SPRAWDŹ SIĘ
Uroda Fryzury Wszawica - bądź czujna

Wszawica - bądź czujna

Wszawica - bądź czujna [fot: HAMED MASOUMI/CC/Flickr.com]

Wszawica, choroba zakaźna wywoływana przez podrząd owadów wtórnie bezskrzydłych zwanych wszami, jest tematem zarówno niezwykle ważnym jak i z całą pewnością równie krępującym.

Niemniej, aby ustrzec się przed zarażeniem wszawicą, a w przypadku ewentualnego zarażenia podjąć odpowiednie, skuteczne środki mające na celu wyleczenie, warto w pierwszej kolejności poznać naszego "wroga". Skąd bierze się wszawica? Jakie są objawy jej towarzyszące? W jaki sposób może dojść do zarażenia i jak skutecznie leczyć chorobę? Na powyższe, oraz szereg im podobnych, związanych z tematem wszawicy pytań, postaramy się udzielić Ci odpowiedzi w poniższym artykule.

Chorobę wywołać mogą jedynie wszy, czyli mierzące od 0,35 do 6 mm wtórnie bezskrzydłe owady, których powłokę tworzy skórzasty, chitynowy pancerz. Pokarmem wszy jest krew żywiciela, wyssana tuż po nakłuciu skóry. Samice tych niewielkich owadów są nieco większe od samców. Jaja, zwane "gnidami" przyklejają się natomiast do włosów żywiciela, zaś po około 6 dniach z gnidy wylęgają się larwy zarówno wyglądem jak i sposobem odżywiania, zbliżone do osobników dorosłych. Warto dodać, iż na świecie istnieje około ponad 500 gatunków wszy, które zgrupowane zostały w 15 rodzinach.

Wszawica to choroba, którą podzielić należy na trzy rodzaje: wszawicę głowową, wszawicę odzieżową i wszawicę łonową. Wszawica głowowa to najczęściej spotykana odmiana choroba i to właśnie na niej skupimy się w dalszej części artykułu. Niemniej jednak warto pokrótce przyjrzeć się również dwóm pozostałym odmianom choroby, a mianowicie wszawicy odzieżowej i łonowej.

Wszawica odzieżowa to choroba spotykana w zasadzie wyłącznie w grupach osób nieprzestrzegających zasad higieny osobistej. Do zarażenia dojść może poprzez kontakt z osobą chorą bądź też podczas noclegu w skrajnie złych warunkach. Z racji na fakt, iż w przypadku wszawicy odzieżowej wesz nie bytuje na skórze żywiciela, a wyłącznie w odzieży czy też pościeli, wszawica odzieżowa raczej nie jest chorobą spotykaną w normalnych warunkach.

Wszawica łonowa to odmiana choroby przenoszona zazwyczaj drogą płciową. Głównym objawem chorobowym jest silny świąt wzgórka łonowego oraz możliwość dostrzeżenia samej wszy oraz gnid. Warto dodać, iż ten rodzaj wszy rozprzestrzenić może się również na inne części ciała takie jak między innymi nogi, czyli też okolice pach, niemniej nigdy nie pojawia się ona w okolicach skóry głowy.

Wszawica głowowa, najczęściej spotykany rodzaj wszawicy, to choroba zakaźna spowodowana przez wspomnianą już wesz głowową zwaną również wszą ludzką. W przypadku wszawicy głowowej do zarażenia dojść może zarówno poprzez bezpośredni kontakt z chorą osobą, jak i podczas używania wspólnych nakryć głowy, szczotek bądź gumek do włosów. Grupami podwyższonego ryzyka związanego z przenoszeniem wszawicy głowowej są więc głównie grupy dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Maluchy, w odróżnieniu od osób dorosłych, nie przestrzegają bowiem zasad utrzymywania dystansu i często zdarza się, iż pożyczają one sobie akcesoria do włosów czy też wymieniają nakryciami głowy. Na zarażenie wszawicą dzieci narażone są więc zarówno w szkołach, jak i podczas wakacyjnych wyjazdów na kolonie, wycieczki czy też obozy.

Wszawica - lepiej zapobiegać, niż leczyć
Jak w przypadku niemal każdej choroby, tak i w przypadku wszawicy niezwykle ważną rolę odgrywa profilaktyka. Jak więc ustrzec zarówno dziecko i siebie, przez możliwością zarażenia wszawicą? O ile to możliwe, postaraj się choćby raz na dwa tygodnie po przyjściu dziecka do domu, kontrolnie "przeglądać" włosy malucha. Ponadto ucz dziecko, by podczas pobytu w danej placówce używało ono wyłącznie swoich, nie zaś pożyczonych, rzeczy osobistych. Wytłumacz maluchowi, iż takie zachowanie nie ma absolutnie nic wspólnego z zachowanie egoistycznym, a ma na celu wyłącznie jego dobro.

Wszawica - jak rozpoznać?
Jeśli jednak nie uda nam się na czas zapobiec chorobie, warto poznać metody rozpoznania wszawicy. Jeśli więc Twoje dziecko nieustannie drapie się po głowie, bez wahania należy skontrolować skórę jego głowy. Gnidy, czyli jaja wszy znajdziesz na ogół ulokowane u nasady włosów. Ponieważ charakteryzują się one białym kolorem pancerza, toteż wyglądem mogą być zbliżone do zwykłego łupieżu. Same wszy ulokowane będą zaś za uszami oraz w okolicy karku malucha. Jeśli okaże się, iż nieustanne drapanie przez nasze dziecko skóry głowy ma bezpośredni związek z wszawicą, jak najszybciej skontrolować powinnaś także skórę głowy pozostałych domowników.

Jak wyleczyć wszawicę?
Kiedy upewnisz się już, iż wszawica dotknęła któregokolwiek z członków rodziny, powinnaś koniecznie udać się do lekarza lub chociażby zasięgnąć opinii farmaceuty. Do chemicznych sposobów leczenia choroby używane są zazwyczaj preparaty dezynfekujące zawierające permetrynę, lindan bądź 4-procentowy roztwór dimetikonu i cyklometikonu 5. Do środków zawierających permetrynę zaliczyć należy różnego rodzaju szampony, kremy i lotiony, które należy zaaplikować na suche włosy i zmyć po około 10 minutach. Preparaty bogate w lindan mają z reguły postać żelu, szamponu lub proszku. Ten typ leku należy nałożyć na skórę głowy, po czym, po nałożeniu plastikowego czepka, utrzymywać od 12 do nawet 24 godzin. Środki, w których składzie odnajdujemy 4-procentowy roztwór dimetikonu i cyklometikonu 5 wcieramy natomiast w suche włosy. Dodać należy, iż każde leczenie wszawicy wymaga ponownego przeprowadzenia terapii po upływie około 7 -9 dni, gdyż w przeciwnym razie narażeni będziemy na nawrót choroby.

Wszawica to choroba otoczona swego rodzaju tabu, gdyż przed laty dotykała ona głównie osób biednych, z reguły zaliczanych do "marginesu społecznego". Choć przekonanie to w dzisiejszych czasach znacznie straciło na aktualności, to jednak mit ten wydaje się wciąż obecny. Co jednak istotniejsze, z tego właśnie powodu najczęściej cierpieć mogą nasze dzieci, które, zaraziwszy się wszawicą, zostają wykluczone z grona rówieśników, a nierzadko również wyśmiewane. Zamiast więc skupiać się na poszukiwaniu "winnego" choroby, warto przede wszystkim zająć się skutecznym wyleczeniem zarażonej skóry głowy.

Artykuł powstał przy współpracy z kliniką Handsome Men (www.handsomemen.pl)

2010-04-04 08:46

Treść pochodzi z:

Tagi:

trendy

,

porady

,

uroda

,

włosy

,

fryzury

,

modne fryzury

,

uczesanie

,

pielęgnacja włosów

Komentarze

  • mikei3@interia.pl

    8.05.10, 10:02:50

    mikei3@int… napisał(a):
    Najciekawsze jest to, że wszy lubią żyć w czystych włosach, a jedynie legną się w brudnych. Paradoks półpasożyta :)
  • 8.05.10, 11:26:56

    ~Konto usunięte napisał(a):
    ja pamiętam ze miałam wszy raz w życiu a nabawiłam się ich na obozie ;/ to jest okropne na szczęście w aptece są tak skuteczne środki że od razu moga to usunąć
  • danatwa

    8.05.10, 11:32:45

    danatwa napisał(a):
    no nie wiem , wydaje mi się że z brudu powstaje brud a nie wszys , przecież to są robaki :( ale biologiem nie jestem . Moje dzieci na szczęście jeszcze nie złapały tego dziadostwa.
  • Basik 1

    9.05.10, 19:13:25

    Basik 1 napisał(a):
    Kiedyś będąc malutką dziewczynką nabawiłam się tego paskudztwa od koleżanki. Jest to okropne i ciężkie do wytępienia, więc dbajmy o siebie jak najlepiej. Moja mama zawsze mówiła że wsza idzie zawsze do czystej główki, więc uważajmy.
  • nie

    14.05.10, 18:39:26

    nie napisał(a):
    Jak byłam mała to miałam to robactwo.Tata zajmował się tym i mi to z włosów wyciągał.
  • huanita

    25.05.10, 14:17:31

    huanita napisał(a):
    Chyba większośc z nas miała pecha i załapała to dziadostwo w przedszkolu lub szkole.Koszmar.
  • 17.03.11, 11:21:58

  • bartoszka

    17.03.11, 22:01:13

    bartoszka napisał(a):
    Moja znajoma złapała to u fryzjera w zeszłym roku. Poszła po dwóch latach do fryzjera obciąć włosy na krótko i po kilku dniach wszawica. Tragedia. Gdy podcinała się sama jnic jej nie było:)
  • 2.04.11, 17:55:40

    ~Gość napisał(a):
    problemu nie było jak w kazdej szkole była pielegniarka i co jaikiś czas sprawdzała czystość, teraz po pierwsze nie w każdej szkole są pielęgniarki a po drugie nawet ja sa to do każdego takie sprawdzenia głowy potrzebują pisemnej zgody rodzica w mojej szkole w ciągu trzech lat były już 4 epidemie wszawicy, dla mnie to skandal
  • 31.01.12, 21:05:58

    ~Gość napisał(a):
    moje dziecię przywiozło wszy z wycieczki klasowej na narty. jest nauczone dbać o higiene, no ale pasożyt nie wybiera - czyste, brudne, długie, krótkie włoski - wszystko go skusi - to potwierdzam. zrobiliśmy szybką (trwa 15 min) kuracje środkiem LINICIN LOTION. jest bezpieczny dla dziecka i jeszcze dod. pielegnuje wloski. od tego czasu problemu nie ma - pewnie do następnego zarażenia ;)