[fot: Il conte di Luna/CC/Flickr]
Czegoż to w tej Francji nie wymyślą? Dwie młode paryżanki wpadły na pomysł połączenia dwóch francuskich pasji: przesiadywania w kafejkach i mody, w jedynym w swoim rodzaju miejscu: kawiarni, w której można nauczyć się szycia.
Martena Duss i Sissi Holleis otworzyły kawiarnię Sweat Shop zaledwie miesiąc temu a już zyskały rozgłos nie tylko w Paryżu. Piszą o nich gazety w całej Europie.
W ich pomyśle jest bowiem jakiś powiew świeżości. Takiego miejsca, do którego można by wpaść na kawę i ciastko albo po to, by uszyć sobie coś na maszynie, jeszcze nie było. Co ciekawe, pomysłodawczynie tego miejsca nie są rodowitymi Francuzkami.
Szwajcarska makijażystka i projektantka mody z Austrii wpadły na ten pomysł, kiedy ich francuskie koleżanki poprosiły je o wypożyczenie maszyny do szycia.
Klientela Sweat Shop to totalna, paryska mieszanka: studentki mody, młode matki z dziećmi uwieszonymi na ramionach i starsze panie doceniające możliwość jednoczesnego szycia i miłej konwersacji (czy nawet ploteczek) przy kawie i ciastku.
Kawiarnia powstała w światowej stolicy mody w cichej uliczce nieopodal modnych barów i butików przy Canal Saint Martin.
W oryginalnej kawiarni znajduje się 10 stanowisk z maszynami do szycia legendarnej marki Singer. Można tam przyjść, wynająć maszynę (koszt 6 euro za godzinę) i uszyć lub przerobić sobie jakąś rzecz. Można też po prostu przyjść na kawę.
Kawiarnia oferuje też warsztaty, na których można nauczyć się lub doskonalić swoje umiejętności szycia i robienia na drutach. Wszystkie warsztaty prowadzone są przez prawdziwych profesjonalistów.
Pomysłodawczynie tego niebanalnego miejsca połączyły ideę znaną chociażby z kawiarenek internetowych z zupełnie nowatorskim, a może wręcz przeciwnie, nieco niedzisiejszym podejściem do kwestii ubraniowej. Ideą Marteny Duss i Sissi Holleis było przywrócenie ludziom osobistego stosunku do ubrań, który w dobie szybkiej mody prawie zaniknął.
W czasach, kiedy moda na DIY (czyli swojskie „zrób to sam”) zatacza coraz szersze kręgi, pomysł paryżanek jest jak znalazł. Tylko czekać, aż ktoś przeniesie koncept połączenia pracowni krawieckiej z miłym miejscem do picia kawy nad Wisłę.
26.05.10, 18:07:45
26.05.10, 18:28:21
Na pewno byłaby to ciekawa i owocna wizyta , gorzej jakbyśmy cały dzień tam przesiadywały. :):) Rodzina nie byłaby zachwycona.
26.05.10, 21:29:14
danatwa napisał(a):Na pewno byłaby to ciekawa i owocna wizyta , gorzej jakbyśmy cały dzień tam przesiadywały. :):) Rodzina nie byłaby zachwycona.
czasem warto oderwać się od problemów dnia codziennego i ja chetnie bym do takiej kawiarenki zajrzała
26.05.10, 23:16:44
27.05.10, 12:55:39
9.06.10, 21:18:29
9.06.10, 21:20:24
10.06.10, 07:59:40
jest pomysl ciekawy to czegoz chciec wiecej?mysle ze fajny moze byc biznes i sporo klientek, moze u nas sie czegos podobnego doczekamy:)
29.06.10, 19:22:10
krystynanowak napisał(a):jest pomysl ciekawy to czegoz chciec wiecej?mysle ze fajny moze byc biznes i sporo klientek, moze u nas sie czegos podobnego doczekamy:)
jestem ciekawa czy już w naszej stolicy coś takiego powstało, bo pomysł jest swietny, ale tylko na duze miasta
4.03, 18:55:11
volts DC. "Apple's power adapter to take high-quality power supply...
technologies. ASUS PA248Q demand for photography enthusiasts and design...