[fot: Yuri_Arcurs/iStockphoto]
L'Oreal, Coty, Nivea i Max Factor. Na te kosmetyki wydajemy najwięcej. Rocznie na wszystkie aż 7,1 mld zł. Kupiliśmy 913 mln opakowań.
Rynek kosmetyczny dzielnie walczył z kryzysem. Ekonomiści tłumaczą to m.in. efektem szminki, ale kobiety wiedzą swoje. Kupują polskie produkty oraz coraz częściej odwiedzają drogerie.
Według informacji instytutu badawczego MEMRB na kosmetyki do włosów (szampony, odżywki, farby, środki do stylizacji), dezodoranty, wody toaletowe, perfumy, męskie kosmetyki po goleniu i pielęgnacyjne wydaliśmy od listopada 2008 do listopada 2009 r 7,1 mld zł.
Wartość sprzedaży samych kosmetyków do makijażu (nazywanych specjalistycznie kolorowymi) w Polsce wyniosła 974 mln zł.
Największy udział w tej sprzedaży miały:
Oznacza to, że większość runku zajmują producenci spoza wielkiej trójki. Bo ponad połowę (53 procent) wartości całej sprzedaży wypracowali pozostali, mniejsi producenci.
Wartość całej sprzedaży samych kosmetyków pielęgnacyjnych od listopada 2008 do listopada 2009 to 2,2 mld zł. Przy czym w tym segmencie zdecydowanie najchętniej kupowaliśmy kosmetyki do pielęgnacji twarzy (61 procent wartości sprzedaży) oraz kosmetyki do pielęgnacji ciała (34 procent).
Jeżeli chodzi o głównych producentów, z danych MEMRB wynika, że w grupie kosmetyków pielęgnacyjnych, pod względem wartości sprzedaży dominują:
Ale kosmetyki kosmetykom nierówne. Z badania firmy Nielsen wynika, że szczególne dynamicznie pod względem sprzedaży rozwinął się rynek kosmetyków do higieny i pielęgnacji ciała.
Według Nielsena w styczniu 2008 roku urósł on do 6,4 mln zł. Rok później było to już o 0,5 mln więcej, czyli o 8 procent więcej.
Co ciekawe, w tym samym czasie wzrosła, ale mniej niż sugerowałaby to sprzedaż, liczba sprzedanych kosmetyków. W 2008 r. było to 891 mln opakowań, a po roku 913 mln.
Dokąd najczęściej idziemy na zakupy
Najczęściej kupujemy kosmetyki w sieciowych drogeriach i hipermarketach.
Wśród sieci natomiast najszybciej rozwija się Rossman, Drogerie Natura i Super-Pharm. Według danych Nielsen, 650 takich sklepów generuje aż jedną czwartą sprzedaży kosmetyków w Polsce. W 2009 roku w porównaniu do 2008 sieci chemiczne sprzedały prawie 20 procent produktów więcej pod względem liczby opakować.
Dynamika sprzedaży
| Wartość sprzedaży w mln zł | 2008 | 2009 | zmiana wartości sprzedaży (w procentach) |
wpływ na rozwój kategorii (w procentach) |
| Pielęgnacja twarzy | 1033 | 1130 | 9,4 | 1,5 |
| Pielęgnacja ciała | 782 | 801 | 2,5 | 0,3 |
| Dezodoranty | 770 | 796 | 3,3 | 0,4 |
| Szampony | 722 | 785 | 8,8 | 1,0 |
| Pasty do zębów | 555 | 627 | 12,9 | 1,1 |
| Farbowanie włosów | 393 | 429 | 9,1 | 0,6 |
| Stylizacja włosów | 405 | 420 | 3,7 | 0,2 |
| Kosmetyki po goleniu | 362 | 394 | 9,0 | 0,5 |
| Mydła | 343 | 370 | 7,8 | 0,4 |
| Żele pod prysznic | 282 | 324 | 14,9 | 0,7 |
| Odżywki do włosów | 201 | 222 | 10,5 | 0,3 |
| Kosmetyki do golenia | 172 | 184 | 7,1 | 0,2 |
| Płyny do kąpieli | 113 | 125 | 11,2 | 0,2 |
| Kosmetyki słoneczne | 103 | 102 | -1,5 | 0,0 |
| Płyny do higieny intymnej | 70 | 81 | 17,0 | 0,2 |
| Kosmetyki do depilacji | 40 | 42 | 3,8 | 0,0 |
| Pomadki ochronne | 36 | 41 | 14,1 | 0,1 |
Źródło: Gdzie szukać piękna? Pielęgnacja w liczbach, raport firmy Nielsen (XII 2009)
Niekwestionowanym liderem polskiego rynku artykułów drogeryjno-kosmetycznych, zarówno pod względem sprzedaży jak i liczby placówek, jest Rossmann. Według szacunków firmy PMR w 2008 roku sprzedaż sieci Rossmann wzrosła o 36% do 2,38 mld zł, wskutek czego jej udział rynkowy sięgnął prawie 12%. W tym czasie otwartych zostało 64 nowych sklepów i na koniec roku sieć obejmowała 342 placówki.
Drugi największy gracz, sieć perfumerii Sephora, osiąga przychody kilkakrotnie niższe. Trzecia największa sieć - Drogerie Natura - to jednocześnie druga największa sieć biorąc pod uwagę liczbę placówek (262 na koniec 2008 roku).
Okazało się także, że klienci zazwyczaj kupują mniej produktów niż planowali. Ale pokusie zakupów najtrudniej oprzeć się w marketach.
- Wygląd jest dla kobiet bardzo ważny, więc nawet w trudniejszych czasach będą chciały pozwolić sobie na zakup kosmetyków, zwłaszcza tych średniej ceny, które stanowią główną ofertę większości sieci drogeryjnych. Ponadto, kosmetyki to towary, w przypadku których bardzo dużą rolę odgrywa reklama, wykreowany wizerunek marki oraz przywiązanie do danego produktu i raz osiągniętego standardu, z którego ciężko jest zrezygnować. W konsekwencji spodziewamy się, że kosmetyki będą tymi towarami, których sprzedaż w mniejszym stopniu ucierpi na kryzysie"- uważa Patrycja Nalepa, analityk handlu detalicznego w PMR.
| Co to jest efekt szminki? |
| W okresach kryzysów gospodarczych zmieniają się sposoby dokonywania zakupów. Konsumenci stwierdzają, że w ramach oszczędności mogą pozwolić sobie tylko na niewielki luksus. I tak np. kobieta, pod presją kryzysu nie wyda majątku na sukienkę, ale może zrekompensować to sobie droższą niż zwykle szminką. Efekt: spada sprzedaż drogich dóbr luksusowych, ale wzrasta zainteresowanie drobniejszymi. |
4.06.10, 13:36:50
Zazdroszczę koleżankom, które nie muszą się malować. Ja niestety przed wyjściem z domu zawsze się maluję - bez przesady oczywiście, ale jednak.
4.06.10, 21:02:06
4.06.10, 22:20:26
milka299 napisał(a):Zazdroszczę koleżankom, które nie muszą się malować. Ja niestety przed wyjściem z domu zawsze się maluję - bez przesady oczywiście, ale jednak.
ja na razie jestem na etapie ze się nie maluje codziennie jednak myślę że za jakiś czas będzie to konieczne
5.06.10, 07:57:47
5.06.10, 12:33:28
ewcia03bar napisał(a):milka299 napisał(a):Zazdroszczę koleżankom, które nie muszą się malować. Ja niestety przed wyjściem z domu zawsze się maluję - bez przesady oczywiście, ale jednak.
ja na razie jestem na etapie ze się nie maluje codziennie jednak myślę że za jakiś czas będzie to konieczne
ja sie maluje codziennie bo jakos sie z tym lepiej czuje...ale nie nakladam zadnych tapet...tylko krem nawizajacy, czarna kredka do oczu i tusz na rzesy i tyle
5.06.10, 12:34:42
Kompletnie nie uzywam szminek.Zdecydowanie bardziej wolę od nich błyszczyki.Polecam.
5.06.10, 12:38:08
Ja na co dzień ograniczam się do podkładu i pomadki ochronnej... No i może czasami tusz do rzęs. Zwykle nie mam czasu na malowanie - lubię długo spać i nigdy się nie wyrabiam :)
5.06.10, 12:45:40
26.06.10, 21:01:41
Ryksa napisał(a):Ja na co dzień ograniczam się do podkładu i pomadki ochronnej... No i może czasami tusz do rzęs. Zwykle nie mam czasu na malowanie - lubię długo spać i nigdy się nie wyrabiam :)
A masz henne na rzesach czy masz ładny naturalny kolorek? Ja bez chociazby odzywki nie wychodze z domu;p
26.06.10, 21:04:14