[fot: EAST NEWS/ZEPPELIN]
Jest żywy, krzykliwy i bijący po oczach. Polega na tworzeniu specyficznych kompozycji kolorystycznych. Podstawa to wyczucie.
Garść rad, które pomogą dopasować do siebie elementy estetycznej układanki przedstawił branżowy serwis teemix.aufeminin.com:
Interesującym połączeniem będzie również fiolet ametystu z zielenią szmaragdu - warto poeksperymentować z barwami kamieni szlachetnych, efekty mogą być zaskakujące.
Niemile widziane będą tu połączenia wykorzystujące kolory bazowe: czarne spodnie i seledynowa bluzeczka albo beżowa mini z koralową koszulą. Color block krzyczy: idź na całość!
Warto odkryć szafę na nowo, eksperymentując z połączeniami, które jeszcze rok temu mogły wydać się nam niedorzeczne. Analiza kontrastów, kolaż tonów zimnych z cieplejszymi barwami - to zadania na nadchodzące dni.
Color block można modyfikować, dobierając tonacje nieco lżejsze, deserowe. Kolor lodów truskawkowych , wanilia, róża, orzech laskowy, cappuccino - słodkości ostudzą krzykliwość stylu, ale umiejętnie dobrane nie pozwolą pozostać w tyle za najnowszym trendem.
Cóż, color block jest wymagający. Godzenie sprzeczności i brak kolorystycznych kompromisów to jego wizytówka. Nie jest to moda łatwa, ale: ubranie to wyzwanie. Warto je podjąć.