Zdrowie Diety Tłusty czwartek już jutro. Zobacz, dlaczego jemy pączki
DIETY

Tłusty czwartek już jutro. Zobacz, dlaczego jemy pączki

Tłusty czwartek już jutro. Zobacz, dlaczego jemy pączki [fot: Mel Sharlene/CC BY-SA 2.0/flickr]

Jedzone w oznaczający bliski koniec karnawału Tłusty Czwartek pączki mają - według ludowych wierzeń - zapewnić nam szczęście. Jeśli nie zachowamy umiaru, mogą się jednak przyczynić do nadwagi - 1 pączek dostarcza tyle energii, co kotlet schabowy.

W zeszłym roku przeciętny Polak zjadł w tłusty czwartek 2,5 pączka.

Jak poinformowała dr hab. Agnieszka Mrozik z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, zawartość kalorii w pączkach jest różna, wynosi od 250 do 400 kcal. Najbardziej dietetyczne są pączki z nadzieniem różanym, lekko oprószone cukrem pudrem. Kaloryczność rośnie wraz dodatkowymi słodkościami i nietypowymi nieraz dodatkami - jak nadzienie budyniowe, serowe, makowe, z marmolady wysokosłodzonej, polewa lukrowa lub czekoladowa, orzeszki, rodzynki czy skórka pomarańczowa.

1 pączek ma tyle kalorii co 100-gramowy kotlet schabowy czy 100 g pełnotłustego sera żółtego. Dla porównania 100 g mandarynek zawiera tylko 22 kcal, a brukselka 110 kcal. Średniej wielkości pączek, o wadze 70 g, zawiera ok. 50 g węglowodanów, ok. 5 g białka, 1 g błonnika oraz tłuszcz - od 10 do 15 g. Zawartość tłuszczu w pączkach zależy od tego, jaki dobierzemy tłuszcz do ich smażenia oraz od wybranej techniki smażenia.

- Tradycyjnie pączki w Polsce smaży się na smalcu i takie są ponoć najsmaczniejsze. Kucharze zalecają smażenie na mieszaninie smalcu z olejem przeznaczonym do głębokiego smażenia w stosunku 2:1. Znakomicie do smażenia pączków nadają się także tzw. frytury kulinarne, które powstają na bazie oleju palmowego. Tłuszcz palmowy zawiera przede wszystkim nasycone kwasy tłuszczowe, a tylko śladowe ilości kwasów nienasyconych - powiedziała dr Mrozik.

Poza doborem tłuszczu ważna jest też temperatura smażenia, która powinna wynosić od 160-180 stopni. Smażenie w niższych powoduje wnikanie tłuszczu do smażonego produktu, w wyższych grozi spaleniem. Jak podkreśla naukowiec, każdy tłuszcz ma punkt krytyczny. To tzw. temperatura dymienia tłuszczu, powyżej której tłuszcze ulegają degradacji i niekorzystnym przemianom chemicznym. W czasie ogrzewania tłuszczu powyżej temperatury krytycznej zachodzą skomplikowane reakcje wolnorodnikowe i tworzą się niebezpieczne dla zdrowia związki - ketony, aldehydy, węglowodory, alkohole.

- Dobór odpowiedniego tłuszczu i odpowiedniej temperatury smażenia to sposoby na to, aby zawartość tłuszczu w pączkach była jak najmniejsza. Nadmiernemu pochłanianiu tłuszczu zapobiega też spirytus dodawany do wyrabianego ciasta - mówiła Mrozik. - Naukowiec radzi zdroworozsądkowe podejście do liczby spożywanych pączków. Jeden, dwa nikomu nie zaszkodzą. Jeśli ktoś musi więcej, to w następnych dniach lepiej zrezygnować z obciążania organizmu nadmierną ilością tłuszczu. Powinien się też liczyć z niestrawnością - zaznaczyła.

Według obliczeń fizyków energia po spożyciu 1 pączka, przy założeniu, że miał 400 kcal, wystarczy nam na przejście 2 tys. 628 m. Inne sposoby na spalenie energii po spożyciu 1 pączka to: szybkie bieganie - 13 minut, jazda na rowerze - 21 minut, gra w siatkówkę - 23 minuty, pływanie - 28 minut, szybki spacer, podobnie jak taniec brzucha - 46 minut, wchodzenie po schodach - 13 minut, mycie okien - 57 minut, pisanie na komputerze - 1 godzinę i 39 minut, bierne zaś siedzenie przed telewizorem - 10 godzin.

2013-02-06 11:54

Treść pochodzi z:

Tagi:

karnawał

,

pączki

,

tłusty czwartek

Komentarze

  • 6.02.13, 14:03:16

    ~ki_Czort napisał(a):
    przeczytałem artykuł i za cholere nie wiem dlaczego jemy pączki...
  • 6.02.13, 14:04:52

    ~ki_Czort napisał(a):
    po co było pisać tyle tekstu skoro na temat jest tylko polowa zdania?

    "pączki mają - według ludowych wierzeń - zapewnić nam szczęście"
  • 6.02.13, 14:51:50

    ~czytacz napisał(a):
    No sorry, ale gdzie odpowiedź na pytanie postawione w tytule?
  • Geniusz11

    6.02.13, 15:10:21

    Geniusz11 napisał(a):
    Ja jem pączki tylko i wyłącznie z jednego powodu...bo są cholernie dobre.. :D Mógłbym się nimi obżerać cały czas....po prostu lubiuę pączuchy!!
  • lizak_lizak

    6.02.13, 15:30:34

    lizak_lizak napisał(a):
    Artykuł tlumaczy fenomen pączka na zasadzie Pączek jest dobry, bo jest dobry. Niestety faktycznie sens zadanego pytania w temacie jest rozwiazany w 1 zdaniu.