iWoman.pl Trendy Moda H&M przyznaje się do kombinowania. Zobacz

H&M przyznaje się do kombinowania. Zobacz

[fot: www.hm.com/us]

W katalogu z bielizną H&M wszystkie kobiety mają identyczne ciała. Szwedzka firma przyznała się, że tworzy modelki w programie graficznym.

Jako pierwszy sprawę poruszył szwedzki tabloid Aftonbladet, który zauważył, że głowy pozujących pań są doklejone do powielonego ciała. Sieciówka nie zaprzecza.

- To nie jest naturalne ciało, ale wirtualne - wygenerowane przez komputer. Fotografujemy ubrania na sklepowych manekinach nadając im później ludzki wygląd w programie graficznym - wyznał rzecznik prasowy firmy, Hacan Andersson cytowany przez dailyfreepress.com.

Anderson dodał, że w założeniu klienci mieli się koncentrować na bieliźnie, a nie na ciałach i jakkolwiek rezultat może się wydać nieco dziwny, to przekaz marki jest jasny: kupujcie nasze ubrania, nie nasze modelki.

Mimo tłumaczeń, H&M stało się obiektem krytyki. Rozgłośnia Norwegian Broadcasting Corporation oskarżyła odzieżowego giganta o tworzenie nierealnych ideałów, podaje Belinda White z The Telegraph. - Świadczy to o przesadnie wyśrubowanych wymaganiach estetycznych względem kobiecego ciała – powiedział Helle Vaagland, rzecznik NRK. - Sa one tak wielkie, że H & M, wśród zdjęć modelek, nie może znaleźć żadnej, która posiada jednocześnie odpowiednie ciało i twarz, żeby reklamować bikini marki.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ:

 

Kornelia Głowacka-Wolf

2011-12-08 11:49

Tagi: h&m, modelka, zdjęcia, bielizna, hm

Skomentuj

      lub    Zaloguj się / Zarejestruj się
Podaj czwarty znak kodu z9eAf

Komentarze

  • 8.12.11, 18:11:05

    ~Gość napisał(a):
    Właściwie to, że producenci tak postępują nie jest złe, ważne jest natomiast żeby ludzie, zwłaszcza kobiety (młode! - dziewczyny!) zdawały sobie sprawę, że to jest forma reklamy.