[fot: talymel/Dreamstime]
Starasz się dbać o środowisko? Zadbaj o przyjazną mu szafę! Wymieniaj się na swapie, ze starych dżinsów szyj kapcie, a ubrania, które ci się znudziły, farbuj na przykład w winogronach.
Segregujesz odpady i oszczędzasz energię. Ale co z twoją szafą? Czy wymieniając garderobę wyrzucasz niepotrzebne ciuchy do śmietnika? Ekologiczne podejście do ubrań możemy wyrażać nie tylko przez świadome zakupy zielonych marek i ubrań z ekologicznych tkanin. Jeśli chcesz być bardziej eko, daj ciuchom drugie życie. Jak to zrobić?
Wielka wymienialnia
Ubrania, w których już nie chodzimy można oczywiście sprzedać, ale ideą bliższą ruchowi ekologicznemu jest wymiana bezgotówkowa. To taki ciuchowy recykling bez przeróbek, a przy okazji sposób na zdobycie nowych ubrań bez wydawania pieniędzy.
ZOBACZ TAKŻE

Trashion. Moda z recyklingu Kiedy i gdzie dokładnie zaczęła się historia tzw. swap parties nie do końca wiadomo. Pierwsze nieformalne wymiany ciuchów były najprawdopodobniej w Wielkiej Brytanii lub USA. Idea, szczególnie popularna właśnie w Stanach, szybko rozprzestrzeniła się na cały świat. Największa impreza tego typu w Polsce odbyła się w październiku tego roku w Krakowie. Zjawiło się tam 400 osób.
Podstawowa zasada swapów to przynoszenie na wymianę rzeczy niezniszczonych i czystych. Rozkładamy przyniesiony przez siebie towar w wybranym miejscu i przeglądamy co przynieśli inni. Na takich imprezach pojawiają się zresztą nie tylko ubrania. Można wymieniać również biżuterię, książki czy płyty.
Obok wymienialni w realu, które przynajmniej na razie są organizowane tylko w większych miastach, funkcjonują też wymienialnie internetowe. Możliwość wymiany ciuchów za pośrednictwem sieci daje obecnie kilka portali (np. mojeciuchy.pl, szafa.pl czy wymienianki.pl).
Coś z niczego?
Drugie życie ubrań może rozpocząć się nie tylko za sprawą nowego właściciela, ale i wtedy, gdy pozornie niepotrzebną nam już rzecz przerobimy na coś zupełnie nowego. Wystarczy trochę pomysłowości, której można pomóc czerpiąc inspiracje od artystów i miłośników ruchu trashion.
I wcale nie chodzi o sztukę dla sztuki. Ze starych ubrań można bowiem stworzyć naprawdę ciekawe i funkcjonalne rzeczy. Chociażby stare krawaty, zalegające w męskiej szafie, możemy wykorzystać np. do uszycia torebki, sukienki czy nowego, oryginalnego abażuru lub obicia krzesła.
29.01.11, 23:15:26
31.01.11, 14:34:20