iWoman.pl Zdrowie Diety Produkty light: co jeść, a na co lepiej uważać

Produkty light: co jeść, a na co lepiej uważać

[fot: -ilkeryuksel-/istockphoto]

Dietetyczne orzeszki mają więcej kalorii od zwykłych, a płatki fitness to bomba kaloryczna. Za to lekki majonez naprawdę jest lżejszy.

Producenci przekonują, że żywność zawierająca zero procent tłuszczu czy cukru pomoże nam schudnąć. Tymczasem coraz częściej słychać głosy naukowców o tym, że wcale nie jest tak pięknie. A dietetycy ostrzegają przed zdrowotnymi konsekwencjami stosowania chociażby słodzików. Które produkty oznaczone etykietą light pomogą w odchudzaniu, a na które lepiej uważać?

Light, czyli jaki?

Produkty light przywędrowały do nas kilka lat temu, a wymyślili je Amerykanie. Z założenia mają one mniej kalorii, tłuszczu i węglowodanów niż ich tradycyjne odpowiedniki.

ZOBACZ TAKŻE


Płatki śniadaniowe bardziej kaloryczne niż pączki
Według rozporządzenia Parlamentu Europejskiego z 2006 roku, żywność o zmniejszonej wartości energetycznej to taka, w której ta właśnie wartość jest niższa o co najmniej 30 procent. W praktyce nie jest aż tak różowo, bo unijni urzędnicy nie przewidzieli pomysłowości producentów żywności.

Na opakowaniach pojawiają się bowiem inne, sugerujące dietetyczność, określenia, np. slim, fit, fitness czy 0%, które nie podlegają takim normom jak etykieta light. Tak się składa, że często dotyczą one wcale nie zawartości tłuszczu czy cukru, lecz pewnych składników mineralnych. Tymczasem bardzo łatwo odkryć, że ich kaloryczność niewiele odbiega od kaloryczności produktu tradycyjnego, a bywa nawet wyższa. Wystarczy przeczytać informacje na opakowaniu.

- Najlepszym przykładem są tu płatki śniadaniowe, które tak naprawdę powinny znajdować się na półce ze słodyczami zamiast zdrową żywnością. Jeśli przyjrzymy się etykiecie zauważymy, że owszem mają o 0,4 proc. mniej tłuszczu, ale dodatek cukru, miodu, karmelu, kandyzowanych owoców wzbogaca je w węglowodany o 5 proc. w porównaniu do zwykłych płatków tej samej firmy. Napis fitness, sport lub fit kusi lekkością, jednak są one istną bombą, a ich kaloryczność jest wyższa od zwykłych płatków – mówi w rozmowie z iWoman.pl dietetyk Justyna Marszałkowska z Centrum Dietetycznego Prolinea.

Light pomoże schudnąć?

Pierwotnie produkty light były przeznaczone tylko dla ludzi cierpiących na cukrzycę i otyłość, dzisiaj nie może sobie bez nich wyobrazić życia wiele szczupłych osób. Jednak aby naprawdę schudnąć, sięgajmy po nie rozważnie i z umiarem.

Na przykład dietetyczny majonez ma o około 30 proc. mniej tłuszczu niż tradycyjny, ale nie oznacza to, że można z nim przesadzać. Jedna łyżka to aż 70 kcal (w przypadku zwykłego majonezu to 110 kcal).

Zdaniem dietetyków całkowite zastąpienie tradycyjnych produktów żywnością o mniejszej wartości energetycznej nie jest dobrym pomysłem. - W przypadku mleka i jogurtów na pewno lepiej jest wybierać produkty "środkowe" czyli mleko zawierające 1,5 - 2 proc. tłuszczu. Jeśli chodzi o sery żółte czy pleśniowe, te light w większości faktycznie mają tylko mniej tłuszczu, jednak są to na tyle tłuste produkty że odchudzając się po prostu powinniśmy je wyeliminować z diety – mówi Justyna Marszałkowska.

Tagi: dieta, zdrowie, jedzenie, odchudzanie, produkty light

Skomentuj

      lub    Zaloguj się / Zarejestruj się
Podaj drugi znak kodu s34dg

Komentarze

  • 7.01.11, 11:57:54

    ~Gość napisał(a):
    Grunt to aktywność fizyczna i zbilansowana liczba kalorii . ..
  • 7.01.11, 22:46:26

    ~Gość napisał(a):
    "Z założenia mają one mniej kalorii, tłuszczu i węglowodanów niż ich tradycyjne odpowiedniki." - rzecz w tym, że LUB, a nie I - czyli jak coś ma mniej tłuszczu, to może mieć za to więcej cukrów, lub odwrotnie.
  • ninapj

    12.01.11, 15:07:21

    ninapj napisał(a):
    Po przeczytaniu artykułu Produkty light: co jeść, a na co lepiej uważać,doszłam do wniosku,że dietetyczna jest tylko- woda.
  • ninapj

    12.01.11, 17:49:08

    ninapj napisał(a):
    Od lat przestrzegam zdrowego trybu życia połączonego z
    aktwywnością fizyczną i wszystkich gorąco do tego zachęcam.
    Chętnie przeczytam tę ksiązkę,bo różnych sugesti na temat odżywiania nigdy za dużo.
    pozdrawiam Nina
  • 15.03.11, 14:35:35

    ~Gość napisał(a):
    wielka kolomyja z jednej skrajnosci w druga moim zdaniem mozna jesc normalna zywnosc ale zastepowac ja inna np.smietane jogurtem zamiast gotowych ciasteczek upiec ciasto drozdzowe lub biszkoptowe piernikik itd tam gdzie mozna