Aktualności Książę William wymarzonym królem. Nie chcą Karola

Książę William wymarzonym królem. Nie chcą Karola

Książę William wymarzonym królem. Nie chcą Karola [fot: EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA]

Mniej niż połowa ankietowanych przez ośrodek ComRes dla dzisiejszego wydania The Independent wolałaby, by po śmierci Elżbiety II monarchia przeskoczyła pokolenie, a na tronie zasiadł jej wnuk William zamiast następcy tronu - jej syna Karola. Williama popierają młodzi.

44 proc. spośród ponad 1 tysiąca uczestników sondy przeprowadzonej 25-28 maja popiera sukcesję konstytucyjnego następcy tronu 63-letniego księcia Walii Karola, 42 proc. sądzi, że powinien on zrzec się praw do tronu na rzecz syna księcia Cambridge - Williama. 14 proc. nie ma w tej sprawie zdania.

William, który kończy w czerwcu 30 lat ma najwięcej sympatyków wśród ludzi młodszych wiekiem. 53 proc. ankietowanych w wieku 18-34 sądzi, że książę Karol powinien ustąpić synowi. Wśród osób po 35. roku życia proporcja zwolenników pokoleniowego przeskoku sięga 38 proc.

Wyniki obecnego sondażu nie różnią się istotnie od wcześniejszego z 2010 r., gdy 42 proc. ankietowanych podzielało opinię, że książę Karol powinien zrezygnować z praw do tronu, zaś 41 proc. było przeciwnego zdania. The Independent twierdzi, iż dowodzi to, że w ostatnich 18 miesiącach księciu Karolowi nie udało się przeciągnąć wątpiących na swoją stronę.

Bliski wieku emerytalnego książę Karol ma filozoficzne podejście do perspektywy objęcia tronu i pogodzony jest z tym, że jego panowanie może się okazać krótkie. Jego matka, 86-letnia Elżbieta II cieszy się dobrym zdrowiem i pod względem długości zasiadania na tronie ustępuje tylko Wiktorii.

 

2012-06-01 15:43

Treść pochodzi z:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Masz szansę rozpocząć ciekawą dyskusję.