[fot: Micro10x/Dreamstime]
Brak higieny jamy ustnej szkodzi nie tylko naszemu uśmiechowi, ale jak donoszą naukowcy, także sercu. Okazuje się, że niemycie zębów może prowadzić do zawałów.
Związek ten podejrzewano już od dawna, ale dopiero teraz udało się znaleźć dowody oraz winowajcę.
Tym ostatnim jest bakteria powszechnie występująca w jamie ustnej, która odpowiada za psucie się zębów i choroby dziąseł.
Naukowcy z uniwersytetu w Bristolu odkryli, w jaki sposób może ona zagrażać naszemu sercu.
Kiedy bakteria ta dostanie się do krwioobiegu może przyczyniać się do powstawania zakrzepów, które w rezultacie mogą prowadzić do zawałów i udarów. Pytanie jak może ona się tam dostać?
Normalnie ograniczona jest jedynie do jamy ustnej, jednak gdy nasze dziąsła krwawią (a do takich stanów chorobowych może doprowadzić brak odpowiedniej higieny), bakteria może się dostać do krwi.
Wykorzystuje ona znajdującą się na jej powierzchni proteinę (PadA) do zmuszenia płytek krwi by łączyły się ze sobą. Dzięki temu tworzy sobie ochronną osłonkę.
To pierwsze odkrycie tego typu zachowania pojedynczej bakterii. I kolejny powód, by lepiej dbać o zęby.
15.09.10, 21:15:03