[fot: Bluberries/iStockphoto]
Zaczęło się niewinnie. Założone w lipcu 2005 roku, Lobby Biuściastych miało stanowić platformę wymiany informacji na temat sklepów i producentów bielizny, skierowaną do wszystkich posiadaczek dużych piersi.
Hojnie obdarzone przez naturę panie zgodnie narzekały na problemy ze znalezieniem ładnych biustonoszy we właściwym rozmiarze, oraz na powszechną ignorancję oraz chamstwo sprzedających staniki ekspedientek.
Szybko okazało się jednak, że trudności w doborze odpowiedniego biustonosza dotyczą nie tylko właścicielek bardzo dużych piersi, a problem ściskających biust, wpijających się w ramiona i podjeżdżających do góry, nieestetycznych i staroświeckich staników żywo zajmuje szerokie grono internautek.
Dziś Lobby (lobby.blox.pl) to przede wszystkim skarbnica wiedzy na temat zasad prawidłowego doboru biustonosza, ale także silna grupa nacisku, która zmienia polski rynek bielizny. Krucjata stanikomaniaczek ma ponadto aspekt terapeutyczny, bo uświadamia pełne kompleksów kobiety, że nie są niewymiarowe, a ich biust może wyglądać świetnie niezależnie od jego wielkości.
Skupione wokół forum panie walczą ze stereotypem „jedynego słusznego rozmiaru 75B" i nawracają na „stanikologię" wszystkie mniej lub bardziej zainteresowane tematem osoby. O sile ruchu niech świadczy liczba 180 tysięcy postów, która padła na forum w czerwcu tego roku.
Na początku był biust
- Zawsze trudno mi było „ubrać" moje stosunkowo spore piersi, a w niewłaściwych rozmiarach źle się czułam - mówi w rozmowie z iWoman.pl Katarzyna Kulpa, autorka najpopularniejszego polskiego bloga o tematyce bra-fitterskiej stanikomania.blox.pl - W poszukiwaniu dobrych biustonoszy kilka lat temu trafiłam na forum internetowe Lobby Biuściastych. Dowiedziawszy się, że staniki na mój biust można kupić więcej niż w jednym, dwóch miejscach na świecie, najpierw wpadłam w zakupowy szał, a potem postanowiłam podzielić się swoimi odkryciami „stanikologicznymi" z innymi kobietami, które borykają się z podobnym problemem, co ja kiedyś.
Z zamiłowania autorki do ładnej bielizny i jej lekkiego pióra zrodziła się Stanikomania, pozycja obowiązkowa na drodze edukacji każdej świeżo nawróconej biuściastej. Znajdziemy tam recenzje aktualnych kolekcji znanych światowych marek, wywiady z polskim producentami i sklepami specjalizującymi się w bieliźnie o szerokim zakresie rozmiarów oraz informacje na temat rynkowych nowości i wyprzedaży. Jednym z najpopularniejszych, jest jednak dział Biust na żywo, w którym czytelniczki prezentują swoje dobrze i źle ostanikowane piersi.
Buły, wałeczki i migracje
Tak naprawdę mało kto zdaje sobie sprawę z konsekwencji długoletniego noszenia niestarannie dobranej bielizny. A przecież tyle samo krzywdy, co zbyt luźny, niepodtrzymujący piersi stanik, może wyrządzić uchodzący powszechnie za sposób na ponętny i pełny biust, popularny push-up.
- Nie chodzi nam o to, by zwalczać seksowny wygląd - zastrzega Katarzyna Kulpa - Wręcz przeciwnie - szukamy biustonoszy, które ładnie wyeksponują biust, ale nie ZOBACZ TAKŻE

Jak powiększyć piersi? Przez odchudzanie kosztem właściwego dopasowania! Tymczasem za małe, dodatkowo jeszcze wypychane miseczki, to nasz chleb powszedni. Takie staniki unoszą piersi do góry, ale też nienaturalnie je ściskają, tworząc tzw. buły.
W ciasnym biustonoszu tkanka piersi wychodzi ponadto bokami, kształtując pod pachami nieestetyczne wałki. Konsekwentne upychanie biustu w zbyt mały rozmiar powoduje jego migrację w kierunku pleców, a po latach grozi nawet trwałym zniekształceniem piersi, ostrzegają lobbystki.
Seksowny nie znaczy ściśnięty
Podobnie jest z kuszącą kreseczką między piersiami, jaką lubimy sobie zafundować do głęboko wyciętych bluzek. Biust-monolit, jak nazywają ten przypadek stanikomaniaczki, to dobry pomysł na jednorazowe wyjście, ale na dłuższą metę powoduje nadmierne pocenie i odparzenia, ostrzegają. - Ponadto ekstremalne „kreseczki", jakie widujemy na reklamach bielizny, to często efekt manipulacji fotografów czy grafików - twierdzi autorka Stanikomanii. Natomiast w dobrze dobranym staniku piersi są oddzielone od siebie przylegającymi do mostka fiszbinami, a linia biustu widziana z profilu jest gładka.
Kolejny grzech kardynalny stanowią za duże, odstające z przodu miseczki, mające przede wszystkim estetyczne konsekwencje. Jednak najczęstszy błąd Polek to wybieranie za szerokiego obwodu biustonosza.
- Większość kobiet dobiera biustonosze tak, jak bluzki - stanik ma dać się założyć i dopiąć. Jeśli z dopięciem jest problem - sprzedawca proponuje nam 80 zamiast 75 i problem wydaje się rozwiązany. Tymczasem sprawa jest bardziej skomplikowana, bo trzeba dobrać zarówno obwód pod biustem, jak i miseczkę. Kombinacji tych dwóch parametrów w większości sklepów jest stanowczo za mało. Przymierzamy więc tych kilka dostępnych rozmiarów i wybieramy ten, który najmniej nie pasuje...- mówi Kulpa.
A zbyt luźny w obwodzie stanik, (który po kilku praniach jeszcze bardziej się rozciągnie) nie podtrzymuje odpowiednio biustu i sprzyja prawu ciążenia. Zapięcie takiego biustonosza podjeżdża na kark, ramiączka wpijają się w ciało, a przy podniesieniu rąk do góry piersi wypadają dołem. Tymczasem odpowiednio dopasowana bielizna powinna pozostawać na swoim miejscu cały dzień i być praktycznie niezauważalna.
Rozmiar ma znaczenie
Podobno aż 95 procent (!) Polek nosi źle dobrany stanik. Prawidłowo dopasowany do figury biustonosz poznamy po tym, że przylega ciasno pod biustem i świeżo po zakupie zapina się na ostatnią, najluźniejszą haftkę. Zapięcie znajduje się na tej samej linii, co ZOBACZ TAKŻE

Naklejki zamiast bielizny miseczki, a ramiączka nie wpijają się w ciało, ani nie zsuwają. Dobrze wyprofilowana miseczka nie odstaje z przodu ani nie rozdziela piersi w poprzek, a końcówki fiszbinów celują w środek pach. Krótkie kompendium bra-fitterskiej wiedzy zawiera opracowana przez Lobby piersiówka - ulotka, którą znajdziemy na stronie forum i w rekomendowanych przez stanikomaniaczki sklepach.
Przed wyjściem na zakupy dobrze jest też się zmierzyć, choć niewiele z nas to robi. - Polki się nie mierzą, bo nie wiedzą, czemu miałoby to służyć i co potem zrobić z wynikiem - tłumaczy Kulpa i dodaje - A te, które kiedyś się zmierzyły i dobrały sobie rozmiar, nawet prawidłowy, często pozostają przy nim długie lata, nie zauważając, że biust się w międzyczasie zmienił. Nie doceniamy roli dobrego biustonosza, bo wydaje nam się, że pod ubraniem i tak go nie widać. Widać!
By odkryć swoje prawdziwe wymiary, należy zmierzyć się ciasno pod biustem i luźno w piersiach. Pierwszy pomiar zdejmujemy bez bielizny, drugi w staniku (chyba, że jesteśmy szczęśliwą posiadaczką bardzo jędrnych piersi). Obwód pod biustem należy zaokrąglić w dół, szczególnie, jeśli mamy trochę więcej ciała, a co za tym idzie, ściśliwej tkanki tłuszczowej. Tak uzyskane wyniki należy każdorazowo konfrontować z tabelą wymiarów danego producenta. I uwaga! Początkowo zapięcie na sobie stanika może nam sprawiać pewne trudności, nie powinnyśmy się jednak przez to zrażać do nowo odkrytej metki.
Objawienie w miseczce F
A ta może być prawdziwą niespodzianką. Nawrócone na bra-fitting panie odkrywają takie litery alfabetu jak GG czy K, oraz przekonują się, że 65 cm w obwodzie naprawdę istnieje. Dzięki odpowiedniemu biustonoszowi dotychczasowe grubaski zauważają, że mają talię, a tzw. płaskie deski oswajają sukienki z dekoltem. By czerpać z dobrodziejstw natury trzeba jednak przekonać się do brytyjskiej tabeli rozmiarów biustonoszy, oraz do zakupów przez internet.
- Tak się złożyło, że to Wielkiej Brytanii produkuje się najwięcej bielizny w rozmiarach poza popularnym zakresem miseczek A-D i obwodów 70-90. To w tej chwili ogromny przemysł - brytyjską bieliznę kupują „biuściaste" na całym świecie. Wciąż większość oferty, z którą mamy do czynienia, mówiąc o bieliźnie w rozszerzonym zakresie rozmiarów, pochodzi ze Zjednoczonego Królestwa - posługujemy się więc rozmiarami, które widnieją na metkach naszych staników - wyjaśnia Katarzyna Kulpa.
Problem ubogiego asortymentu rodzimych sklepów z bielizną nie jest jednak tylko polską specyfiką. O eleganckie staniki z małymi obwodami trudno w Stanach Zjednoczonych, skromny wybór dziwi także w centrum bieliźniarskiego designu - Francji. -W Niemczech nie jest lepiej - mówi autorka Stanikomanii. - W Polsce mamy obecnie większy wybór biustonoszy niż nasi sąsiedzi, zwłaszcza w sklepach internetowych. Jest to w ogromnym stopniu zasługą Lobby, które już niejedną kobietę zainspirowało do otworzenia bieliźnianego biznesu.
Staniki w sieci
Ale czy można kupić idealnie leżący stanik przez internet? Wbrew pozorom tak. Adresy dobrych e-sklepów z bielizną znajdziemy na stronie Lobby i wśród linków na Stanikomanii. - Jednak żeby w ogóle zacząć internetowe kupowanie, trzeba choćby w przybliżeniu określić swój rozmiar - podkreśla Kulpa - Można to zrobić za pomocą tabel albo pytając na forum o radę. Ostateczne dobieranie następuje jednak dopiero w przymierzalni, czy to sklepowej, czy domowej.
Możliwość przymierzenia bielizny w domu, bez presji czasu i kłębiących się po sklepie osób, jest dla wielu kobiet głównym argumentem za zakupami przez internet. Skłaniają do nich także szeroki asortyment e-butików, oraz dużo niższe niż w zwykłych sklepach ceny. Jednak zakupy bielizny on-line nie są pozbawione wad. Główna z nich to konieczność zamrożenia większej ilości gotówki, potrzebnej do zamówienia kilku staników na raz. Można także kupować pojedyncze sztuki bielizny, jednak odsyłanie i zamawianie kolejnych biustonoszy niepotrzebnie wydłuża cały proces.
Kiedy już poznamy i oswoimy swój rozmiar, zakupy idą dużo łatwiej. Po przejściowym etapie dyskomfortu, świeżo ostanikowane biuściaste stają się ekspertami w dziedzinie bra-fittingu i prawdziwymi łowcami okazji. Niektóre z nich swoimi biustonoszami mogłyby wyposażyć niewielki sklep. - Myślę, że do setki staników jeszcze, wbrew pozorom, nie doszłam - śmieje się Katarzyna Kulpa - Co oczywiście nie znaczy, że nie zamierzam powiększać kolekcji!
31.03.10, 19:25:36
8.04.10, 17:30:53
9.04.10, 09:54:53
no ja sie lekko zdziwiłam, bo z rozmiarowego standardu 75 B, wyszedł mi 60F i teraz nie wiem czy ryzykowac z kumnem tak abstrakcyjnego dla mnie rozmiaru.
9.04.10, 10:49:09
12.04.10, 23:06:33
19.04.10, 11:23:25
6.05.10, 13:24:31
6.05.10, 16:18:11
6.05.10, 16:28:21
24.05.10, 23:04:52