Wywiady i reportaże Suzanne Heintz miała dość pytań o to, kiedy wyjdzie za mąż i urodzi dziecko. By zamknąć usta niedysk...
2015-01-06 07:30:00

Suzanne Heintz miała dość pytań o to, kiedy wyjdzie za mąż i urodzi dziecko. By zamknąć usta niedyskretnej rodzinie, znalazła przystojnego męża i ładną, grzeczną córeczkę. Z plastiku

1/9
Czerwiec 2013, Paryż
fot: Suzanne Heintz/Polaris Images/East News

- Suzy, to nie jest tak, że gdzieś tam czeka na ciebie ideał. Jeśli zamierzasz się ustatkować, po prostu musisz kogoś wybrać - powiedziała mama do Suzanne, która dobiegała wówczas trzydziestki. - Mamo, przecież nie mogę po prostu wyjść do sklepu i kupić sobie rodziny - odparowała kobieta. A potem pomyślała - a może jednak mogę?

Z zakupów wróciła z parą manekinów. Jej przyjaciółki nadały im imiona - Chauncey i Mary-Margaret. Przez kolejnych 14 lat Suzanne fotografowała idealne życie swojej wyimaginowanej rodziny. Początkowo zdjęcia miały formę kartek w stylu tych, które Amerykanie przesyłają sobie ze świątecznymi pozdrowieniami. Z czasem artystka postanowiła pokazać swój projekt szerokiej publiczności.

(ANA)

Komentarze