[fot: AngelaHawkey/iStockphoto]
W budynku jednej z dubajskich podstawówek miał powstać oddział popularnej sieci kawiarni Starbucks. Projekt wynajęcia należącego do szkoły pomieszczenia spotkał się jednak ze stanowczym sprzeciwem ze strony rodziców, którzy bali się o bezpieczeństwo swoich pociech - pisze portal thenational.ae.
Co ciekawe, pomysł zamienienia szkolnej portierni na kawiarnię miał być sposobem na uprzyjemnienie czasu czekającym na koniec lekcji opiekunom - twierdzi Stephen Chynoweth, dyrektor podstawówki.
Rodzice już od dawna narzekali, że nie mają gdzie usiąść i napić się kawy przed odebraniem dzieci z zajęć, donosi gazeta.
Niechętni pomysłowi rodzice boją się, że nazwa Starbucks przyciągnie do szkoły klientów spoza najbliższego otoczenia uczniów.
Nie chcą, by publiczna kawiarnia stała się furtką do pełnej dzieci placówki i uważają, że system ochrony podstawówki nie jest wystarczająco szczelny, by wyłapać wszystkich niepożądanych gości.
Z powodu sprzeciwu części rodziców amerykański gigant już zdecydował się wycofać z projektu.
5.06.10, 11:16:23
Myślę, że to przysporzyłoby kłopotów nie tylko ochroniarzom szkoły, ale też dzieciom biedniejszym. Mogliby spotkać się z tym, że nie stać ich na coś z kawiarni, a wiadomo, iż Starbucks do tanich nie należy. A swoją drogą to chyba rodzice sami nie wiedzą czego chcą.
7.06.10, 06:48:15
7.06.10, 09:52:51
7.06.10, 10:03:34
7.06.10, 10:09:06
7.06.10, 12:42:59
17.06.10, 19:49:55
17.06.10, 21:38:03
19.06.10, 05:32:23
30.06.10, 17:17:09