[fot: Dreamstime]
Battle Raper II to gra na PC japońskiej produkcji. W zasadzie nie różni się znacznie od swoich młodszych klonów. Skąpo odziane mangowe wojowniczki, szereg broni do wyboru i dużo wymownych dźwięków już nikogo nie bulwersuje. Pomysłodawcy poszli jednak o krok dalej.
Poruszając się swoją supersamczą postacią, gracz dostaje punkty za walczenie z kobietami i zdzieranie z nich ubrań. Gdy pokona daną seksowną wojowniczkę, może ją zgwałcić. Leżące na ziemi, ciężko dyszące przeciwniczki same zapraszająco rozchylają uda. Do wyboru szereg pozycji, w tym seks analny i oralny. A jeśli mamy dobry dzień, możemy kliknąć w symbol ręki, i sprawić przyjemność pokonanej.
Kolejna gra - RapeLay, nie próbuje już nawet udawać, że chodzi w niej o coś innego niż seks. Również stworzył ją team firmy Illusion, a wywodzi się z pornograficznego nurtu mangi - hentai. I, jak przyznają autorzy, jest po prostu symulatorem gwałtu.
Pierwsza misja polega na molestowaniu kobiety i jej dwóch nieletnich córek. Zanim zgwałcimy stojącą na peronie Japonkę, możemy ją z detalami pooglądać, sprawiając np., że wiatr niespodziewanie podwieje jej spódniczkę. Gwałcąc jej dzieci znajdujemy się pokoju pełnym pluszowych misiów, a mała ofiara płacze. Gdy któraś z dziewczyn zajdzie w ciążę, gracz musi nakłonić ją do aborcji, inaczej zginie. Możliwa jest też opcja multiplayer, gdzie kilku mężczyzn gwałci jedną kobietę.
Gra jest bardzo realistyczna. Przestronne, odtworzone z detalami sypialnie, szklące się oczy dzieci, szczegółowo przedstawione kobiece ciała. I całe mnóstwo szczegółów fizjologicznych. RapeLay spełni wszystkie męskie fantazje, takie jak seks w miejscu publicznym, czy z kilkoma kobietami; niebezpiecznie zahacza przy tym o dewiacje seksualne takie jak pedofilia.
Fabuła bulwersuje szczególnie, ponieważ zakłada przemoc wobec bezbronnych ofiar. RapeLay epatuje cierpieniem kobiet, pokazuje ich ból i łzy, a im bardziej bezwzględny jest gracz, tym lepiej dla jego postaci.
Gra już wyszła poza Japonię i odnalazła się na rynku brytyjskim. Jej bojkot zapowiedziały sklepy Amazon i eBay. Protestują organizacje zrzeszające ofiary gwałtu i broniące praw kobiet.
Co powinno dać potencjalnym nabywcom do myślenia, to fakt, że gra może mieć tylko jedno zakończenie. Szereg gwałtów kończy się dopiero w momencie, w którym gracz ginie.
10.06.10, 13:28:58
10.06.10, 15:14:57
10.06.10, 17:07:05
Extra gra ! polecam ;)
11.06.10, 10:44:16
~Gość 212.182.96.* napisał(a):Extra gra ! polecam ;)
nie wiem co w tym moze byc fajnego???dla mnie to chore i jakis zboczeniec chyba musial wpasc na ten pomysl
17.06.10, 22:58:25
krystynanowak napisał(a):~Gość 212.182.96.* napisał(a):Extra gra ! polecam ;)
nie wiem co w tym moze byc fajnego???dla mnie to chore i jakis zboczeniec chyba musial wpasc na ten pomysl
zdecydowanie jakiś dewiant seksualny na ten pomysł wpadł i chyba tam zaglądaja tylko ci którzy są też dewiantami, moim zdaniem powinni to zlikwidować
17.06.10, 23:00:26
18.06.10, 07:09:12
omena1 napisał(a):krystynanowak napisał(a):~Gość 212.182.96.* napisał(a):Extra gra ! polecam ;)
nie wiem co w tym moze byc fajnego???dla mnie to chore i jakis zboczeniec chyba musial wpasc na ten pomysl
zdecydowanie jakiś dewiant seksualny na ten pomysł wpadł i chyba tam zaglądaja tylko ci którzy są też dewiantami, moim zdaniem powinni to zlikwidować
Normalne to na pewno nie jest, ani powstanie tej gry ani "granie" w nia. Moze ktos sie tym kiedys zajmie
26.06.10, 15:38:18
26.06.10, 15:40:22
kurcze co za ludzie wymyslaja takie gry i pozniej sie dziwic ze tyle przemocy jest na swiecie
10.05.11, 17:38:14