iWoman.pl Uroda Pielęgnacja Co zawierają kosmetyki? Sprawdź
Anna Anagnostopulu Anna Anagnostopulu 2010-02-23 08:30:39

Co zawierają kosmetyki? Sprawdź

[fot: Aniram/Dreamstime]

Podobno przeciętna kobieta wciera w swoją skórę 515 różnych związków chemicznych dziennie. Ich źródłem są wszelkiego rodzaju detergenty, oraz dobrze nam znane kosmetyki: żele pod prysznic, balsamy do ciała, szampony i odżywki do włosów, kremy do twarzy i rąk, peelingi, maseczki i wiele innych.

Choć na opakowaniu każdego produktu podany jest jego szczegółowy skład, mało kto z nas tak naprawdę go czyta. Nie każdy, kto czyta, rozumie.

Umiejętność analizy składu produktów i znajomość podstawowych skrótów przydaje się jednak, kiedy przychodzi do wyboru kosmetyków odpowiadających specyficznym potrzebom naszej skóry.

Warto wiedzieć, które ze składających się na dany preparat substancji faktycznie pielęgnują, nawilżają i odżywiają, a które zostały dodane tylko po to, by zwiększyć atrakcyjność wizualną produktu. Na które związki trzeba zwrócić uwagę, a których należy unikać? Podpowie to nasz krótki przewodnik po składzie chemicznym popularnych środków do pielęgnacji ciała.

Jak czytać skład?

Na początek garść podstawowych informacji. Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej ZOBACZ TAKŻE

Kosmetyki zupełnie wolne od toksyn? To możliwe!
skład każdego produktu kosmetycznego powinien być wyszczególniony na jego opakowaniu, lub, jeśli jest ono za małe, na dołączonej do preparatu ulotce.

Związki chemiczne zawarte w kosmetykach przedstawione są w kolejności ilościowo malejącej, tzn. począwszy od tych, których jest w danym produkcie najwięcej, do pierwiastków występujących w śladowych ilościach. Wszystkie nazwy związków chemicznych podane są w języku angielskim i odwołują się do globalnie ujednoliconej nomenklatury.

Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetycznych (INCI) zapobiega nieścisłościom w przekładzie specjalistycznych nazw na języki narodowe oraz chroni konsumentów przed ewentualnymi manipulacjami ze strony producenta. W wykazie zawartych w danym preparacie produktów można znaleźć także łacińskie nazwy roślin.

Pierwsza piątka

Na czele listy składników zawartych w najpopularniejszych środkach do pielęgnacji ciała stoi zazwyczaj woda (aqua), która służy po prostu jako rozpuszczalnik dla pozostałych związków. Podobną rolę pełni także alkohol (alcohol), który ma ponadto działanie dezynfekujące, odtłuszczające i odświeżające i dlatego często wchodzi w ZOBACZ TAKŻE

Test: Nawet drogie kremy nie usuną zmarszczek
skład leczących trądzik preparatów. W kosmetyce stosuje się alkohol cetylowy (cetyl alcohol), który może być regulatorem gęstości produktu, oraz służy do wygładzania i nawilżania skóry. Alkohol benzylowy (benzyl alcohol) to natomiast jeden ze składników nadających kosmetykom atrakcyjny zapach.

Żaden środek myjący nie obejdzie się bez substancji, które zmniejszają napięcie powierzchniowe wody, umożliwiając nawilżanie i czyszczenie skóry. Jedną z nich jest laurylosiarczan sodowy (sodium lauryl surfate), popularnych składnik żelów pod prysznic i szamponów do włosów. Kolejny środek myjący to cocamidopropyl betaine, który występuje w wielu pieniących się preparatach. Duży procent składu kosmetyków do pielęgnacji ciała stanowi wreszcie gliceryna (gliceryne), która odpowiada za nawilżenie i wygładzenie skóry.

Co pachnie, a co barwi?

Obecnie jedynie 26 ze wszystkich używanych w kosmetyce substancji zapachowych musi być, wedle obowiązujących przepisów, wyszczególnionych w opisie składu chemicznego produktów. Ponadto producent ma obowiązek je wymienić tylko wtedy, gdy pewien stopień ich koncentracji zostanie w danym preparacie przekroczony. Z tego powodu występujące w kosmetykach substancje zapachowe często objęte są jednym, dość zdawkowym określeniem - perfume, lub fragrance. Natomiast wśród związków zapachowych, które muszą być ujęte osobno, często można spotkać takie nazwy jak: citronellol, geraniol, hexyl cinamal, butylphenyl methylpropional, czy linalool.

Jeśli chodzi o substancje odpowiadające za kolor dostępnych na rynku kosmetyków, nietrudno je w opisie składu odnaleźć. To właśnie one kryją się za enigmatycznym skrótem CI, którego angielskie rozwinięcie brzmi Colour Index. Każda substancja barwiąca ma przypisany inny numer. Naturalne farby i barwniki znajdziemy pod ROZMOWA ZE SPECJALISTĄ


Ile jest chemii w kosmetykach?
indeksami CI 75100 - CI 77947 (np. CI 754470 oznacza karmin), pozostałe numery zarezerwowane są dla barwników pochodzenia syntetycznego, których generalnie należy unikać.

Te straszne konserwanty

Ideałem byłoby także unikanie konserwantów, które stanowią nieodłączny składnik kosmetyków wyprodukowanych na bazie wody. Wstrzymują one rozwój bakterii, drożdży i pleśni wewnątrz opakowania, przedłużając tym samym datę ważności produktów. Jednocześnie konserwanty są uważane za jedną z głównych przyczyn uczuleń, oskarża się je także o wywoływanie chorób przewlekłych, w tym raka.

Środki konserwujące można podzielić na trzy podstawowe grupy: formaldehydy, organiczne związki chlorowe i parabeny, z których żadna nie jest całkowicie obojętna dla zdrowia. Formaldehydy były pierwszymi substancjami stosowanymi do przedłużania daty ważności kosmetyków, obecnie coraz częściej używa się ich pochodnych. Najpopularniejsze dziś konserwanty to jednak te, których nazwa kończy się cząstką „paraben", np. ethylparaben, methylparaben, propylparaben. Środki konserwujące kryją się także pod takimi nazwami jak benzoid aicid, benzylhemiformal, 2-Bromo-2-nitropropane-1,3-diol - bronopol, triclosan, czy euxyl K 400.

Sprawa skrótów

Skróty wykazane w chemicznym składzie kosmetyków powinny zapalać nam w głowie czerwoną lampkę. Zazwyczaj nie kryje się za nimi nic dobrego, co widać choćby na przykładzie konserwantów, czy barwników syntetycznych. Istnieje kilka skrótów, których obecność powinna skutkować natychmiastową rezygnacją z zakupu kosmetyku.

ZOBACZ TAKŻE


Kremy nie likwidują zmarszczek?
BHT i BHA oznaczają syntetyczne przeciwutleniacze, które służą głównie do przedłużania daty ważności produktów. Podobno wywołują raka i zmiany genetyczne w komórkach. Nie inaczej jest ze związkami oznaczonymi skrótem PEG i PPG, pełniącymi w kosmetykach rolę emulgatorów, czyli substancji, które łączą tłuszcz i wodę w jednolitą masę. Mają mieć działanie rakotwórcze, zwiększają także przepuszczalność skóry, czyniąc ją bardziej podatną na wpływ zanieczyszczeń z powietrza i chemii kosmetycznej.

Na liście podejrzanych składników znalazły się też ftalany - popularne plastyfikatory, które znajdziemy nie tylko w kosmetykach, ale i artykułach spożywczych. Wykorzystywane min. do wytwarzania ich opakowań, wykazują właściwości toksyczne i rakotwórcze. Już teraz części z nich nie wolno stosować przy produkcji artykułów pielęgnacyjnych dla dzieci, oraz zabawek. W preparatach do pielęgnacji ciała zwracajmy uwagę na nazwę diethylphtalat, czyli, w skrócie, DEP.

Uważać należy także na wszelkie pochodne ropy naftowej, takie jak parafina (paraffinum liquidum)czy silikon, dodawane często do szminek, szamponów i odżywek do włosów. Chociaż ułatwiają rozczesywanie i nadają fryzurze połysk, magazynują się w naszym organizmie, który nie potrafi ich przyswoić, ani wydalić.

Anna Anagnostopulu

2010-02-23 08:30

Tagi: kosmetyki, skład, chemia, zdrowie, uroda, pielęgnacja, składniki

Skomentuj

      lub    Zaloguj się / Zarejestruj się
Podaj czwarty znak kodu dfTjd

Komentarze

  • blackangel2010

    30.04.10, 22:10:33

    blackangel… napisał(a):
    No i na dodatek nie wszyscy się na tych kosmetykach znają. Zresztą teraz wszedzie jest chemia więc co tu się dziwić
  • ania_om

    30.04.10, 22:14:25

    ania_om napisał(a):
    A ja tam chyba w dalszym ciągu wolę żyć w nieświadomości. Oczy nie widzą, serce nie boli.
  • karolciak

    1.05.10, 20:54:54

    karolciak napisał(a):
    Dodałam artykuł do ulubionych. Bardzo fajnie napisany i przydatny, lubię wiedzieć, co w siebie wsmarowuję
  • malinka24

    16.05.10, 10:07:20

    malinka24 napisał(a):
    miss_me napisał(a):
    Gdyby wszyscy patrzyli na skład kosmetyków, to szybko okazałyby się niepopularne, a przynajmniej większość z nich :P

    lepiej się tym nie przejmować i nie myślec, teraz konserwanty są wszędzie, nawet w jedzeniu, to czemu miałoby ich nie byc w kosmetykach.
  • huanita

    25.05.10, 17:35:26

    huanita napisał(a):
    Bardzo ciekawy artykuł.Mam nadzieje,ze będe pamietała o poradach zawarych w tym artykule.
  • 25.05.10, 17:38:02

    ~Konto usunięte napisał(a):
    Bardzo przydatny artykuł,zgoda,ale czy któraś z Was,idąc do drogerii,nosi przy sobie tak długą listę składników,i czy jest w stanie to przeczytać?? Chyba,prędzej sklepy pozamykają.. :))))
  • mufinka79

    12.06.10, 12:24:37

    mufinka79 napisał(a):
    Wiele informacji zawartych w tym artykule już wiedziałam, bo na TVN Style jest taki program dla kobiet, który warto oglądać, jest w nim mowa o kosmetykach i ich składzie. P
  • Basik 1

    29.06.10, 22:26:02

    Basik 1 napisał(a):
    Z tego co się orientuję to i w kosmetykach jest mnóstwo chemii, lecz czegoś musimy używać.
  • 12.10.10, 15:14:58

    ~Gość napisał(a):
    bardzo ciekawy artykuł, muszę przyznać, że większość kobiet teraz nie zwraca uwagi na skład kosmetyków czy ich datę ważności! ostatnio sama się o tym przekonałam kupiłam sobie polski kosmetyk firmy Nantes i jestem pod wrażeniem
  • 3.04, 23:15:13

    ~WkurzonyX napisał(a):
    Jestem na tej stronie, bo sprawdzam jaki związek chemiczny zawarty w środkach ( 3 różne z serii PRONTO) do zmywania paneli, płytek i mebli doprowadza mnie do szału. Od kilku ładnych miesięcy coraz bardziej mnie on podrażnia - po prostu mózg rozsadza. Ostatnie przedświąteczne porządki doprowadziły do tego, że od kilku dni wietrzę ciągle pomieszczenia, albo się wyprowadzam z domu. Gratuluję dobrego samopoczucia producentom i zbijania kasy. Nie każdemu przecież na zdrowiu zależy. Najważniejsze żeby sprzedać. Po "50" organizm jak widać już tej całej chemii nie wytrzymuje. Czy kiedyś was to przypadkiem nie spotka?