[fot: chrisamichaels/CC/Flickr]
Pamiętacie jeszcze stronę Dress Registry, na której bawiące się na noworocznych balach Amerykanki mogą rezerwować markowe sukienki?
Wystarczy umieścić w sieci zdjęcie wybranej przez siebie kreacji i określić wydarzenie towarzyskie, na jakie zamierzamy ją włożyć. W ten sposób unikniemy kłopotliwego spotkania z tak samo ubraną, młodszą/szczuplejszą/ładniejszą nieznajomą i zagwarantujemy sobie udany wieczór.
Jednak powtarzalność wyjściowych kreacji to problem nie tylko bogatych kobiet z wyższych sfer. Konfrontacji z koleżanką w identycznej sukience boją się także przeciętne amerykańskie nastolatki. Dlatego uczennice jednego z liceów w Yorktown wpadły na pomysł założenia specjalnej grupy na najpopularniejszym portalu społecznościowym ostatnich lat – Facebooku.
Dołączając do grupy Don't Steal My Prom Dress dziewczyny mogą zarezerwować sukienkę na studniówkowy wieczór, a przy okazji pochwalić się zakupem przed koleżankami i poradzić się ich w kwestii dodatków - pisze dziennik New York Times.
Zasady są proste: prawo do danej kreacji ma dziewczyna, która zarezerwowała ją jako pierwsza, a młodsze roczniki powinny ustąpić na rzecz aktualnych maturzystów, wyjaśnia gazeta.
Czy to naprawdę konieczne? Tak, odpowiadają nastolatki. Dla pokolenia wychowanego przed komputerem i na programach takich jak America's Next Top Model, Project ZOBACZ TAKŻE

Ta sukienka jest zajęta.com Runway czy My Sweet Sixteen pojawienie się na studniówce w oklepanej kreacji to prawdziwa towarzyska katastrofa.
Dziewczyny potrafią wydać na sukienkę nawet kilkaset dolarów, a te najbogatsze błyszczą na szkolnej imprezie w kreacjach od największych światowych designerów. Na sukience wydatki się z resztą nie kończą – do kosztów ukończenia szkoły należy doliczyć buty, biżuterię, fryzjera i kosmetyczkę, wymienia gazeta.
Studniówkowe szaleństwo otrzymało już nawet swoją własną nazwę. Zwrot red-carpetization of the prom oznacza, że bal maturzystów coraz bardziej przypomina hollywoodzkie imprezy na czerwonym dywanie, niż swojskie, szkolne potańcówki.
2.06.10, 18:40:53
3.06.10, 12:17:53
7.06.10, 17:56:24
8.06.10, 08:57:47
na mojej studniówce dyrekcja wyraźnie określiła, jak każda panna ma wyglądać - bez odkrytych pleców, długość odpowiednia, kolory ciemne - w związku z wytycznymi było wiele podobnych sukienek, ale myślę, że to nikomu nie przeszkadzało - w końcu liczy się przecież dobra zabawa :)
9.06.10, 14:11:00
22.06.10, 18:28:36
25.06.10, 16:24:08
na mojej studniówce dyrekcja wyraźnie określiła, jak każda panna ma wyglądać - bez odkrytych pleców, długość odpowiednia, kolory ciemne - w związku z wytycznymi było wiele podobnych sukienek, ale myślę, że to nikomu nie przeszkadzało - w końcu liczy się przecież dobra zabawa :)
26.06.10, 20:37:49
27.06.10, 09:59:20
28.06.10, 16:01:32