[fot: AVAVA/iStockphoto]
Brytyjskiej sieci sklepów odzieżowych Peackocs grozi bankructwo. Czy salony w Polsce zostaną zamknięte?
Przyszłość 600 sklepów w Wielkiej Brytanii oraz 9600 pracowników stanęła pod znakiem zapytania po tym, jak firma została wystawiona na sprzedaż.
Jeszcze kilka dni temu marką interesowali się potencjalni inwestorzy skłonni przejąć ją wraz z długiem równym 240 mln funtów, ale rozmowy z Barclays i Royal Bank of Scotland spełzły na niczym.
- Peacocks to marka z piękną historią, bardzo nas martwi fakt, że znaleźliśmy się w sytuacji bez wyjścia, w której jesteśmy zmuszeni do wystawienia firmy na sprzedaż - przyznał dyrektor generalny Richard Kirk cytowany przez The Telegraph. - W ciągu ostatniego roku pracowaliśmy bez wytchnienia, aby dostosować nową strukturę finansową do obecnych trudnych warunków sprzedaży detalicznej, włączając w to poszukiwania nowych inwestorów.
Spółka KPMG administrująca siecią sklepów poinformowała, że nie planuje na razie zwolnień personelu czy zamykania salonów, podaje Reuters. Problemy firmy nie dotkną placówek w Polsce (jest ich pięć).
- Nasze relacje handlowe z Peacocks są w tej chwili normalne. Do magazynów dotarły dostawy nowych kolekcji, które pozwolą zatowarować sklepy na kilka najbliższych miesięcy - przekazał portalowi Propertynews.pl Ismail Seyis, prezes Ultimate Fashion.
Marka Peacocks powstała w 1884 roku, gdy to otwarto pierwszy sklep w Warrington. Pierwszy sklep Peacocks naszym kraju został otwarty w Focus Mall w Bydgoszczy w 2009.