[fot: PumpizoldA/iStockphoto]
Rzecznik Praw Obywatelskich chce, aby Minister Sportu i Turystyki doprowadził do zmiany przepisów określających zasady zawierania kontraktów sportowych.
Janusz Kochanowski wystąpił tym razem w roli rzecznika ds. równego traktowania i wstawił się w kontrowersyjnej dość sprawie kobiet zajmujących się sportem zawodowo.
Jak się okazuje, impulsem by zająć się dyskryminacją siatkarek był lutowy artykuł z Gazety Wyborczej, w którym przedstawiono sytuację piłkarek ręcznych. W gazecie pisano, że muszą one ściśle uzgadniać plany rodzicielskie z klubem sportowym.
- W lubelskim zespole obowiązuje kolejka do ciąży - podaje gazeta opisując sytuację w SPR Asseco BS Lublin.
- Jeśli zawodniczka nie jest w stanie wypełnić kontraktu, np. z powodu ciąży, nie dostaje od nas pieniędzy - mówił z kolei prezes klubu koszykarskiego Lotos PKO BP Gdynia. - Informacje przedstawione w artykule wzbudziły moje wątpliwości co do zgodności takich praktyk z prawem oraz zasadami współżycia społecznego - pisze w liście do ministra Drzewieckiego Rzecznik Praw Obywatelskich.
Jak wynika z listu, rzecznik już zwracał się z prośbą o wyjaśnienie tych kontrowersji do szefa Związku Piłki Ręcznej.
- Zdaniem Prezesa PZRP praktyki podobne do tych przedstawionych w artykule umożliwia brak uregulowań prawnych dotyczących tak specyficznych umów, jakimi są kontrakty sportowe między klubem a zawodnikiem - relacjonuje w liście swoją korespondencję ze związkiem rzecznik Kochanowski.
19.02.10, 14:22:17
25.02.10, 19:41:26
25.02.10, 19:42:48
26.02.10, 10:44:33
27.02.10, 14:21:48
28.02.10, 17:20:52
28.02.10, 21:48:38
2.03.10, 22:35:06
5.04.10, 11:57:12
ciąża i tylekłopotu
9.04.10, 14:02:34