[fot: Keweeboy/Dreamstime]
Do tej pory osoby o takich wymiarach musiały zamawiać garnitury u krawca, teraz takie ponadrozmiarowe ubrania zaczynają pojawiać się w popularnych sklepach. Pierwsza na wprowadzenie rozmiaru XXXXL zdecydowała się brytyjska sieciówka High & Mighty. Według tamtejszych lekarzy to znak, że otyłość jest coraz większym problemem.
W największy garnitur dostępny w sklepie bez problemu zmieszczą się dwie dorosłe osoby. Jego rozmiar XXXXL oznacza, że marynarka ma obwód 152 cm w klatce piersiowej, a obwód spodni w pasie to aż 162 cm.
Wprowadzenie na rynek garnituru w takim wielkim rozmiarze nie jest bezzasadne. Aż jedna czwarta Brytyjczyków cierpi na otyłość. Popyt na męskie ubrania w dużych rozmiarach wzrósł w ostatnich pięciu latach o sześć procent.
Ale tak ogromnego rozmiaru dotąd w regularnej sprzedaży nie było. Nawet popularny Maks&Spencer, który oferuje szeroką kolekcję plus-size, ma rozmiarówkę kończącą się na 132 cm w klatce piersiowej i 121 cm w pasie. Jednak ten ostatni sklep zauważył potrzebę wprowadzenia większych rozmiarów w innych dziale. Jakim? Dziecięcym. M&S od lipca sprzedaje ubrania plus-size nawet dla 3-letnich dzieci.
Według ekspertów coraz większe rozmiary dostępne w popularnych sklepach to znak, że otyłość stała się prawdziwą epidemią. - To przerażające i pokazuje jak wielki mamy problem – powiedział w rozmowie z dziennikiem Daily Telegraph Tam Fry z Narodowego Forum ds. Otyłości.
10.11.10, 15:54:24