iWoman.pl Trendy Moda Gisele Bundchen: Ćwiczę kung-fu, żeby utrzymać formę

Gisele Bundchen: Ćwiczę kung-fu, żeby utrzymać formę

[fot: Calzedonia]

Podczas przerwy w sesji do kampanii Calzedonia Swimwear 2010, zjawiskowa Gisele Bündchen chętnie opowiedziała o swoim życiu, pracy i nowej dla niej roli mamy.

Top modelka tryska energią i zachwyca wspaniałą formą, powracając przed obiektyw już 2 miesiące po urodzeniu swojego synka. Zdradza nawet tajemnicę, w jaki sposób dba o swoją urodę. Sekret tkwi w maśle kokosowym.

Aliganza Fashion Agency: Bardzo szybko wróciłaś do pracy modelki po ciąży i to z tak perfekcyjną figurą. Jak udało ci się to osiągnąć w tak szybkim tempie?

Gisele Bundchen: Ćwiczę jogę i kung-fu, staram się dbać o swoje ciało każdego dnia.

Jak podobał ci się okres, kiedy byłaś w ciąży?

Byłam szczęśliwa, cały ten czas czułam się fizycznie bardzo dobrze, mogłam delektować się każdą pojedynczą minutą ciąży.

Jak przygotowywałaś się do porodu?

Codziennie przygotowywałam swoje ciało, ćwicząc oddechy i wykonując relaksacyjne ćwiczenia.

Jak myślisz, dasz sobie radę z pogodzeniem pracy i twojej nowej roli mamy?

Będę brała synka ze sobą tylko wtedy, jeśli sesja nie będzie zbyt stresująca i jeśli sytuacja będzie nam obydwojgu na to pozwalać.

Czytam, że podczas ciąży dostałaś licencję pilota helikoptera: skąd wzięła się ta pasja?

Mówiąc szczerze, zrobiłam to, żeby pokonać swój starach przed lataniem.

Planujesz mieć większą rodzinę, taką jaką sama miałaś?

Tak, chciałabym mieć więcej dzieci.

Jaka jest pierwsza rzecz, jaką pokażesz swojemu synkowi w Brazylii?

Moje rodzinne miasto - Horizontina.

Porozmawiajmy o plaży. To już drugi rok kiedy jesteś twarzą plażowej linii Calzedonia. Jak chronisz swoją delikatną skórę i blond włosy przed promieniami słonecznymi?

Zawsze stosuję ochronny filtr 30, nawet kiedy jestem już opalona.

Jakiej rzeczy nigdy nie zapominasz wrzucić do swojej plażowej torby?

Butelki wody i pomadki ochronnej.

Jaki jest twój ulubiony plażowy sport?

Bardzo lubię surfing.



Pomysł Gisele na idealne wakacje?

Moje idealne wakacje to pobyt z synem i rodziną w domu na plaży.

Jesteś znana z zaangażowania w ochronę środowiska i poparcia dla stylu życia zgodnego z zasadami ekologii. Możesz nam powiedzieć, jaki będzie twój następny projekt z organizacją „Save the World”, z którą współpracujesz?

W tym momencie pracuję nad kreskówką pt: "Zielona drużyna”. To jest absolutnie oryginalny i ekscytujący projekt.

Jakaś porada, jak być pro-ekologiczną w naszym codziennym życiu? Może również
w macierzyństwie?

Jest kilka prostych rzeczy, które możesz robić bez jakiegokolwiek większego wysiłku, a zmienią naprawdę wiele, np. nie zostawiaj swojego telefonu komórkowego podłączonego do ładowarki, kiedy jest już naładowany. W temacie macierzyństwa, używaj organicznych, ekologicznych pieluch! Są zdrowsze dla dziecka i dzięki nim nie produkujesz tak ogromnej liczby odpadów.

Możesz wyjawić nam sekret swojego naturalnego piękna?

Naturalne masło kokosowe, nawilża i zmiękcza skórę, potrafi zdziałać cuda.

Czy masz jakieś plany związane z aktorstwem?

Nigdy nie mów nigdy... ale wydaję mi się, że granie nie jest dla mnie.

Jaką książkę ostatnio przeczytałaś?

Osho "Księga Tajemnic”.

Jaka jest twoja ulubiona piosenka na zbliżające się wakacje?

Charlotte Gainsbourg "Heaven Can Wait".

Twoje ulubione miejsce we Włoszech?

We Włoszech lubię bardzo wiele miejsc, Rzym, Neapol, Mediolan.

Karnawał w Rio czy w Wenecji?

Kocham atmosferę w Wenecji.

Której drużynie footbolowej kibicujesz?

Brazylii oczywiście!

Rada, żeby żyło się dobrze?

Bądź szczęśliwy ze sobą, to pierwsze i najważniejsze!

Katarzyna Ogórek

2010-03-24 12:17

Tagi: reklama, moda, styl, kampania reklamowa, gisele bundchen, modelka, trendy, macierzyństwo, sesja zdjęciowa, calzedonia

Skomentuj

      lub    Zaloguj się / Zarejestruj się
Podaj drugi znak kodu yLXFc

Komentarze

  • blackangel2010

    13.04.10, 21:48:12

    blackangel… napisał(a):
    Mi by sie przydało poćwiczyć, odkąd zamieszkałam w cudownej dzielnicy taka umiejętność byłaby pomocna.
  • nie

    14.04.10, 00:58:53

    nie napisał(a):
    Moim zdaniem samo kung fu nie wystarczy aby mieć ładna sylwetke jak ona.Wystarczy ciągle być w ruchu.
  • kflola

    26.04.10, 21:49:05

    kflola napisał(a):
    sztuki walki niesamowicie dobrze dzialaja na sylwetke! uzywa sie w nich wszystkich miesni , trening jets bardzo zroznicowany, nie jest nudny... aerobiki i silownia czy joga dla mnie zdecydowania za nudne!
  • marculka

    29.04.10, 14:34:35

    marculka napisał(a):
    co za silna kobieta i jaka odważna musi byc by zacząc uprawiac sztuki walki jak dla mnie to niesamowicite
  • Ksiezniczka

    29.04.10, 16:35:58

    Ksiezniczka napisał(a):
    Super sylwetkę posiada:) Zazdroszczę jej :) Może to dzięki temu Kung fu ? Spróbuję ;p
  • Basik 1

    29.04.10, 22:43:31

    Basik 1 napisał(a):
    No tak czego to my kobiety nie zrobimy żeby ciągle ładnie i młodo wyglądać, Zresztą nie byłybyśmy sobą gdybyśmy o siebie nie dbały
  • helenka_22

    24.05.10, 09:01:50

    helenka_22 napisał(a):
    kasia_brzeg napisał(a):
    nie trzeba ćwiczyć kung-fu, aby utrzymać formę, wystarczy troszke o siebie zadać

    tez tak mysle chociaz moze u niej inaczej jest kto wie?
  • helenka_22

    24.05.10, 09:03:15

    helenka_22 napisał(a):
    kasia_brzeg napisał(a):
    nie trzeba ćwiczyć kung-fu, aby utrzymać formę, wystarczy troszke o siebie zadać

    tez tak mysle chociaz moze u niej inaczej jest kto wie?
  • huanita

    25.05.10, 19:30:30

    huanita napisał(a):
    Kazda systematyczna forma uprawiania sportu super zadba o nasza figure.
  • listeri

    15.06.10, 09:31:54

    listeri napisał(a):
    co do jogi to sie zgodze le to kung-fu?no nie wiem..mnie to jakos nie przekonuje...siniaki itd. wole jakies kobiece sposoby dbania o figurke