Zdrowie Psychologia Jak pomóc choremu w depresji

Jak pomóc choremu w depresji

Jak pomóc choremu w depresji [fot: J-Elgaard/iStockphoto]

Według Światowej Organizacji Zdrowia depresja jest jednym z pięciu najważniejszych problemów zdrowotnych na świecie. Może się więc zdarzyć, że zachoruje ktoś z naszych bliskich.

Co robić, żeby móc takiej osobie skutecznie pomóc?

1. Zbierz informacje
Przede wszystkim dobrze jest uzbroić się w wiedzę. Poczytaj o tym czym jest depresja, umów się z psychologiem albo lekarzem, dopytaj co może pomóc choremu. Zdobyte informacje uchronią cię przed popełnianiem podstawowych błędów, będą za to wskazówką co robić by być jak najbardziej skutecznym.

2. Depresja jest chorobą
Dobrze jest mieć tego świadomość. To nie lenistwo czy słaby charakter, ale choroba. Przejawia się głównie znaczącym spadkiem nastroju, trudnościami w mobilizacji, lękiem, drażliwością, kłopotami z radzeniem sobie z codziennością. Nakłanianie więc chorego do tego, by się uśmiechnął, myślał pozytywnie i wziął się w garść jest tym samym czym radzenie osobie po zawale, żeby mniej się męczył i lepiej oddychał. Depresję można i trzeba leczyć. Są od tego specjaliści, leki i inne sposoby pomagające choremu wrócić do zdrowia.

3. Porozmawiaj
Jeśli widzisz, że coś się dzieje nie ignoruj, nie przeczekuj aż minie. Porozmawiaj z chorym o tym co przeżywa. Wysłuchaj, okaż wsparcie. Ważne, żeby chory wiedział, że nie jest sam, że są osoby i sposoby, które mogą mu pomóc. Zapytaj czego od ciebie oczekuje, czego potrzebuje, by być choć trochę spokojniejszym. Pamiętaj, że nawet jeśli chory sprawia wrażenie niechętnego twojej pomocy – to wynika z choroby. Twoim zadaniem jest więc być, przypominać się i zachęcać do skorzystania z twego wsparcia.

4. Zachęć do profesjonalnej pomocy
Pamiętaj, że bez fachowej pomocy chory może sobie nie poradzić. Czasem chorzy chcieliby udać się do lekarza psychiatry czy psychologa, ale są bezradni w zorganizowaniu sobie takiej pomocy. W takiej sytuacji zrób to za niego. Wyszukaj specjalisty, zadzwoń, umów bliską ci osobę na wizytę. Możesz z nią udać się na spotkanie, żeby było jej raźniej. Jeśli chory nie chce pomocy fachowca – porozmawiaj z nim. Dopytaj z czego wynika opór.


A. Wilska/ Holis
Jeśli z przekonań („do psychiatry chodzą tylko chorzy psychicznie”) spróbuj wpłynąć na ich zmianę (może ktoś kogo chory zna i ceni korzystał z takiej pomocy?). Jeśli twierdzi, że nie potrzebuje – podobnie, postaraj się podać argumenty dlaczego ty twierdzisz, że jest inaczej. Jednym słowem zachęcaj. Pamiętaj, że lekarza możesz wezwać także do domu.

5. Unikaj prostych wyjaśnień i jedynie dobrych rad
Kiedy coś niepokojącego dzieje się z naszym bliskim chcemy doszukać się przyczyn. I dobrze, ale często upraszczamy sytuację. Jeśli mamy do czynienia z kliniczną depresją sformułowaniami typu: gdybyś znalazł sobie dziewczynę na pewno by ci się polepszyło albo gdybyś się więcej ruszała od razu smutki wylazły by ci z głowy możemy tylko pogorszyć samopoczucie chorego. Czasem pocieszamy go, próbujemy pokazać mu, że ma wszystko co jest mu potrzebne do zadowolenia.

Treść pochodzi z:

Tagi:

pomoc,

psychologia,

żałoba,

depresja

Komentarze

  • 21.08.13, 15:49:46

    ~M. Feit napisał(a):
    Mogę Ci coś niecoś, powiedzieć o depresji, na początek zaznaczam, że są rożne jej odmiany. Każda osoba, w z/w z indywidualnym ustrojem zdrowia, inaczej przechodzi, załamanie emocjonalne. Są też genetycznie przyporządkowane odporności ludzkie na których - trudne zdarzenia w dziwnych zakresach - odmiennie wypaczają - stany emocjonalne. Generalnie jednak, jest jeden powód - przyczyna, wywołująca załamanie depresyjne. Tym powodem jest zainfekowanie do systemu nerwowego organizmu, osobistej niemocy w pokonaniu, ważnej życiowej kwestii. Z każdym dniem narasta, czas skupiania się nad niemożliwością, wykonania kolejnych czynności bez usunięcia, przeszkód w rozwiązaniu nurtującego problemu. Po okresie nostalgii, następuje apatia i czas trwania skupienia na problemie nie do rozwiązania przedłuża się w nieskończoność. Stan apatyczny na przemian, przechodzi w demencje i wtedy problem, nad którym koncentracja mózgu się zawiesi - nazywamy depresją. Stan depresji trwa i rozwija się w zależności od wrażliwości ofiary. Kiedy w mózgu chorej osoby, funkcjonuje tylko jedno strzemiączko' skupiające życiowy kłopot, wtedy wysyłany zostaje impuls, jedynego wyjścia z zawalonego świata - próby "S".