[fot: Rocher/Dreamstime]
Rewolucyjny produkt czy sprytny chwyt marketingowy? Silikonowe miseczki zastąpią tradycyjne staniki?
- Jest super - też miałam pewne obawy przed zakupem, ale zaryzykowałam i nie żałuję. Albo: Mam to coś w domu ale nie wiem czy zaryzykowałabym wyjście w miejsce publiczne, ja bym już wolała całkiem rezygnować z biustonosza niż nosić te naklejki - na forach internetowych Kafeteria.pl czy Wizaz.pl krążą sprzeczne opinie o rewolucyjnym - jak twierdzą sprzedawcy - produkcie. Mowa o samoprzylepnych, silikonowych miseczkach, które mają za zadanie zastąpić tradycyjny biustonosz.
Produkt wypromowany najpierw przez firmę NuBra i kosztujący około 60 dolarów, jak czytamy w serwisie gadzetomania.pl, doczekał się szybko naśladowców. Dziś Polki mogą kupić go aukcjach internetowych za grosze.
Silikonowy strój zakładamy na czystą, suchą skórę i formujemy na odpowiedniej wysokości. Następnym krokiem jest już tylko założenie bluzeczki czy letniej sukienki. Produkt wymaga minimalnej pielęgnacji - po każdym użyciu należy go potraktować letnią wodą i wysuszyć.
Posiadaczki, które zachwalają w sieci niewidzialny stanik cenią przede wszystkim brak ramiączek, drutów, fiszbinów, co sprawia, że bielizna idealnie nadaje się do letnich bluzek i nie jest wyczuwalna pod tkaniną. Dodatkowo większość modeli tworzy efekt zbliżony do tzw. push-upów, podnosząc i zbliżając do siebie piersi.
Wątpliwości budzi jednak sposób montażu biustonosza i jego przyczepność. I tu również napotykamy na sprzeczne opinie internautek - od entuzjastycznych, do pełnych rozczarowania. Zwłaszcza kiedy silikonowy stanik się jednak odkleił.
3.06.11, 13:29:19
9.03, 12:39:39