Aktualności Alkohol bez kalorii? Cudów nie ma

Alkohol bez kalorii? Cudów nie ma

Alkohol bez kalorii? Cudów nie ma [fot: Ivan Bliznetsov/Dreamstime.com]

Alkohol to jeden z najbardziej zdradzieckich pod względem kalorii produktów spożywczych. Żeby na przykład spalić duże piwo, trzeba odpokutować pół godziny na bieżni. Czy ratunkiem mogą być napoje wyskokowe z etykietką light? Eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Bo alkohol to alkohol. I żeby wspomniany złoty trunek miał mniej kalorii, po prostu musi mieć mniej alkoholu. – To jeden z najpopularniejszych na rynku sposobów obniżania kaloryczności napojów. I stosowany jest głównie dla piwa. Ale zasada ta tyczy się wszystkich trunków i jest banalnie prosta: im mniej alkoholu to mnie kalorii – tłumaczy dietetyk Ewa Ceborska z poradni dietetycznej Food and Diet.

Dlatego robiąc zakupy przed imprezą musimy pamiętać, że piwo w wersji lekkiej będzie też słabiej działało. Przebierając w puszkach i butelkach sprawdźmy więc nie tylko kaloryczność, ale też zawartość alkoholu. Tym sposobem, nie poddajemy się ślepo reklamie, ale możemy zdecydować: więcej centymetrów w talii czy więcej zabawy.

Wspomniane rozwiązanie zastosowali między innymi producenci piwa Lech Lite. Jak informuje Kompania Piwowarska, trunek charakteryzuje zawartość alkoholu zmniejszona do 3,8 proc. objętości oraz ekstraktu - do 8,6 proc. Tymczasem na przykład Lech Premium zawiera 5,2 proc. alkoholu oraz 11,1 proc. ekstraktu. Tym sposobem lekkie piwo ma około jednej czwartej mniej kalorii w stosunku do regularnego piwa.

Innym sposobem obniżenia zawartości kalorii jest słodzenie napojów częściowo tylko cukrem, a częściowo sztucznym słodzikiem. To zabieg stosowany w różnego rodzaju likierach, ale także w piwach.

Tyle, że sami producenci alkoholi nie kryją, że cudów nie ma. I będąc na diecie o tego typu używkach trzeba zapomnieć. Szczególnie, jeśli lubimy kolorowe mieszanki alkoholowe. Drink typu long island drink (w składzie jest między innymi wódka, rum , gin i tequila) to około 150 kcal. Co oznacza prawie pół godziny na bieżni.

ILE KALORII MA ALKOHOL?
- wódka: 50 g 100 kcal,
- piwo: 0,5 l 250 kcal,
- kieliszek szampana 80 kcal,
- kieliszek wina słodkiego
113 kcal,
- kieliszek wina wytrawnego 90 kcal,
- słodki wermut, kieliszek - 195 kcal.
- Alkohole kierowane do kobiet są z reguły nieco słodsze, więc trudno oczekiwać od nich niskiej wartości kalorycznej. Wyjątkiem jest wytrawne wino, którego wartość energetyczna, w porównaniu z innymi rodzajami alkoholu, jest niska. Warto jednak pamiętać, że kobiety bardzo często spożywają alkohol w formie koktajli. Duże znaczenie, jeżeli chodzi o kaloryczność takiego trunku, mają więc dodatki, z jakich go komponujemy, czyli soki, napoje gazowane, syropy, itp. – tłumaczy Anna Załuska z firmy CEDC.

Firma ma w swojej ofercie produkty kierowane w szczególności do kobiet, ale nie wyróżniają się one obniżoną zawartością kalorii. Są to przede wszystkim likiery (m. in. likiery BOLS, Cointreau, Passoa, Amaretto Disaronno) i wermuty Cinzano. Okazuje się, że panie lubią także Żubrówkę i wina (Carlo Rossi, Gallo, Suter Home). Blisko połowa sprzedanych trunków tego typu trafia w delikatne, kobiecie gardła.

Żeńską linię alkoholi ma też m.in. Martini i Bacardi. Na przykład z myślą o miłośniczkach mojito, które nie potrafią odpowiednio dobrać proporcji składników tego drinku, postał gotowy już trunek. To zdecydowanie ułatwia czarowanie gości drinkiem (nazwa mojito pochodzi od słowa mojo, które w potocznym języku na Karaibach oznacza czar).

Jak więc pić, żeby nie odbijało się to nadto na naszej rozmiarówce? Na szczęście jest na to kilka sposobów. Dietetyk Małgorzata Krukowska podkreśla, że z alkoholu warto zrezygnować, ale jeśli już naprawdę masz ochotę, to wybierz alkohol niskoprocentowy np. lampkę wina.

Można też na sposób południowy w połowie rozcieńczyć ją wodą. Smakosze wina pewnie krzywią się teraz z dezaprobatą, ale efekt będzie taki, że spożyjemy o połowę kalorii mniej. Białe wino także możemy rozcieńczać wodą, ale lepiej lekko gazowaną. - Mieszając drinki warto napoje typu cola zastąpić ich wersją light. A najlepiej wszelkie kolorowe napoje zastąpić świeżymi sokami, albo przynajmniej sokami bez dodatku cukru – dodaje Ewa Ceborska.

Ważna jest też kontrola ilości wypitego alkoholu. Siedząc na przykład przy smakowitej margaricie warto mieć dodatkowo szklankę soku albo wody, żeby drink służył nam tylko do smakowania, a nie do gaszenia pragnienia.

I uwaga na przekąski. Chociaż na rynku można znaleźć chipsy wypiekane w piecu a nie smażone na tłuszczu, albo orzeszki ziemne prażone bez soli, nie dajmy się zwieść. Bo alkohol, podobnie jak zbyt mocna kawa i herbata zwiększa wydzielanie soków żołądkowych. A miska dietetycznych chipsów, popitych dwoma dietetycznymi piwami, to zestaw, do którego przymiotnik dietetyczne zupełnie już nie pasuje.

Na pocieszenie mamy dla was przykład koktajlu o stosunkowo niewielkiej zawartości kalorii – COINTREAU CAIPIRINHA:

  • 40 ml koktajlu Cointreau (albo podobnego)
  • Limonka
  • Lód

Do szklanki wkroić 5-6 kawałków limonki, rozgnieść je, dopełnić kruszonym lodem i dodać 40 ml Cointreau.

 

Emilia Iwanicka

2010-10-05 06:30

Komentarze

  • 5.10.10, 09:55:15

    ~Gość napisał(a):
    Cointreau mmmm uwielbiam :D
  • 5.10.10, 09:58:19

    ~Gość napisał(a):
    p.s. cointreau to likier nie koktajl ;>
  • 5.10.10, 15:50:43

    ~Gość napisał(a):
    Ja bym tam chciał wódkę i whisky bez procentów, jak kawa bez kofeiny. Można by wtedy pić dla smaku i nie mieć bomby!
  • 6.10.10, 10:03:55

    ~Gość napisał(a):
    Jak można pić wódkę dla smaku! Przecież wódka jest ohydna. Jej jedyną zaletą są procenty

    ~Gość 178.36.90.* napisał(a):
    Ja bym tam chciał wódkę i whisky bez procentów, jak kawa bez kofeiny. Można by wtedy pić dla smaku i nie mieć bomby!