iWoman.pl Na luzie iNews Nowy biznes: Rybki oczyszczą ci stopę

Nowy biznes: Rybki oczyszczą ci stopę

[fot: MEIGNEUX/SIPA/EAST NEWS]

Lepsze dbanie o siebie i postawienie akcentu na zdrowie to jedno z najczęstszych postanowień noworocznych. Czy w związku z tym panie na początku stycznia szturmują spa? O tym, jak sezonowy jest to biznes i na czym polega peeling wykonywany przez małe rybki opowiada Anna Nocula-Niciak z Fish Spa Cafe we Wrocławiu.

(Na zdjęciu fish spa w Paryżu)

iWoman.pl: Główna ofertą wrocławskiego Fish Spa Cafe jest peeling stóp w wykonaniu małych rybek. Czy to nie jest tylko moda? Po co iść do Spa z tak banalnym zabiegiem?

Anna Nocula-Niciak: Różnica pomiędzy tradycyjnym peelingiem, a tym rybkowym polega na tym, że tradycyjny złuszcza nie tylko martwy naskórek, ale też dalsze warstwy skóry. Rybki Garra Rufa natomiast objadają tylko to, czego możemy się pozbyć w sposób naturalny, nie naruszają zdrowej tkanki. Po takim zabiegu naskórek nie przyrasta nadmiernie.

Co prawda trzeba wykonać więcej zabiegów, niż tych tradycyjnych, ale efekt wystarcza na dłużej. Ponadto nie ma nadmiernego przyrostu naskórka, jak po tradycyjnych peelingach, stosowanych w gabinetach kosmetycznych. Dodatkowo rybki zmiękczają skórę, bo wytwarzają enzym ditranol, który pracuje w skórze także wiele godzin po zabiegu. Poza tym, to świetny masaż pobudzający naczynia krwionośne. Dzięki temu cały organizm jest lepiej dotleniony i zrelaksowany.

ZOBACZ TAKŻE


Pomysł na biznes: Zanim kupisz stanik z kokosa zobacz kto go zrobił
I dlatego za 15 minut fish pedicure trzeba zapłacić aż 60 zł? Jak na trzymanie stóp w misce z wodą i rybkami, tanio nie jest.

Takie ceny przeciętnie są w Fish Spa. Nie chcieliśmy się pod tym względem szczególnie różnić od reszty, natomiast reszta to nasza tajemnica handlowa. Natomiast za tę cenę dostajemy nie tylko długotrwały komfort, ale i bardzo miłą chwilę relaksu.

Skąd pochodzą rybki ?

Garra Rufa naturalnie występują w ciepłych wodach krajów takich, jak Turcja, Syria, Jordania, Izrael, Tunezja, Tajlandia. My mamy rybki z hodowli niemieckich, bo na przykład Turcy nie pozwalają wywozić z kraju Garra Rufa, traktując je jak skarb narodowy. Podejrzewam, że reszta krajów europejskich także sprowadza je z Niemiec.

Ile w takim razie kosztuje sprowadzanie ich?

To tajemnica handlowa i tego niestety nie zdradzam.

A jak długo żyją?

Ponieważ dokarmiamy je witaminami i często zmieniamy wodę, u nas żyją około 4 lat. W warunkach naturalnych raczej 2-3 lata.


Fish Spa Cafe

Dopytam jeszcze o pracowitość. Te same rybki są używane przez cały dzień?

Tak.

Nie brzmi zbyt higienicznie.

O higienę zupełnie nie trzeba się martwić, bo klucz to oczyszczanie wody. Mamy filtry, które filtrują wodę co kilka minut, wielowarstwowe – czyszczą wodę na różne sposoby. Są też lampy uv-c, stosowane również w szpitalach, które zabijają wszelkie wirusy i bakterie, więc warunki są wręcz szpitalne.

Ale rybek samych czyścić się nie da, a to one wykonują brudną robotę

Te zwierzęta mają taką właściwość, że nie przenoszą żadnych chorób skórnych. Poza tym, przed każdym zabiegiem sprawdzamy stopy klientów. Nie wpuścimy, jeśli ktoś choruje na przykład na grzybicę stóp lub ma jakieś skaleczenia.

Poza tym rybki nie mają zębów – one peelingują naskórek nie kalecząc, więc jest to metoda całkowicie bezpieczna. Do tej pory nie było żadnych przypadków chorób, czy alergii. Co więcej, te rybki nazywane są też Doctor Fish, bo leczą wiele schorzeń skórnych, na przykład łuszczycę.

Pani korzystała z tego zabiegu?

Oczywiście, wielokrotnie.

Jak to wygląda i jakie to uczucie?

Najpierw dezynfekujemy stopy płynem antybakteryjnym, a następnie zanurzamy w akwarium i rybki zabierają się do pracy, czyli oskubują martwy naskórek. A jeśli chodzi o odczucia – za pierwszym razem jest uczucie takiego gilgotania, łaskotki, a później te łaskotki ustępują delikatnemu mrowieniu. Panowie porównują to do lekkiego kłucia, albo porażenia delikatnym prądem.

Na drugiej stronie przeczytasz jakie jeszcze zabiegi można wykonać
w Fish Spa Cafe.

Tagi: biznes, wrocław, spa, fish spa

Skomentuj

      lub    Zaloguj się / Zarejestruj się
Podaj pierwszy znak kodu 6vDqe

Komentarze

  • 2.01, 10:20:23

    ~Gość napisał(a):
    podobny w Tajlandii to "zabieg" wykonywany za dolara z miski na ulicy...
  • lelele

    2.01, 10:56:53

    lelele napisał(a):
    nie, to nie dla mnie :)
  • Zofia12

    2.01, 14:09:40

    Zofia12 napisał(a):
    Genialna sprawa!!
  • 14.02, 23:28:28

    ~coros napisał(a):
    ~Gość napisał(a):

    podobny w Tajlandii to "zabieg" wykonywany za dolara z miski na ulicy...

    Tu nie Tajlandia, nie ulica, tylko buzines :potrzeba placic czynsz, podatek, etc.
  • 25.04, 15:58:02

    ~monika.k.zielinska@gmail.com napisał(a):
    Pani Anna Nocula-Niciak nie otworzyła Fish Spa Cafe tylko "kupiła" na raty już działające ode mnie. Do dziś nie otrzymałam należnych mi pieniędzy. Sprawa jest w sądzie. Z pewnością tak przejęta działalność opłaca się, ale na krótko. Może pytanie o rentowność należaloby skierować do kogoś innego, kto faktycznie wie jakie są koszty związane z otwarciem i prowadzeniem tej działalności i późniejsze profity. Pani Nocula-Niciak wie teraz tylko jakie są zyski.