[fot: -ilkeryuksel-/istockphoto]
Zdaniem naukowców odzyskanie zgubionych podczas odchudzania kilogramów nie tylko związane jest z powrotem do zgubnych nawyków, ale i z hormonami.
Na całym świecie jest ponad 1,5 mld dorosłych z nadwagą, w tym 400 milionów ludzi otyłych. W Polsce osoby z nadwagą to 47 proc. całego społeczeństwa, a aż 18 proc. Polaków cierpi na otyłość. Mimo, że przejście na dietę często powoduje zmniejszenie masy ciała, więcej niż 80 proc. odchudzających się wraca do wagi. Zwykliśmy obwiniać słabą wolę i złe nawyki podczas, gdy za tycie mogą odpowiadać zmiany hormonalne.
- Nasze badanie pokazuje, dlaczego otyli wracają po odchudzaniu do starej wagi - oświadczył Joseph Proietto z australijskiego University of Melbourne. - Powrót ten ma silne podłoże fizjologiczne i nie jest po prostu wynikiem złych przyzwyczajeń żywieniowych.
W zorganizowanym przez niego teście wzięło udział 50 osób dorosłych z nadwagą lub otyłością, z BMI pomiędzy 27 i 40, którzy zapisali się na 10-tygodniowy program odchudzania. Po początkowej utracie wagi o około 13 kg, poziom hormonów regulujących uczucie głodu zmienił się i powodował wzrost apetytu. Mimo starań uczestnicy badania odzyskiwali 5 kg w ciągu roku.
Badanie krwi wykazało, że sześć z dziewięciu hormonów kontrolujących łaknienie miało nieprawidłowe stężenie. Może to świadczyć o przeprogramowaniu organizmu, który po stracie wagi próbuje odzyskać brakujące kilogramy.
- To ewolucyjny relikt z dawnych czasów, gdy utrata masy ciała mogła stanowić zagrożenie przetrwania gatunku - tłumaczy dr Rudolph Leibel, ekspert otyłości na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku cytowany przez serwis CBC News. - Tak więc, nie dziwi fakt, że organizm będzie walczył o stracone kilogramy przynajmniej przez rok.