[fot: Splash News/East News]
Dwa z największych nazwisk brytyjskiej mody są oskarżane o dwulicowość. Głoszą hasła, z których się nie wywiązują.
Angielska projektantka mody Stella McCartney, która wspomagała działania organizacji PETA, niejednokrotnie opowiadała się za kampaniami anty-futrzarskimi. Teraz oskarżana jest przez Bryony Moore z brytyjskiego magazynu Ethical Consumer o to, że głosi hasła bez pokrycia.
Stella, która ma na koncie współpracę z Karlem Lagerfeldem Adidasem i H&M, w 2001 założyła własną firmę, będącą częścią Gucciego. Co prawda w swych projektach unika futer naturalnych, ale już firma Gucci zezwala na ich używanie, a nawet do tego zachęca. Moore widzi w tym brak konsekwencji, podobnie jak w zachowaniu projektantki Vivienne Westwood.
Laureatka Orderu Imperium Brytyjskiego za zasługi dla mody znana jest z promowania ekologicznego stylu życia i apelowania o zatrzymanie zmian klimatu, ale jej firma nie wypracowała polityki związanej z redukcją emisji dwutlenku węgla.
- McCartney i Westwood stawiane są jako przykład. Tymczasem ich słowa nie mają pokrycia w działaniach. Fani będą mocno rozczarowani, kiedy się dowiedzą, że etyka jaką głoszą te panie, to tylko gra pozorów - osądza Bryony Moore w rozmowie z Jonathanem Owenem z The Independent.
30 luksusowych marek zostało ocenionych w oparciu o 15 kryteriów, takich jak ochrona praw człowieka i zwierząt, lobbing polityczny czy ochrona środowiska. Najlepsze oceny uzyskały marki takie, jak Paul Smith, Moschino i Jean Paul Gaultier (7 punktów na 20). Właścicielka Latimo SA, Vivienne Westwood, pozostaje w tyle z wynikiem 5,5 punktu, a Stella McCartney zdobyła tylko 2 punkty na 20.
- Jesteśmy zobowiązani do zmiany sposobu działania, aby zminimalizować wpływ na środowisko - mówi rzecznik Vivienne Westwood, dodając że nie wszystkie wyroby firmy produkowane są z myślą o ochronie środowiska.
15.10.11, 12:33:12
17.10.11, 14:34:15
17.10.11, 14:52:49