Uroda Pielęgnacja Chłodniej w mieszkaniu? To sposób na młodość i urodę

Chłodniej w mieszkaniu? To sposób na młodość i urodę

Chłodniej w mieszkaniu? To sposób na młodość i urodę [fot: istock]

Centralne ogrzewanie, choć niezbędne zimą, negatywnie wpływa na naszą skórę, która o tej porze roku wymaga wzmożonej pielęgnacji. Nadmiernie przesuszona skóra, włosy pozbawione życia - to skutek ogrzewania.

Specjaliści wskazują, że zimą w naszych mieszkaniach panuje dość specyficzny klimat, który negatywnie wpływa na naszą skórę. Stosunkowo wysoka temperatura i dość niska wilgotność powietrza, odbija się na kondycji skóry.

- Im wyższa temperatura jest w pomieszczeniu, w którym przebywamy, tym większą tendencję do przesuszania wykazuje nasza skóra - przyznaje dermatolog dr Emma Wedgeworth. Myślmy o skórze jak o murze, który stanowi barierę przed środowiskiem. Gdy skóra jest sucha, podrażnienia i pęknięcia pojawiające się na niej są niczym szczeliny w murze, które osłabiają jej ochronną funkcję - dodaje.

Specjalistka wskazuje, że coraz więcej badań wskazuje na negatywny wpływ ogrzewania na skórę. Coraz częściej dostrzegamy, że przy niskiej wilgotności i warunkach, jakie panują w ogrzewanym pomieszczeniu, skóra traci o wiele więcej wody i przesusza się, wyjaśnia dermatolog.

- W związku z tym zimą należy zmienić nieco podejście do codziennej pielęgnacji. Należy wybierać kremy mocno nawilżające. Należy jednak unikać produktów zawierających substancje silnie drażniące. Pamiętajmy również, że wzmożonej pielęgnacji wymaga nie tylko skóra naszej twarzy. W taki sposób jak dbamy o twarz, należy zadbać o całe ciało, odpowiednio je odżywiając i nawilżając - radzi specjalistka.

Ogrzewanie nie tylko negatywnie odbija się na kondycji skóry, ale również włosach. Iain Sallis, specjalista w dziedzinie pielęgnacji włosów, przyznaje, że ogrzewany pokój jest dla włosa niczym jałowa pustynia.

- Zaleca się stosowanie produktów, które pozwolą zachować włosom odpowiednie nawilżenie. W tym wypadku doskonale sprawdzają się olejki do pielęgnacji włosów, które nie tylko chronią włosy, ale zapobiegają utracie wilgotności - radzi Sallis.

2015-01-05 11:15:07

Treść pochodzi z:

Tagi:

zdrowie,

uroda,

skóra,

pielęgnacja

Komentarze

  • 24.05.15, 23:45:59

    ~Maria Rada napisał(a):
    Najprostsza metoda to kłaść na kaloryfer mokry ręcznik albo miskę z wodą na parapet. Jak miałam w domu jeszcze stare kaloryfery bez "kurka" do kontroli przepływu ciepła to czasami w pokoju była sauna więc kładłam na kaloryfer mokry ręcznik albo ubrania, wtedy w pokoju było całkiem inaczej. Ostatnio będąc na depilacji laserowej w salonie kosmetycznym Laser Glamour w Łodzi http://www.laserglamour.pl/ rozmawiałam z kosmetyczką i ona doradziła mi że przy takich zabiegach można do mokrego ręcznika dodawać olejki zapachowe. W prawdzie mój facet nie lubi jak mu coś "śmierdzi" Ale kiedy miał katar to zrobiłam mu eksperyment i skropiłam ręcznik olejkiem eukaliptusowym. Z racji że śpimy przy grzejniku to fajnie mu odetkało nos.