[fot: dcJohn/CC/Flickr]
Zamiast kolejnej kampanii reklamowej PETA wybrała inny sposób, by przyciągnąć uwagę. Planuje założenie strony porno.
Grupa obrońców praw zwierząt znana pod nazwą, People for the Ethical Treatment of Animals (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt) zamierza stworzyć różową stronę, gdzie treści erotyczne przeplatać się będą z spotami obrazującymi cierpienie zwierząt.
- Żyjemy w świecie wiadomości nadawanych dwadzieścia cztery godziny na dobę i nauczyliśmy się, że pikantne rzeczy, które lubimy robić, są czasem najskuteczniejszą metodą na dotarcie do pewnych jednostek- powiedziała rzeczniczka PETA, Lindsay Rajt w rozmowie z The Huffington Post.
Jak twierdzi Rajt portal, który będzie bogaty w treści dla dorosłych, promować będzie ideę weganizmu. - Chcemy przykuć uwagę ludzi, zachęcić ich do rozmowy, zakwestionować status quo i podjąć działanie, ponieważ najlepszy sposób na pomoc jak największej liczbie zwierząt polega na tym, żeby ich po prostu nie jeść - tłumaczy rzeczniczka w wywiadzie dla The Huffington Post.
Szczegóły projektu nie są jeszcze znane, ale PETA obiecuje, że do filmów umieszczanych na różowej stronie postara się zaangażować również celebrytów. - Ludzie oddani sprawie, są gotowi zrobić wszystko, aby zwrócić uwagę na cierpienia zwierząt - wyraża nadzieję Lindsay Rajt.
Kampanie PETA często miały dwuznaczny wydźwięk i bardziej kojarzyły się z erotyką niż obroną praw zwierząt. Stowarzyszenie promowało swe idee poprzez serie plakatów z nagimi celebrytkami (w tym z Joanną Krupą) pod hasłem wolę być naga niż nosić futro oraz zrealizowało budzący kontrowersję spot reklamowy. Wideo przedstawiało dziewczyny w dwuznacznej sytuacji z warzywami i informację, że wegetarianie cieszą się lepszym seksem. NBC odrzuciło propozycję. - Taka dawka erotyzmu przekracza nasze standardy - uzasadniła decyzję Victoria Morgan ze stacji NBC cytowana przez nypost.com.
1.09.11, 16:08:19
6.09.11, 14:35:17