryżu to już pracujemy ! teraz jeszcze brakuje wszystkich przesadzić na rowery ,dobrze mówił ten gościu chyba z ruchu narodowego bodajże Marian Kowalski ze oni z nas zrobią takich dziadów ze tylko oni będą jeździć samochodami a plebs rowerami

    Jest to smutna prawda w tym naszym PRLu BIS , ja także kupuje art ;spożywcze od miejscowych rolników robię tak zresztą od wielu lat
    Tez byłem kiedyś młody i głupi i w takiej sytuacji co ci młodzi , byłem pogrążony kredytami ale udało mi sie oswobodzić z tej lichwy za pomocą pracy za granicą , gdyby nie ta praca to jeszcze ze 10 lat bym oddawał swoja krwawiznę lichwiarzom
  • 5.04.15, 01:58:48

    ~majdan72 napisał(a):

    sosnowskikrab napisał(a): napisał(a):



    Wszystko ładnie pięknie ekologicznie ale brak jest szczegółów i konkretów

    A teraz prawda i druga strona medalu

    Artykuł pod tytułem jestem biedna pogrążona w kredytach ale jakoś jeszcze żyję wegetuję i pokazuje jak można wegetować w systemie faszystowsko-fiskalno-lewicowym i jestem z tego zadowolona, no sam Stalin tej indoktrynacji ludzi by lepiej nie wymyślił .

    Żałosne do czego młodzi kredyciarze się doprowadzili i na pewno dalej będą glosować na swoich oprawców z PO-PSL-UW-PALIKOTÓW-SLD , oni już byli zostawcie ich , wybierajcie ludzi z poza układu !
    I na co się później przesiądą ? jeśli opodatkują rower ! na wrotki -deskorolkę-hulajnogę ???
    Ludzie zacznijcie myśleć
    Ci ludzie nie wybrali tego z wolnej woli to nie był wybór swobodny !! TO BYŁ WYBÓR EKONOMICZNY ! - czyli podyktowaną sytuacja ekonomiczna w danym kraju

    Ja tez jestem zwolennikiem sportowego stylu życia i nie przeszkadza mi moje auto na parkingu , jadę nim do lasu z żoną dziećmi i biegamy se po lesie , auto to wygoda i luksus nie dla najbiedniejszych ale i ci niezamożni mogą teraz se kupić jakieś pędzidło za parę złoty nie jest to problemem ,
    to w jakiej ciężkiej sytuacji musieli być ci ludzie aby niemieć na utrzymanie jakiegoś auta ?!
    odpowiedzcie sobie sami na to pytanie ,
    albo albooooo jakiś kretyn(i) z rządu chcą podnieść wysoko ubezpieczenia na auta osobowe i wysmarował art sponsorowany w tym temacie , aby ludzi przesadzić na rowery jak w chinach ,bo za miskę ryżu to już pracujemy ! teraz jeszcze brakuje wszystkich przesadzić na rowery ,dobrze mówił ten gościu chyba z ruchu narodowego bodajże Marian Kowalski ze oni z nas zrobią takich dziadów ze tylko oni będą jeździć samochodami a plebs rowerami

    Jest to smutna prawda w tym naszym PRLu BIS , ja także kupuje art ;spożywcze od miejscowych rolników robię tak zresztą od wielu lat
    Tez byłem kiedyś młody i głupi i w takiej sytuacji co ci młodzi , byłem pogrążony kredytami ale udało mi sie oswobodzić z tej lichwy za pomocą pracy za granicą , gdyby nie ta praca to jeszcze ze 10 lat bym oddawał swoja krwawiznę lichwiarzom
    ś
    Właściwie nie można by skomentować tego lepiej niż zrobiłeś to Ty.
    Zamiast zachęcać ludzi do bogacenia się, lewactwo wciska jakieś quasi eko farmazony. Ja mam tak samo jak Ty - wsiadam w auto i jadę z rodzina w góry czy do lasu na rower. Jak jest ładna pogoda jeżdżę po mieście na rowerze (dla przyjemności i zdrowia), jak jest brzydka pogoda śmigam autem którego systemowi jeszcze nie udało mi się odebrać. Współczuje dzieciom tych rodziców. . Eko cargo rower wypożyczany w eko komunie - jakiś totalny absurd,, obcokrajowcy będą popylać po Krk w wygodnych autkach (zanieczyszczać powietrze, niszczyć drogi itd) a Polacy mają śmigać na rowerkach. Kiedyś każdy by się z tego zaśmiał - a teraz to trendy, eko i w ogóle.
    Strasznie to smutne jak Polacy dają sobą manipulować.
  • 4.05.15, 21:58:13

    ~hvjhv napisał(a):

    ~majdan72 napisał(a): napisał(a):




    sosnowskikrab napisał(a): napisał(a):



    Wszystko ładnie pięknie ekologicznie ale brak jest szczegółów i konkretów

    A teraz prawda i druga strona medalu

    Artykuł pod tytułem jestem biedna pogrążona w kredytach ale jakoś jeszcze żyję wegetuję i pokazuje jak można wegetować w systemie faszystowsko-fiskalno-lewicowym i jestem z tego zadowolona, no sam Stalin tej indoktrynacji ludzi by lepiej nie wymyślił .

    Żałosne do czego młodzi kredyciarze się doprowadzili i na pewno dalej będą glosować na swoich oprawców z PO-PSL-UW-PALIKOTÓW-SLD , oni już byli zostawcie ich , wybierajcie ludzi z poza układu !
    I na co się później przesiądą ? jeśli opodatkują rower ! na wrotki -deskorolkę-hulajnogę ???
    Ludzie zacznijcie myśleć
    Ci ludzie nie wybrali tego z wolnej woli to nie był wybór swobodny !! TO BYŁ WYBÓR EKONOMICZNY ! - czyli podyktowaną sytuacja ekonomiczna w danym kraju

    Ja tez jestem zwolennikiem sportowego stylu życia i nie przeszkadza mi moje auto na parkingu , jadę nim do lasu z żoną dziećmi i biegamy se po lesie , auto to wygoda i luksus nie dla najbiedniejszych ale i ci niezamożni mogą teraz se kupić jakieś pędzidło za parę złoty nie jest to problemem ,
    to w jakiej ciężkiej sytuacji musieli być ci ludzie aby niemieć na utrzymanie jakiegoś auta ?!
    odpowiedzcie sobie sami na to pytanie ,
    albo albooooo jakiś kretyn(i) z rządu chcą podnieść wysoko ubezpieczenia na auta osobowe i wysmarował art sponsorowany w tym temacie , aby ludzi przesadzić na rowery jak w chinach ,bo za miskę ryżu to już pracujemy ! teraz jeszcze brakuje wszystkich przesadzić na rowery ,dobrze mówił ten gościu chyba z ruchu narodowego bodajże Marian Kowalski ze oni z nas zrobią takich dziadów ze tylko oni będą jeździć samochodami a plebs rowerami

    Jest to smutna prawda w tym naszym PRLu BIS , ja także kupuje art ;spożywcze od miejscowych rolników robię tak zresztą od wielu lat
    Tez byłem kiedyś młody i głupi i w takiej sytuacji co ci młodzi , byłem pogrążony kredytami ale udało mi sie oswobodzić z tej lichwy za pomocą pracy za granicą , gdyby nie ta praca to jeszcze ze 10 lat bym oddawał swoja krwawiznę lichwiarzom
    ś
    Właściwie nie można by skomentować tego lepiej niż zrobiłeś to Ty.
    Zamiast zachęcać ludzi do bogacenia się, lewactwo wciska jakieś quasi eko farmazony. Ja mam tak samo jak Ty - wsiadam w auto i jadę z rodzina w góry czy do lasu na rower. Jak jest ładna pogoda jeżdżę po mieście na rowerze (dla przyjemności i zdrowia), jak jest brzydka pogoda śmigam autem którego systemowi jeszcze nie udało mi się odebrać. Współczuje dzieciom tych rodziców. . Eko cargo rower wypożyczany w eko komunie - jakiś totalny absurd,, obcokrajowcy będą popylać po Krk w wygodnych autkach (zanieczyszczać powietrze, niszczyć drogi itd) a Polacy mają śmigać na rowerkach. Kiedyś każdy by się z tego zaśmiał - a teraz to trendy, eko i w ogóle.
    Strasznie to smutne jak Polacy dają sobą manipulować.




    Racja.
  • 7.07.15, 13:02:23

    ~AnnaJaar napisał(a):
    Wy nie kumacie, że oni sprzedali samochód bo chcą dbać o środowisko? Świata nie zmienią, fakt.. ale tu chodzi o poczucie się lepszym człowiekiem. Takie trudne? A wam tylko luksusy i szmal w głowie...


    sosnowskikrab napisał(a): napisał(a):



    Wszystko ładnie pięknie ekologicznie ale brak jest szczegółów i konkretów

    A teraz prawda i druga strona medalu

    Artykuł pod tytułem jestem biedna pogrążona w kredytach ale jakoś jeszcze żyję wegetuję i pokazuje jak można wegetować w systemie faszystowsko-fiskalno-lewicowym i jestem z tego zadowolona, no sam Stalin tej indoktrynacji ludzi by lepiej nie wymyślił .

    Żałosne do czego młodzi kredyciarze się doprowadzili i na pewno dalej będą glosować na swoich oprawców z PO-PSL-UW-PALIKOTÓW-SLD , oni już byli zostawcie ich , wybierajcie ludzi z poza układu !
    I na co się później przesiądą ? jeśli opodatkują rower ! na wrotki -deskorolkę-hulajnogę ???
    Ludzie zacznijcie myśleć
    Ci ludzie nie wybrali tego z wolnej woli to nie był wybór swobodny !! TO BYŁ WYBÓR EKONOMICZNY ! - czyli podyktowaną sytuacja ekonomiczna w danym kraju

    Ja tez jestem zwolennikiem sportowego stylu życia i nie przeszkadza mi moje auto na parkingu , jadę nim do lasu z żoną dziećmi i biegamy se po lesie , auto to wygoda i luksus nie dla najbiedniejszych ale i ci niezamożni mogą teraz se kupić jakieś pędzidło za parę złoty nie jest to problemem ,
    to w jakiej ciężkiej sytuacji musieli być ci ludzie aby niemieć na utrzymanie jakiegoś auta ?!
    odpowiedzcie sobie sami na to pytanie ,
    albo albooooo jakiś kretyn(i) z rządu chcą podnieść wysoko ubezpieczenia na auta osobowe i wysmarował art sponsorowany w tym temacie , aby ludzi przesadzić na rowery jak w chinach ,bo za miskę ryżu to już pracujemy ! teraz jeszcze brakuje wszystkich przesadzić na rowery ,dobrze mówił ten gościu chyba z ruchu narodowego bodajże Marian Kowalski ze oni z nas zrobią takich dziadów ze tylko oni będą jeździć samochodami a plebs rowerami

    Jest to smutna prawda w tym naszym PRLu BIS , ja także kupuje art ;spożywcze od miejscowych rolników robię tak zresztą od wielu lat
    Tez byłem kiedyś młody i głupi i w takiej sytuacji co ci młodzi , byłem pogrążony kredytami ale udało mi sie oswobodzić z tej lichwy za pomocą pracy za granicą , gdyby nie ta praca to jeszcze ze 10 lat bym oddawał swoja krwawiznę lichwiarzom


    ~majdan72 napisał(a): napisał(a):




    sosnowskikrab napisał(a): napisał(a):



    Wszystko ładnie pięknie ekologicznie ale brak jest szczegółów i konkretów

    A teraz prawda i druga strona medalu

    Artykuł pod tytułem jestem biedna pogrążona w kredytach ale jakoś jeszcze żyję wegetuję i pokazuje jak można wegetować w systemie faszystowsko-fiskalno-lewicowym i jestem z tego zadowolona, no sam Stalin tej indoktrynacji ludzi by lepiej nie wymyślił .

    Żałosne do czego młodzi kredyciarze się doprowadzili i na pewno dalej będą glosować na swoich oprawców z PO-PSL-UW-PALIKOTÓW-SLD , oni już byli zostawcie ich , wybierajcie ludzi z poza układu !
    I na co się później przesiądą ? jeśli opodatkują rower ! na wrotki -deskorolkę-hulajnogę ???
    Ludzie zacznijcie myśleć
    Ci ludzie nie wybrali tego z wolnej woli to nie był wybór swobodny !! TO BYŁ WYBÓR EKONOMICZNY ! - czyli podyktowaną sytuacja ekonomiczna w danym kraju

    Ja tez jestem zwolennikiem sportowego stylu życia i nie przeszkadza mi moje auto na parkingu , jadę nim do lasu z żoną dziećmi i biegamy se po lesie , auto to wygoda i luksus nie dla najbiedniejszych ale i ci niezamożni mogą teraz se kupić jakieś pędzidło za parę złoty nie jest to problemem ,
    to w jakiej ciężkiej sytuacji musieli być ci ludzie aby niemieć na utrzymanie jakiegoś auta ?!
    odpowiedzcie sobie sami na to pytanie ,
    albo albooooo jakiś kretyn(i) z rządu chcą podnieść wysoko ubezpieczenia na auta osobowe i wysmarował art sponsorowany w tym temacie , aby ludzi przesadzić na rowery jak w chinach ,bo za miskę ryżu to już pracujemy ! teraz jeszcze brakuje wszystkich przesadzić na rowery ,dobrze mówił ten gościu chyba z ruchu narodowego bodajże Marian Kowalski ze oni z nas zrobią takich dziadów ze tylko oni będą jeździć samochodami a plebs rowerami

    Jest to smutna prawda w tym naszym PRLu BIS , ja także kupuje art ;spożywcze od miejscowych rolników robię tak zresztą od wielu lat
    Tez byłem kiedyś młody i głupi i w takiej sytuacji co ci młodzi , byłem pogrążony kredytami ale udało mi sie oswobodzić z tej lichwy za pomocą pracy za granicą , gdyby nie ta praca to jeszcze ze 10 lat bym oddawał swoja krwawiznę lichwiarzom
    ś
    Właściwie nie można by skomentować tego lepiej niż zrobiłeś to Ty.
    Zamiast zachęcać ludzi do bogacenia się, lewactwo wciska jakieś quasi eko farmazony. Ja mam tak samo jak Ty - wsiadam w auto i jadę z rodzina w góry czy do lasu na rower. Jak jest ładna pogoda jeżdżę po mieście na rowerze (dla przyjemności i zdrowia), jak jest brzydka pogoda śmigam autem którego systemowi jeszcze nie udało mi się odebrać. Współczuje dzieciom tych rodziców. . Eko cargo rower wypożyczany w eko komunie - jakiś totalny absurd,, obcokrajowcy będą popylać po Krk w wygodnych autkach (zanieczyszczać powietrze, niszczyć drogi itd) a Polacy mają śmigać na rowerkach. Kiedyś każdy by się z tego zaśmiał - a teraz to trendy, eko i w ogóle.
    Strasznie to smutne jak Polacy dają sobą manipulować.


  • 7.07.15, 13:04:13

    ~AnnaJaar napisał(a):
    Pochodzę ze wsi... rolnicy używają hektolitrów oprysków i chemicznych nawozów... skąd pomysł że od rolnika jest ekologicznie??
  • 8.07.15, 00:56:32

    ~miloslawa napisał(a):
    Mieszkam w Holandii i jezdze rowerem non stop caly bozy rok. Tak jak prawie kazdy tu. Dla nas to norma. Z tym, ze jak trzeba to nie unikam samochodu. Czasem jest potrzebny. Nie nalezy popadac w przesadyzm.
  • 3.08.15, 13:10:19

    ~ewelllllina napisał(a):

    ~AnnaJaar napisał(a): napisał(a):



    Pochodzę ze wsi... rolnicy używają hektolitrów oprysków i chemicznych nawozów... skąd pomysł że od rolnika jest ekologicznie??


    Zgadzam się. W kółko słyszy się, żeby kupować na bazarach, albo wprost od rolników. A przecież nabywane tą drogą produkty są tak samo pełne chemii, jak te z marketów. Oczywiście dobrze jest wspierać drobnych sprzedawców, ale twierdzenie, że w ten sposób kupuje się zdrową żywność to zwykłe kłamstwo.

    Co innego produkty ekologiczne, te faktycznie są zdrowe. Ale co z tego, skoro mało kogo na nie stać. :(
  • 1.09.15, 22:11:38

    ~czerwonaskoda napisał(a):
    Jako alergik w pełni się z tym zgadzam niestety.
  • 2.09.15, 10:58:16

    ~yxkj napisał(a):
    Dokładnie potwierdzam!
  • Laurencja

    4.01.16, 14:11:29

    Laurencja napisał(a):
    ja jestem jak najbardziej za rowerami. Sama chce sobie kupić i dojeżdżać nim do pracy (no,może poza zimą). Zastanawiam się tylko w jaki sposób go przechowywać, bo mam nie za wielkie mieszkanie i tylko piwnica wchodzi w grę, ale tam mam też inne rzeczy. Znalazłam coś takiego jak wieszak na rower https://calus-p.pl/51-wieszaki-na-rowery jak myślicie, nada się?