[fot: ASSOCIATED PRESS/FOTOLINK/ East News]
Saudyjki uzyskały prawo wyborcze, ale pójdą do urn dopiero w 2015 roku. Do podjęcia historycznej decyzji skłoniły króla Arabii Saudyjskiej, Abdullaha, badania, które wykazały, że kobiety w historii muzułmańskiej okazały się zdolne do racjonalnego myślenia.
- Muzułmańskie kobiety w naszej islamskiej historii wykazały, że potrafią podejmować właściwe decyzje - orzekł monarcha cytowany przez The Telegraph.
Z przywileju Saudyjki skorzystają jednak dopiero za 4 lata. Mimo, że wybory lokalne odbędą się za kilka dni, zabrakło czasu, jak twierdzą władze, aby przygotować odpowiednie lokale wyborcze. Obecne nie spełniają one wymogów prawa, które zabrania, by kobiety i mężczyźni przebywali razem, jeśli nie są spokrewnieni.
Według obietnic króla Abdullaha panie nie tylko będą mogły głosować, ale i ubiegać się o miejsce w Radzie Konsultacyjnej. Rada licząca 150 członków jest organem doradczym sprawującego władzę absolutną monarchy, która co prawda nie ma żadnych uprawnień prawodawczych, ale stanowi najbardziej wpływowy organ polityczny w kraju.
- Ponieważ nie chcemy marginalizować kobiet w społeczeństwie we wszystkich rolach, które są zgodne z szariatem, zdecydowaliśmy, po konsultacji z naszymi wyższymi duchownymi, aby zaangażować kobiety w działania Rady Konsultacyjnej, której stałyby się członkiniami począwszy od następnej kadencji - ogłosił król cytowany przez The Telegraph.
Rewolucyjny krok władcy nastąpił po długich walkach saudyjskich kobiet o rozszerzenie zakresu ich praw. W Arabii Saudyjskiej przedstawicielki płci pięknej nadal nie mogą prowadzić samochodu, podróżować, pracować ani poddawać się niektórym operacjom medycznym bez zgody męskiego opiekuna.
29.09.11, 15:49:20