Aktualności Nie zgadniesz w czyjej obronie stanął Rudi Schuberth

Nie zgadniesz w czyjej obronie stanął Rudi Schuberth

Nie zgadniesz w czyjej obronie stanął Rudi Schuberth [fot: 72kuba06 /Wikimedia/CC BY-SA 3.0]

Przyjaciele Pana Bobra - tak ma nazywać się fundacja, którą tworzy znany piosenkarz i satyryk. Zadaniem jego fundacji ma być ochrona bobra oraz przybliżanie tych zwierząt poprzez pokazywanie jak żyją - zdradził artysta.

Schuberth - prócz tego, że jest satyrykiem, wokalistą czy autorem tekstów - prowadzi też od lat, wraz z żoną i córką, rodzinne gospodarstwo agroturystyczne na Kaszubach. Jest także właścicielem dwóch jezior w okolicy. Jak powiedział dwa lata temu opanowały je bobry. - Byłbym skłamał, gdybym powiedział ile ich jest, bo nie tak łatwo je zauważyć. Aktywne są głównie w nocy. Na pewno jednak jest to kilka rodzin - opowiada artysta.

Schuberth przyznał, że zwierzaki te najpierw delikatnie tylko zaznaczały swoją obecność na jego zbiornikach wodnych, a potem zaczęły się zachowywać bardziej agresywnie i niszczyć pewne instalowane na jeziorach urządzenia, narażając wokalistę na straty.

- Usłyszałem wtedy, że trzeba je zabić. Ale powiedziałem: nie! Zwierząt się nie zabija, z nimi trzeba żyć! To my, ludzie, stworzyliśmy przecież fikcyjne mury, ogrodziliśmy się i powiedzieliśmy: to jest moje terytorium. Tymczasem zwierzaki zawsze tam były, to jest ich naturalne środowisko, więc jak można je niszczyć - mówi Schuberth.

Podkreśla też, że żyje ekologicznie i broni wszystkiego, co żyje. - Dlatego powstał pomysł, by uświadamiać ludziom, że można z bobrami żyć inaczej. Oczywiście, przynoszą szkody, ale nie trzeba ich od razu w związku z tym zabijać. Niech ludzie uruchomią głowy - tłumaczy autor tekstów i wykonawca słynnej Córki rybaka czy Moniki, dziewczyny ratownika.

- Bobry się nieco rozprzestrzeniły, ale można próbować ograniczać te szkody. Nie poprzez zabijanie, ale wymyślenie czegoś innego. Czego - nie wiem. Temu ma też służyć fundacja, którą tworzę. Ma też pokazać, jakie to piękne zwierzę, jacy to są świetni budowniczy i inżynierowie - dodaje artysta.

Fundacja, która - jak zdradził PAP Life Schuberth - ma nazywać się Przyjaciele Pana Bobra jest w trakcie rejestracji. Artysta powiedział, że tworzy ją w porozumieniu z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i próbuje zainteresować tym projektem również Ministerstwo Edukacji Narodowej. - Ma on na celu przybliżenie tego zwierzaka społeczeństwu, zwłaszcza młodym ludziom - zapowiada Schuberth.

Fundacja ma kręcić firmy o bobrach, w których - według artysty - lektorem ma być Krystyna Czubówna. Ale też np. zainstalować kamery, dzięki którym na stronie internetowej będzie można podglądać bobrze życie.

2015-01-16 10:15:06

Treść pochodzi z:

Komentarze

  • 30.10.15, 06:23:54

    ~tito2 napisał(a):
    Osobiście uważam że bobry robią dużo złego,powinno się ograniczyć ich populację. Jest to nie tylko moje zdanie.
  • 7.12.15, 14:05:18

    ~Andrzej kasa fiskalna napisał(a):
    Pan Rudi jest wyjątkowym człowiekiem , który potrafi żyć w przyjazni z naturą. Byłem jego gościem na Kaszubach i jestem pod wielkim wrażeniem jego wiedzy , pracy i starań nad pozostawieniem dla następnych pokoleń Kaszub z ich przepiękną przyrodą , architekturą i kulturą .
    Polecam wszystkim to miejsce i tych gospodarzy!!