[fot: Arnaud Restaurant/materiały prasowe ]
Pączki z nadzieniem z bitej śmietany, róży, adwokatu, czy czekolady. Chociaż można podawać je na wiele sposobów, to po pewnym czasie mogą się nam znudzić. Co wtedy?
Gdyby przypadkiem tłusty czwartek zastał nas w Istambule możemy spróbować jak smakuje jadalne złoto - proponuje portal Platine.pl. Pokryto nim ciasto sułtańskie, którego głównym składnikiem są figi, pigwy, gruszki oraz brzoskwinie moczone uprzednio przez dwa lata w jamajskim rumie. Luksusu dopełniają ziarna wanilii i białe trufle.
Jeżeli od złota wolimy diamenty, a na koncie mamy wolne półtora miliona dolarów warto rozważyć podróż do Nowego Orleanu. Pewien cukiernik dla swoich klientek przygotowuje marynowane w Porto truskawki, a do smaku dorzuca pierścionek z różowym diamentem.
Także odnośnie perfum restauratorzy wyszli nam naprzeciw. W amerykańskim Atlantic City za, bagatela, tysiąc dolarów można skosztować brownie – czekoladowego ciasta z dodatkiem orzechów laskowych, lodów i... flakonika z atomizerem. W buteleczce przywodzącej na myśl XIX-wieczne toaletki zamknięto ekskluzywne portugalskie wino, którym można spryskać deser.
Jeżeli wierność tradycji każe nam jednak skosztować dziś pączka, ale boimy się o linię warto spróbować wyrobów firmy Chef's Diet. Amerykanie za 50 dolarów plus koszta przesyłki oferują dwadzieścia cztery odtłuszczone specjały o smaku karmelu i jabłek. Liczbę kalorii udało się obniżyć prawie o jedną trzecią.
3.03.11, 16:23:03
3.03.11, 22:30:08