[fot: GlenSy/CC/Flickr]
Reklamy L'Oreala zakazane. Czy Brytyjczycy wypowiadają wojnę wynaturzonym wizerunkom celebrytów?
Brytyjski urząd ds. standardów w reklamie wstrzymał kampanię marek Lancome i Maybelline z udziałem Julii Roberts i modelki Christy Turlington. Zdaniem urzędu reklamy naruszyły brytyjskie standardy,bo wygładzone twarze gwiazd nie odzwierciedlają rzeczywistych efektów działania kosmetyków. To wprowadza konsumentów w błąd.
Koncern przyznaje się do zretuszowania zdjęć, przekonując równocześnie, że kampania nie przekłamuje rzeczywistości. Kontrakt z Roberts nie dopuszcza jednak przekazania urzędowi oryginalnych ujęć aktorki – donosi The Guardian.
To nie pierwszy raz, kiedy Brytyjczycy walczą z przesadzonym retuszem. W 2009 roku z tego samego powodu została zakazana reklama kremu Olay z udziałem Twiggy.